Thread View: alt.pl.fajka
89 messages
89 total messages
Page 1 of 2
Started by Rotm
Sat, 02 Feb 2008 14:57
Page 1 of 2 • 89 total messages
konkurs z nagrodami
Author: Rotm
Date: Sat, 02 Feb 2008 14:57
Date: Sat, 02 Feb 2008 14:57
21 lines
1374 bytes
1374 bytes
niniejszym ogłaszam konkurs otwarty dla Członków ;-) APF i Aktywistów ;-)) FMS z nagrodami! co, jak i czym odnowiliście/uzdatnili z Giełdy (e-Baya, Allegro itp.) oczekuję zdjęć przed/po, lub choć (z obniżką noty) PO lub opisów technicznych wielce lub zwięzło-instruktażowych lub kostatacji typu: była stara/interesująca/intrygująca jest piękna/SMACZNA/wybitna, z uzasadnieniem DWIE nagrody! [trzeci zestaw ;-) idzie do KKF - P-ń] od bezlitosnych orzeczeń Jury przysługuje odwołanie do Starszyzny APF - Pń (Jimmy, M-kwadrat, Ja :-) ) NIE radzę :-) -- Rotm
Re: konkurs z nagrodami
Author: jaszczur
Date: Sat, 02 Feb 2008 16:56
Date: Sat, 02 Feb 2008 16:56
16 lines
1466 bytes
1466 bytes
Przeglądam alt.pl.fajka a tam użytkownik *Rotm* pisze: > niniejszym ogłaszam konkurs otwarty > dla Członków ;-) APF i Aktywistów ;-)) FMS > z nagrodami! > co, jak i czym odnowiliście/uzdatnili z Giełdy (e-Baya, Allegro itp.) Do kiedy należy przesyłać emaile? Pytam, gdyż nigdy nie robię zdjęć przed, nie dokumentuję też przebiegu prac, a mam zachomikowanych parę zacnych fajek do odnowienia. -- "(...) aby uzyskać pełnię wolności, ( . '"> trzeba żyć tak, jakby twoje ciało ) L_ było już martwe" ( /[__ (c)Yamamoto Tsunetomo "Hagakure" <^ |mj
Re: konkurs z nagrodami
Author: Zygfryd Homonto
Date: Sat, 02 Feb 2008 18:26
Date: Sat, 02 Feb 2008 18:26
14 lines
1673 bytes
1673 bytes
Witam, On Sat, 2 Feb 2008 15:57:30 +0100 "Rotm" <dkwozSpamPrecz@mail.icpnet.pl> wysmażył poniższe: >DWIE nagrody! dopisałbym jeszcze jedną: DOZGONNA wdzięczność grupy, na której zostanie to wszystko potem zaprezentowane, coby się w końcu skończyły pytania w stylu: "czym czyścić z ebaja, czym z alegra a czym ze smoły" :-) -- Zygfryd Homonto zyghom(AT)yahoo.co.uk http://photo.janik.es
Re: konkurs z nagrodami
Author: Rotm
Date: Sat, 02 Feb 2008 19:12
Date: Sat, 02 Feb 2008 19:12
16 lines
1244 bytes
1244 bytes
Użytkownik "jaszczur"... > Do kiedy należy przesyłać emaile? Pytam, gdyż nigdy nie robię zdjęć słuszne pytanie! wysłałem w Net, a potem się połapałem, że bez terminu powiedzmy: do końca krótkiego (wew tem roku nieco przedłużonego) miesiąca lutego! zdjęcia nie są niezbędne :-) MNIE nie są ;-) to gwoli chwały & nauki y dlanaprzykładu APF -- Rotm
Re: konkurs z nagrodami
Author: Rotm
Date: Sat, 02 Feb 2008 19:15
Date: Sat, 02 Feb 2008 19:15
13 lines
1224 bytes
1224 bytes
Użytkownik "Zygfryd Homonto"... > >DWIE nagrody! > dopisałbym jeszcze jedną: DOZGONNA wdzięczność grupy, na której zostanie > to wszystko potem zaprezentowane, coby się w końcu skończyły pytania w > stylu: "czym czyścić z ebaja, czym z alegra a czym ze smoły" :-) a jak myślisz - Szanowny Kolego, po czymu taki Czalendż? :-) -- Rotm
Re: konkurs z nagrodami
Author: chacom
Date: Sun, 03 Feb 2008 10:36
Date: Sun, 03 Feb 2008 10:36
17 lines
1665 bytes
1665 bytes
Użytkownik "Rotm" napisał > a jak myślisz - Szanowny Kolego, > po czymu taki Czalendż? > :-) Czelendzow w swojem zyciu nie lubie... Od konkursow, nawet jesli kuszaca nagroda, stronie, bo myslec trza, a ja ostatnio tego nie lubie. Mojem ostatnio wspanialym zajeciem, ktoremu chcialbym bez reszty poswiecic sie jest dumanie o minionym czasie lubo popuszczanie wodzow wyobrazni, pykajac co dobrego i popijajac czems dobrym... Poza tym ja mutantem jestem i w szafie chyba sypiam, bo za bardzo nie wiem o co tak naprawde chodzi... Pozdrawiam za to cieplo wszystkich... ___chac
Re: konkurs z nagrodami
Author: Jimmy
Date: Sun, 03 Feb 2008 12:37
Date: Sun, 03 Feb 2008 12:37
8 lines
996 bytes
996 bytes
Rotm pisze: > od bezlitosnych orzeczeń Jury > przysługuje odwołanie do Starszyzny APF - Pń > (Jimmy, M-kwadrat, Ja :-) ) No to ja nie biorę udziału w konkursie :( Oceniamy bezlitośnie....
Re: konkurs z nagrodami
Author: Rotm
Date: Mon, 04 Feb 2008 09:33
Date: Mon, 04 Feb 2008 09:33
25 lines
1529 bytes
1529 bytes
Użytkownik "chacom"...
> w szafie chyba sypiam, bo za bardzo
> nie wiem o co tak naprawde chodzi...
chodzi o konkurs z nagrodami
dodam: nagrody BARDZO przydadzą się 'odnawiaczom'
albo tym, co robią własne, nowe fajki
albo robią np. noże...
cel Zawodów:
- wymiana doświadczeń renowatorów
- dyskusja nad metodami
- postęp
- Wiedza Grupowa :-)
- okazja do zaprezentowania osiągnięć
- zabawa przednia
- dobra możliwość 'puszczenia w ludzi' trzech zestawów Bonusa od Daniela,
myślę - zgodnie z Jego intencjami...
--
Rotm
--
'clean pipe is a happy pipe! '
Re: konkurs z nagrodami
Author: Rotm
Date: Mon, 04 Feb 2008 09:34
Date: Mon, 04 Feb 2008 09:34
26 lines
1567 bytes
1567 bytes
Użytkownik "Jimmy"... >> od bezlitosnych orzeczeń Jury >> przysługuje odwołanie do Starszyzny APF - Pń >> (Jimmy, M-kwadrat, Ja :-) ) > > No to ja nie biorę udziału w konkursie :( > Oceniamy bezlitośnie.... oceniamy bezlitośnie :-) BIERZ! masz spore doświadczenia, które BTW ubogaciły ;-) wyjściową Metodę Profesorską z Dalszymi Modyfikacjami :-) na FMS liczne wątki na ten temat - a My wiemy, umiemy, robimy... i milczymy! udział bierz koniecznie! zawsze mogę zmienić zasady (bez odwołań) albo przyznać np. Honorową Nagrodę Kumoterską (prawie nepotyzm?) ważne - upowszechnić dobre umiejętności gwoli chwały APF i postępowi Faykologii Stosowanej -- Rotm
Re: konkurs z nagrodami
Author: Jimmy
Date: Mon, 04 Feb 2008 19:08
Date: Mon, 04 Feb 2008 19:08
10 lines
1128 bytes
1128 bytes
Rotm pisze: > > BIERZ! > masz spore doświadczenia, > które BTW ubogaciły ;-) wyjściową > Metodę Profesorską z Dalszymi Modyfikacjami :-) > na FMS liczne wątki na ten temat - a My wiemy, umiemy, robimy... i > milczymy! No ok, ok. To czegoś poszukam.
Re: konkurs z nagrodami
Author: Jimmy
Date: Mon, 04 Feb 2008 19:10
Date: Mon, 04 Feb 2008 19:10
4 lines
1022 bytes
1022 bytes
Jimmy pisze: > No ok, ok. To czegoś poszukam. Ino nie mam fotek przed. Nigdy nie pamiętam, żeby robić...
Re: konkurs z nagrodami
Author: Marcin_Pro
Date: Tue, 05 Feb 2008 08:53
Date: Tue, 05 Feb 2008 08:53
7 lines
1439 bytes
1439 bytes
On 2 Lut, 20:12, "Rotm" <dkwozSpamPr...@mail.icpnet.pl> wrote: > > do końca krótkiego (wew tem roku nieco przedłużonego) > miesiąca lutego! dzięku temu przedłużonemu w końcu będę miał urodziny :) :) ;)
Re: konkurs z nagrodami
Author: jaszczur
Date: Fri, 22 Feb 2008 17:00
Date: Fri, 22 Feb 2008 17:00
9 lines
1183 bytes
1183 bytes
Przeglądam alt.pl.fajka a tam użytkownik *Rotm* pisze: > do końca krótkiego (wew tem roku nieco przedłużonego) > miesiąca lutego! No to ja się nie wyrobię - a mam w trakcie renowacji 2 fajeczki ze złotym pierścieniem marki Peterson. Byłoby ciekawie :-) -- mj
Re: konkurs z nagrodami
Author: JÓSEF PIŁSÓCKI
Date: Fri, 22 Feb 2008 17:03
Date: Fri, 22 Feb 2008 17:03
15 lines
1498 bytes
1498 bytes
jaszczur pisze: > No to ja się nie wyrobię - a mam w trakcie renowacji 2 fajeczki ze > złotym pierścieniem marki Peterson. ja załozyłem tfojej starej na łechtaczke fajke ot świecy zapłonowej emzetki i kopnełem f zapłon. Miała kórwa wieokrotny orgasm, jakieś tysionc razy -- ! MGR ! JÓSEFF ! PIŁSÓCKI ! ! ÓJ ! KATÓDRA ! TRÓLINGÓ ! ! WSPANIAŁY ! PÓLAK ! ÓÓÓ ! http://www.maxior.pl/film/91101/Piosenka_o_kwiatach_Marek_Roman
Re: konkurs z nagrodami
Author: Rotm
Date: Sun, 24 Feb 2008 15:48
Date: Sun, 24 Feb 2008 15:48
16 lines
1365 bytes
1365 bytes
Użytkownik "jaszczur"... >> do końca krótkiego (wew tem roku nieco przedłużonego) >> miesiąca lutego! > No to ja się nie wyrobię - a mam w trakcie renowacji 2 fajeczki ze > złotym pierścieniem marki Peterson. Byłoby ciekawie :-) byłoby! ciekawie!!! poczekam! propozejszyn: do połowy marca? bydzie Gut? - jakiś termin MOBILIZUJĄCY ;-) trza było wstępnie zapodać -- Rotm -- 'clean pipe is a happy pipe! '
Re: konkurs z nagrodami
Author: JÓSEF PIŁSÓCKI
Date: Sun, 24 Feb 2008 16:43
Date: Sun, 24 Feb 2008 16:43
13 lines
1316 bytes
1316 bytes
Rotm pisze: > - jakiś termin MOBILIZUJĄCY ;-) trza było wstępnie zapodać a nie wystarczy ze stary ci codziennie zapodaje? -- ! MGR ! JÓSEFF ! PIŁSÓCKI ! ! ÓJ ! KATÓDRA ! TRÓLINGÓ ! ! WSPANIAŁY ! PÓLAK ! ÓÓÓ ! http://www.maxior.pl/film/91101/Piosenka_o_kwiatach_Marek_Roman
Re: konkurs z nagrodami
Author: Jimmy
Date: Sun, 24 Feb 2008 22:42
Date: Sun, 24 Feb 2008 22:42
14 lines
1415 bytes
1415 bytes
a ja już porobilem trochę fotek.... Rotm pisze: > Użytkownik "jaszczur"... > >>> do końca krótkiego (wew tem roku nieco przedłużonego) >>> miesiąca lutego! >> No to ja się nie wyrobię - a mam w trakcie renowacji 2 fajeczki ze >> złotym pierścieniem marki Peterson. Byłoby ciekawie :-) > > byłoby! ciekawie!!! > poczekam! propozejszyn: do połowy marca? bydzie Gut? > - jakiś termin MOBILIZUJĄCY ;-) trza było wstępnie zapodać >
Re: konkurs z nagrodami
Author: JÓSEF PIŁSÓCKI
Date: Mon, 25 Feb 2008 09:22
Date: Mon, 25 Feb 2008 09:22
12 lines
1368 bytes
1368 bytes
Jimmy pisze: > a ja już porobilem trochę fotek.... to rzóc fotke siory s kópom na klacie -- ! MGR ! JÓSEFF ! PIŁSÓCKI ! ! ÓJ ! KATÓDRA ! TRÓLINGÓ ! ! WSPANIAŁY ! PÓLAK ! ÓÓÓ ! http://www.maxior.pl/film/91101/Piosenka_o_kwiatach_Marek_Roman
Re: konkurs z nagrodami
Author: Jimmy
Date: Sat, 01 Mar 2008 15:46
Date: Sat, 01 Mar 2008 15:46
103 lines
7185 bytes
7185 bytes
Witam, Niestety nie mam zdjęć przed. Za każdym razem sobie obiecuję, że porobię i zawsze zapominam. Wybrałem 4 fajki, które przyszy do mnie w różnym stanie, od przeciętnie zaświnionej po prawie kompletną ruinę. http://picasaweb.google.pl/mateusz.lisiak/Fajki?authkey=q4msb1DVmOo Pierwsze pięć fotek to churchwarden Vauen - Dr Pearl, przy pomocy Rotma wydtowany na lata 40 ubiegłego stulecia. Kupiony na allegro w średnim stanie - zapuszczony, ale bez kilogramów nagaru i smoły oraz z trochę pokaleczoną główką i brudnobrązowym ustnikiem. Renowacja ograniczyła się do wyczyszczenia i spolerowania całości. Przy czyszczeniu główki po raz pierwszy zastosowałem metodę całkowitej kąpieli w spirytusie - całość zanurzona całkowicie w zamkniętym słoju - dwukrotna wymiana spirytusu całkowicie wypłukała smołę - do czystego drewna w kolorze lekko zszarzałego wrzośca. Szlifowanie główki to papiery 360 do zgrubnego zdracia materiału i wyrównania powierzchni po 2000 do zapolerowania całości. Najwięcej czasu poświęciłem na wyszlifowanie drewna wokół napisów, szlifująć ok. 0,5 mm wokół, żeby ich nie zatrzeć. Na koniec lekka polerka białą pastą i carnauba do pokazania w klubie ;) Nagar ze środka komina w pierwszej fazie czyściłem dremelem - wałkiem z lekko zsuniętym i ponacinanym w kształt korony papierem ściernym (ładnie się układa do wnętrza główki) oraz okrągłym kamieniem a potem papierami 360 - 600/800, do lekkiego matu. Ustnik - czyszczenie spirytusem i tak samo papierami 400-2000 a następnie polerka pastą zieloną, brązowym dialuxem i białą oraz carnauba do zabezpieczenia. Kolejne pięć zdjęć to canadian Kriswill Chief 1825 (IMO nie starsza niż lata 80), który dostałem w stanie niemal kompletnej ruiny mocno zarośnięty nagarem, który dodatkowo pokrywał grubą warstwą brzegi i górę główki. Do pozbycia się syfu z główki użyłem spodeczka z warstwą ligniny nasączonej spirytusem na którą położyłem główkę. Ze względu na dużą grubość warstwy smoły i nagaru konieczne okazało się kilkunasto)krotne zmienianie "tamponu" i dodatkowo ścieranie tego co zmiękło - w początkowej fazie zmieniałem tylko ligninę, ale zużycie zarówno jej jak i spirutysu było dość duże, przy miernych rezultatach. Po zdarciu nagaru metodą taką jak powyżej smoły wypłukiwałem napełniając główkę spirytusem i zamykając ją korkiem ze strony komina i zwiniętą chusteczką hignieniczną od strony szyjki. Chusteczka dodatkowo wciągała z czasem praktycznie cały spirytus razem z rozpuszczonymi smołami. Poza zapuszczeniem i zasyfiemien nagarem główka była w stosunkowo dobrym stanie, tak więc szlifowanie ograniczyło się do zapolerowania papierami 1000-200 elementów gładkich i przeszlifowania całości dremelem z mosiężną szczotką. Na koniec trochę białej pasty polerskiej. Komin - tradycyjnie dremel i papiery do równego matu. Ustnik zielono - brązowy - czyszczenie spirytusem i papierami uważając, żeby nie zatrzeć sygnatury. Polerka tylko białą pastą polerską. Odnowienie wypełnienia sygnatury to biała farba akrylowa Pactra A047 biały mat - zamalowanie całości po lekkim zaschnięciu starcie tego co poza wgłębieniamu a po wyschnięciu zapolerowanie ustnika wokół sygnatury. Na koniec carnauba. Kolejne trzy zdjęcia to bliżej niezydentyfikowany Chacom, który dostałem w stanie średnim. Tę fajkę ktoś już próbował nieudolnie odnowić, niemal całkowicie ścierając napisy i zaokrąglając przejście ustnik/główka, na koniec pokrywając główkę jakimś emolakiem. Odnowienie oznaczało zdarcie lakieru papierami 360 - 2000 (starając się nie zetrzeć resztek napisów) i dość żmudne zeszlifowanie szyjki do spasowania z ustnikiem. Czyszczenie wnętrza główki to standardowo dremel i papiery oraz płukanie spirytusem - główka napełniona i zatkana tak jak w przypadku Kriswilla. Ustnik szarozielony - szlifowanie papierami (nie niszcząc resztek sygnatury) i zapolerowanie pastami: zieloną, brązową i białą. Na koniec carnauba. Ostatnie zdjęcia to Dr Max od Rotma (+ w/w Chacom), z pękniętą szyjką (do której Rotm dopasował srebrny ring) i wyłamanym czopem. Czyszczenie główki to tradycyjnie szlifowanie dremelem i papierami oraz płukanie w słoju ze spirytusem. Do klejenia szyjki użyłem wikolu D3 (o zwiększonej wodoodporności) lekko rozszerając pęknięcie - nasunięcię ringu całkowicie zabezpiecza przed ewentualnym puszczeniem klejenia. Najtrudniejsza była naprawa ustnika. Czop był całkowicie złamany, co zmusiło mnie do wywiercenia resztek, które pozostały w ustniku. Jako nowy czop wykorzystałem reduktor Worobca z jakiejś fajki konkursowej. Przy wymianie najtrudniejsze jest zachowanie środków czopa/ustnika w jednej linii. Tutaj akurat ułatwieniem był nasunięty na szyjkę ring. Po jego lekkim wysunięciu ładnie obejmował szyjkę. Samą szyjkę rozwierciłem na nieco większą średnicę niż reduktor, który włożyłem w szyjkę fajki. Szyjkę w miescu zetknięcia się z szyjką przetarłem woskiem pszczelim, żeby zabiezpieczyć te elementy przed sklejeniem. Po posmarowaniu cienką warstwą żywicy czopa trzeba było nasunąć szyjkę na czop i zaklinować ringiem. W szyjkę włożyłem wycior, który miał zabezpieczyć przed ewentualnym zaklejeniem otworu (efekt na ostatnim zdjęciu). Szlifowanie główki i sklejonego ustnika była w tym momencie czystą formalnością, papier 360-200 polerka pastami i carnauba na koniec. Główny wniosek dotyczy czyszczenia smoły - generalnie dokładniejszą metodą czyszczenia jest topienie fajki w słoiku ze spirytusem niż napełnianie fajki (chyba, że to nierozbierlny mocno zapuszczony kalabasz - nad którym pracuję - fotki z czasem też będą gdzie zużycie spirytusu jest koszmarnie duże) pozwala bowiem na znacznie lepsze wypłukanie syfu ze środka, przy nieznacznie większym zużyciu rozpuszczalnika. W przypadku naprawy czopa przy dostępie do tokarki (albo tokarza) czop można z równym, czy nawet większym powodzeniem wytoczyć z duralu (nie zwykłego aluminum). pozdrawiam Jimmy
Re: konkurs z nagrodami
Author: Romek
Date: Sat, 01 Mar 2008 21:54
Date: Sat, 01 Mar 2008 21:54
15 lines
1858 bytes
1858 bytes
Przy czyszczeniu główki po raz > pierwszy zastosowałem metodę całkowitej kąpieli w spirytusie - całość > zanurzona całkowicie w zamkniętym słoju - dwukrotna wymiana spirytusu > całkowicie wypłukała smołę - do czystego drewna w kolorze lekko > zszarzałego wrzośca. czesc przeczytałem tą relację z dużym zaciekawieniem. No musze przyznac ze fajki wyglądają naprawde super. Gratuluje. Czy mógłbyś mi dokładniej opisać tą metodę całkowitej kąpieli. Tzn czas, ewentualne wstrząsanie lub coś takiego oraz jak do tego ma sie zastosowanie denaturatu. Mam jedną taką fajkę której metoda soli + spiryt nie dała pożadanego efektu, a nie chciałbym ją zniszczyć. Pozdrawiam Romek
Re: konkurs z nagrodami
Author: Jimmy
Date: Sun, 02 Mar 2008 12:39
Date: Sun, 02 Mar 2008 12:39
27 lines
1972 bytes
1972 bytes
Romek pisze: > czesc > przeczytałem tą relację z dużym zaciekawieniem. No musze przyznac ze > fajki wyglądają naprawde super. Gratuluje. Dziękuję :) > Czy mógłbyś mi dokładniej opisać tą metodę całkowitej kąpieli. Tzn > czas, ewentualne wstrząsanie lub coś takiego oraz jak do tego ma sie > zastosowanie denaturatu. Niech Cię bogowie przed tym bronią. Nie wiem czy kiedykolwiek uda się pozbyć smrodu denatury. Generalnie w mojej metodzie nie ma większej filozofii: słoik + fajka + spiryt. Płuczesz w każdej kąpieli fajkę przez 2-3 dni i wymieniasz spirytus. Można od czasu do czasu zamieszać całość, ale dość delikatnie, w taki sposób jak koreksem przy wywoływaniu filmów. > Mam jedną taką fajkę której metoda soli + spiryt nie dała pożadanego > efektu, a nie chciałbym ją zniszczyć. Bo IMO metoda profesorska jest mało wydajna przy mocnym zabrudzeniu. Poza tym obawiam się, że śladowe ilości wody w spirytusie mogą rozpuszczać sól. pozdrwiam Jimmy
Re: konkurs z nagrodami
Author: Romek
Date: Sun, 02 Mar 2008 13:32
Date: Sun, 02 Mar 2008 13:32
7 lines
1469 bytes
1469 bytes
> Niech Cię bogowie przed tym bronią. Nie wiem czy kiedykolwiek uda się > pozbyć smrodu denatury. wielkie dzieki. Z tym denaturatem to takie pytanie profilaktyczne :-) Biorę sie za moją i dam znac jak mi poszło. Pozdrawiam Romek
Re: fajka i spirytus [konkurs z nagrodami]
Author: Rotm
Date: Mon, 03 Mar 2008 18:17
Date: Mon, 03 Mar 2008 18:17
258 lines
14206 bytes
14206 bytes
Użytkownik "Romek"...
Vitay, Romek!
> > [...] jak do tego ma się zastosowanie denaturatu
>
> Z tym denaturatem to takie pytanie profilaktyczne
tak mnie ten de-naturalny ( ! ) pomysł zapowietrzył był,
że wstrzymałem się z odpowiedzią; kto inny Cię prostował :-)
- używać należy spirytusu w miarę czystego i NIE salicylowego,
jak Niektórzy ;-) czasem pytają,
i to min. 92%, może być taniutki i 'podejrzany',
rosyjskiej lub ruskiej proweniencji,
ino pić takowego raczej lepiej w trakcie pracy całkiem zupełnie nie :-)
- może być któryś alkohol izopropylowy - jak w wielu 'gotowcach' = Pipe
Cleaner, Pipe Solvent itp., i np. w PipSpray Savinellego,
ale to akurat taniej nie jest, licząc na np. objętość pół litra,
chiba - że kto pracuje po laboratoriach :-)
te gotowce - jak dają darmo i 'w pakiecie' z wyciorami są użyteczne i
dobre - ale aby KONIEC wycioru nasączyć, do oczyszczenia 'zarastającego'
kanału ustnika, raczej nie do drewna (z racji... 'dodatki')
onżesz PipSpray z dyszą - dla leniwych łatwy psik w kanał ;-)
albo do Gourd Calabasha (patrz dalej) wstępnie
- alk. metylowego, z racji szkodliwych już !nawet! oparów
i ogólnego niebezpieczeństwa np. pomyłki ;-) nie radzę
- były eksperymenty na FMS z innymi rozpuszczalnikami, wyobrażam sobie
m. inn. aceton, benzen, ksylen, toluen, eter ( ! uwaga ! ) i rozmaite
estry -
ale są one moim (!) zdaniem albo zbyt intensywnie i długo woniejące (nie
każdą fajkę należy/MOŻNA, a potrzeba po TYM wygrzewać), mogą uszkadzać
'wstawki' wklejone na końcu szyjki, często są bardzo szkodliwe dla zdrowia
i często nader ZBYT palne!
-----
- rozpuszczalnik a kolor -
mogą, nie zawsze, w sposób nieoczekiwany i raczej zabawny zmieniać oryg.
bejcowanie (spiryt najczęściej ino nieco, lub nieco mocniej je rozjaśnia
bez zmiany koloru - czasem tylko niektóre CZARNE bejce mutują
w kierunku np. smutno-czarno-fioletowym, w kier. czarno-brunatnym też bywa,
ale ten wygląda zazwyczaj lepiej, niż oryginał)
po spirytusie i tych innych ;-) rozpuszczalnikach zazwyczaj 20-30 paleń
wystarcza do stabilizacji koloru/odcienia,
i to w kierunku pożądanym/ładnym/naturalnym
-----
może zaprawdę warto! stosować 'te inne' - bo działają! mocno! szybko!
ale należałoby MSZ minimum ze 2-3 ostatnie płukania/zanurzania
zrobić czystym spirytem i potem normalnie wysuszyć
proszę Szan._Kolegów_Którzy_Stosowali o wypowiedzi i dyskusssję
dla mnie (!) rozstrzygające - o ile świetnie i szybko na ogół (szybciej niż
spiryt) rozpuszczają frakcje hydrofobowe (smoły wewnątrz, tłuszcz z palców
na powierzchni zewn.), to z racji swej natury :-) NIE usuwają frakcji
hydrofilnej, nader często odpowiedzialnej za 'ducha' (= woń, pozostałości
niekt. substancji aromatyzujących) oraz SMRÓD = zafermentowane pozostałości
w źle palonej i notorycznie niedosuszanej fajce,
i/lub źle latami przechowywanej w zawilgoconym pomieszczeniu
swoje tu dokładają POWSZECHNIE stosowane od pewnego czasu nawilżacze
i zarazem środki przeciwpleśniowe, np. 'słynny' PG
- w fajce naprawdę starej, zapuszczonej i b. źle dbanej resztki smrodu,
= tu: STĘCHLIZNY usuwa właściwie dopiero wygrzewanie metodą Rotma,
opisane w książce Jacka Schmidta (polecam!) i po wielokroć na APF
wygrzewanie może być z użyciem węgla aktywnego (FMS),
o ile się pamięta - że ten na gorąco NIE działa!
(zasypać, grzać - a wysypać ZIMNY! 2-3x)
w niektórych fajkach wrzoścowych (ryzyko!), a raczej koniecznie w
Gourd-Calabashu 'z grzybkiem', a i tych 'Silver Cap' IMO warto stosować
spirytus 'do komory' z zatkaniem lub bez ;-) naprzemiennie z krótkim,
intensywnym PŁUKANIEM strumieniem ciepłej wody pod kurkiem, natychmiast
potem z zewnątrz dokładnie wytrzeć i zaraz zalać nową porcją spirytusu
czasem płukanie wodą połączone jest ze... szczotkowaniem 'z czuciem'
wnętrza 'ogóra' (niestety: tylko w 'grzybkach') małą szczoteczką
do np. próbówek, fletów lub luf broni,
albo i elektryczną szczoteczką do zębów, nową :-)
- są jeszcze brutalne, acz niegłupie metody z usa - przepuszczania przez
uszczelnioną część drewnianą (!) fajki PAR gotującego się spirytusu
skuteczne, szybkie - acz niedokładne, nie do każdej warto/można, uwaga na
wstawki w szyjce i płomienie wszędzie :-)
- wychodzi - że Mojem Skromnem Zdaniem 'spiryt na zimno' jest
najbezpieczniejszy, uniwersalny i DOBRY - acz pewnikiem nie najszybszy,
a ten 'od ruskich' - strawny finansowo i równie dobry ;-)
> Biorę się za moją i dam znać jak mi poszło
1. niezależnie od zastosowanej później metody (metod) rozpuszczania
i usuwania rozpuszczalnikiem (rozpuszczalnikami) smół,
czyli podeschniętych skroplin (tzw. Goo)...
///
[początkowo! wodnistych!! całkiem łatwych przecież do zwyciorowania
z kanałów i powierzchni wewn., zanim wnikną w drewno,
podeschną i skamienieją, niwecząc 'oddychanie' i chłonność fajki
- cobyk to nie znaczyło, wpływ na smak ewidentny -
i tu nie rozumiem zupełnie 'leniwców':
łatwiej wszak i lepiej zapobiegać, niż później w pocie czoła naprawiać]
///
...z WNĘTRZA wrzośca (pianki),
należy najpierw po rozkręceniu fajki, 'każdą hiszpańską metodą'
usunąć 'po wierzchu' co się da ze smół i osadów
(zmiesz. z powyższym zaschnięta ślina, popiół, 'zły' nagar
[a jest dobry? ;-) ]
wielokrotnie wyciorując ustnik ze spirytem i na sucho
(czasem: i 20 wyciorów po Flei!),
w szyjce ('nawiert czopa ustnika') wielokrotnie zmienianą,
zwiniętą ciasno w rulonik chust. higieniczną ze spirytem i bez,
POTEM kanał dymowy w szyjce do komina,
też zazwyczaj wiele wyciorów
warto potem - równo, ręcznie (!) bez włączania motoru wiertarki
'przejechać' wiertłem 3.2 (bywa 2.8 - 3.0, rzadziej - 3.5)
WARTO, przynajmniej wlot = min. 1/3 długości ustnika od strony czopa
'przejechać' ręcznie (!) TĄ SAMĄ średnicą wiertła
uwaga na Benty! tu może być mniej, niż 1/4 długości
najlepiej - jeśli koniec wiertła jest zeszlifowany/naostrzony
(jak kto potrafi) na kąt +/- 60st.
perfekcjoniści ;-) od razu jeszcze robią STOŻEK wylotowy/wlotowy, załamując
nieznacznie krawędź ujścia kanału dymowego WEWNĄTRZ szyjki (mały frez
stożkowy dentystyczny, często 'na przedłużce' niezbędny),
oraz wlot do czopa - tu łatwiej - warto jeszcze
splanować/wyrównać/zapolerować! koniec czopa
potem - wielokroć na APF i w książce :-) opisywaną metodą usunąć
'do gołego drewna' naleciałości po średniowiecznym, tępogłowym Poprzedniku,
wierzącym w nagar - a niedoceniającym Oczyszczającej Mocy Skrobaków :-)
(odpowiednich! z czuciem!)
jeszcze(!) nie wyrównywać/zapolerowywać komina!
TERA z zewnątrz: jeśli to Twoja własna fajka, to no problem
jeśli jest z giełdy, 'z podejrzanym połyskiem', chemolakiem, grubym
szelakiem i/lub porysowana/obita/zdalasiała zewnętrznie ;-)
to używamy metod bezlitosnych, brutalnych i skutecznych - jak trza,
ale z wyczuciem i czułością ;-)
zaczynając od prób ścierania spirytusem, mycia LEKKO wilgotną szmatką,
jeśliś pewien/trza niestety - papierem ściernym go!
w miarę możności i pewności ręki 'objeżdżając' sygnatury w odl. 0.5mm,
kończąc W TEJ FAZIE na gradacji góra 400 wewnątrz, góra 800 z zewnątrz
Gourdy inaczej! to inny temat
co z ustnikiem?
po wyciorowaniu/spirytusowaniu kanału,
warto ustnik wstawić pod strumień letniej wody,
i DOKŁADNIE szczoteczką elektryczną do zębów pod bież. wodą,
używając mało pachnącego mydła (zalecam któreś 'Baby')
aż 'do białej piany wszędzie' (początkowo: brunatna/brązowa/bura itd.)
potem - wiadomo: pilniki iglakowe ('złodziejskie') w obrębie końcówki
ustnika = 'zgryz' do restauracji krawędzi/kształtu,
nast. plastikowe pilniki do paznokci,
a na 'dłużycy' coraz drobniejsze papiery 800 >> 1500
lekki szlif 'szarą' (DiaLux) i polerka dowolną 'białą' pastą (woskiem pol.)
+ Carnauba!
2. tak przygotowane 'drewno' zalewa się ostrożnie (strzykawką),
ustawione w poz. stabilnej, szyjką do poziomu krawędzi główki
- o ile to Bent, 'proste' wymagają zatkania szyjki kawałeczkiem korka
ja używam korka drobno! klejonego!
nie: natural z wielkimi 'drop-outami' :-)
wyciętego korkoborem/wycinakiem do skór na śr. kanału w szyjce + 1-2 mm
ja (!) wolę korki od drogich pyf belgijskich (zamknięcie a'la szampan),
nie od zwykłego wina - te ZBYT kaleczy/dziurawi korkociąg, siłą rzeczy ;-)
3. kilka zmian spirytu po ok. 24h i wszystko jasne!
- jeśli nadal cieknie 'ropa' - to to poootrwa, dokup spiryt :-(
- jeśli jaśnieje do koloru 'herbaty na imieninach u cioci' -
to pewnikiem niezadługo: koooniec!
- jeśli po 7-9 zmianach nadal 'źle' - można większym korkiem zatykać i komin
od góry (ograniczamy odparowywanie), a zmiany co kilka dni!
- nie pomaga: poprzednik był Mr. Big Fleja - TERAZ słoik!
czyli 'upicie fajki', czyli - całą główkę do zamykanego szklanego słoiczka,
raczej płytkiego, a tylko na tyle szerokiego,
aby główka swobodnie leżała na boku
spirytu tyle, żeby zalać fajkę do jej 1/3 (1/2) wysokości (Rotm),
codziennie co czas jakiś ;-) delikatnie zakruncić, co dobę przełożyć główkę
na drugą stronę (Rotm), co 5-7 dób eluat ;-) wylać,
słoik wytrzeć czymbądziem :-) i zalać główkę de novo
I TO ZASŁUGA/POMYSŁ/WYNALZEK - Jimmy !
a skutek - przy kuńsekwentnej aplikacji C2H5OH - ostateczny!
uwaga: większość bejc wtedy szlag trafia, i na szczęście zresztą!
i tak bydzie piyknie, przy drobnym szlifie i dobrej polerce,
najdalej - po kilkudziesięciu paleniach i przecieraniu (polerowaniu) główki
po KAŻDYM paleniu, szorstką szmatką bawełnianą - albo irchą
uwaga_2: to raczej nie do fajek piaskowanych na czarno
- NA KOŃCU (sry, Jimmy!) warto! ustawić fajkę szyjką +/- 30-45st do góry,
bez korków, MOCNO zwinietą chust. higien. zatkać szyjkę (chust. 'sterczy' w
powietrze całą! długością) - i trzy-czterorokrotnie zalać komin strzykawką,
do wyschnięcia, zmieniając OfC każdorazowo chusteczkę
= siły, powiedzmy higroskopowe, 'wyciągają' resztki syfu :-)
jeśli poprz. etapy niestaranne - powtarzać do skutku, czyli:
prawie białej NA KOŃCU chusteczki
suszymy ok. tygodnia, np. na kaloryferze, obracając stronami
lub choć ze 2-3 dni w temp. pokojowej + 1-2 godz. 50-60st. piec
4. czas na wygrzewanie 90-100st. - jeśli to niezbędne/trzeba/można,
to metoda_na_Stink_Stęcha, z której jestem OfC strrrasznie dumny :-)
opisana dokładnie tu i tam
pianka - sama! nie wklejka, nie Gourd Silv.Cap - stopniowo aż do ok. 125st.
5. poczekać - naprawdę z tydzień! (bo pęknie!) do 'ustabilizowania się'
drewna i średnic nawiertów w warunkach temp. i wilgotności pokojowej,
wtedy dopiero połączyć z ustnikiem OSTROŻNIE, a szlifować, polerować i
zadawać Carnaubę na ostatnie 0.5cm szyjki i początkowe 0,5cm ustnika
KONIECZNIE razem!
6. teraz komin wewnątrz do RÓWNEGO papierami 240-320-400,
krótko 600 - ale do jednak matu!
z zewnątrz do 1000 (mat), 1200 (semi-mat),
lub min. 1500 i polerka jak kto lubi i musi, czasem ;-) Carnauba
ustnik - wiadomo
-----
na bis:
A:
warto, gdy robi się własną fajkę wychodząc z klocka, po nawiertach,
pile/szlifierce taśmowej, frezach i wstępnym, grubym oszlifowaniu
'trawić' całą główkę w spirycie!
to jak dodatkowy, EXTRA curing, a po spokojnym i dłuższym suszeniu wrzosiec
zazwyczaj wygląda nie na czerwonawo-brązowy, a na blado-szarawy, ale spoko!
po drobnym szlifie, a zwłaszcza polerce (DanPipe I - podbarwiający na
piękny, ciepły 'kasztan') lub białymi pastami polerskimi - mamy lśniący beż
do jasno-złocistego, co OfC w paleniu pięknie SAMO się wybarwia dalej
ale TEN SMAK!
= spiryt usunie to, czego typowy, fabryczny Curing gotującą wodą
(i/lub przereklamowaną MSZ metodą olejową) z drewna NIE wyciągnął!
B:
klasyczna 'metoda profesorska' z solą też ma duży sens,
czasem stosuję ją jako etap (!) czyszczenia Gourdów,
bo syf 'nie wychodzi' na Rim
szybsza, mniejsze zużycie spirytusu, mniej dokładna,
konieczność raczej MSZ stosowania niejodowanej soli
(kłopot)
gdy poznacie obie [obietrzy ;-) ] tzw. Metody (20-30 fajek)
same bedzieta wiedziały, którą, kiedy i jak
czego szczerze życzy szczerze oddany itd. Rotm
-----
uwaga jaszczur!
- weź Ty zrzuć to do txt, o ile kcesz i uznasz za stosowne
(czekając OfC na Appendixy i Codę z dyskusji, na którą liczę!)
obrób i połam sensownie, jak onegdaj komuś ;-) proponowałeś
(ja 'leciałem' jak mię się przypomninało było temato i problemo),
podrzuć jako prawie_gotowca, lepiej - podstawę do dalszej dyskusji -
dla M-kwadrat na www, jako spiryt-FAQ?
bydzie Cool!
--
Rotm
--
to zadziwiające, czego można dokonać ze starą zaniedbaną fajką
mając odrobinę uporu, wyciory, papier ścierny
oraz... sześciopak piwa :-)
Re: fajka i spirytus [konkurs z nagrodami]
Author: Jimmy
Date: Mon, 03 Mar 2008 19:09
Date: Mon, 03 Mar 2008 19:09
102 lines
5484 bytes
5484 bytes
Rotm pisze: > - były eksperymenty na FMS z innymi rozpuszczalnikami, wyobrażam sobie > m. inn. aceton, benzen, ksylen, toluen, eter ( ! uwaga ! ) i rozmaite > estry - [CIACH] > - rozpuszczalnik a kolor - > mogą, nie zawsze, w sposób nieoczekiwany i raczej zabawny zmieniać oryg. > bejcowanie (spiryt najczęściej ino nieco, lub nieco mocniej je rozjaśnia > bez zmiany koloru - czasem tylko niektóre CZARNE bejce mutują > w kierunku np. smutno-czarno-fioletowym, w kier. czarno-brunatnym też bywa, > ale ten wygląda zazwyczaj lepiej, niż oryginał) > po spirytusie i tych innych ;-) rozpuszczalnikach zazwyczaj 20-30 paleń > wystarcza do stabilizacji koloru/odcienia, > i to w kierunku pożądanym/ładnym/naturalnym Bywa, ale to trudno wyczuć, że udaje się wypłukać też całą bejcę, co potrafi dać zaskakujący efekt. Tutaj akurat Rotm i M-kwadrat powinni pamiętać mojego Worobca w Mistrzostw 2005, który po takim potraktowaniu zaczął wyglądać jak fajka, a nawet smakować (!) > ----- > > może zaprawdę warto! stosować 'te inne' - bo działają! mocno! szybko! > ale należałoby MSZ minimum ze 2-3 ostatnie płukania/zanurzania > zrobić czystym spirytem i potem normalnie wysuszyć > proszę Szan._Kolegów_Którzy_Stosowali o wypowiedzi i dyskusssję Nie stosowałem, ale nie wiem na ile to bezpieczne. Na ile aceton/eter.... wpłyną na drewno, no i na ile alkohol etylowy = spirytus jest dla nich dobrym rozpuszczalnikiem i co za tym idzie jak dobrze wypłucze resztki rzeczonego acetonu. > w niektórych fajkach wrzoścowych (ryzyko!), a raczej koniecznie w > Gourd-Calabashu 'z grzybkiem', a i tych 'Silver Cap' IMO warto stosować > spirytus 'do komory' z zatkaniem lub bez ;-) naprzemiennie z krótkim, > intensywnym PŁUKANIEM strumieniem ciepłej wody pod kurkiem, natychmiast > potem z zewnątrz dokładnie wytrzeć i zaraz zalać nową porcją spirytusu > czasem płukanie wodą połączone jest ze... szczotkowaniem 'z czuciem' > wnętrza 'ogóra' (niestety: tylko w 'grzybkach') małą szczoteczką > do np. próbówek, fletów lub luf broni, > albo i elektryczną szczoteczką do zębów, nową :-) > właśnie to przerabiam - od dwóch miesięcy walczę z takim jednym gourdem. Płukanie strumieniem wody faktycznie ma sens - a ogórka lubią wypływać paprochy, coś jakby tytoń co wpadł, albo resztki miękiszu. Dodatkowo jako wycior sprawdza się świetnie szczotka do czyszczenia niemowlęcych butelek - ma akurat ok 4-5mm średnicy. duże [CIACH] bo mocno rozwija co napisałem dwa posty wyżej. > > - NA KOŃCU (sry, Jimmy!) warto! ustawić fajkę szyjką +/- 30-45st do góry, > bez korków, MOCNO zwinietą chust. higien. zatkać szyjkę (chust. 'sterczy' w > powietrze całą! długością) - i trzy-czterorokrotnie zalać komin strzykawką, > do wyschnięcia, zmieniając OfC każdorazowo chusteczkę no toż tak robiłem, o czym też pisałem dwa posty wyżej, ale to było dawno, teraz już tylko topię fajkę w spirytusie, > 4. czas na wygrzewanie 90-100st. - jeśli to niezbędne/trzeba/można, > to metoda_na_Stink_Stęcha, z której jestem OfC strrrasznie dumny :-) > opisana dokładnie tu i tam > pianka - sama! nie wklejka, nie Gourd Silv.Cap - stopniowo aż do ok. 125st. o - zapomniałem o tym napisać, że robione fajki też wygrzewałem. Skleroza psiakrew. > 6. teraz komin wewnątrz do RÓWNEGO papierami 240-320-400, > krótko 600 - ale do jednak matu! ja rozwijam do 800, jest dalej wystarczająco matowe, ale chyba też jestem nieco nadgorliwy. > na bis: > A: > warto, gdy robi się własną fajkę wychodząc z klocka, po nawiertach, > pile/szlifierce taśmowej, frezach i wstępnym, grubym oszlifowaniu > 'trawić' całą główkę w spirycie! > to jak dodatkowy, EXTRA curing, a po spokojnym i dłuższym suszeniu wrzosiec > zazwyczaj wygląda nie na czerwonawo-brązowy, a na blado-szarawy, ale spoko! Zgadzam się w całej rozciągłości - swego czasu popełniłem fajkę z półproduktu od Hapa i po prostu był obrzydliwa w smaku i śmierdziała niemiłosiernie - jak to określiłeś - niezdrowo. Kilkudniowe płukanie faktycznie pomogło, ale kolor za to nabrał odcienia rozmiękłego szarego papieru, jednak po kilku paleniach ładnie się wyrównał. pozdrawiam Jimmy
Re: fajka i spirytus [konkurs z nagrodami]
Author: Rotm
Date: Mon, 03 Mar 2008 19:28
Date: Mon, 03 Mar 2008 19:28
40 lines
2679 bytes
2679 bytes
Użytkownik "Jimmy"... > >raczej koniecznie w Gourd-Calabashu [...] warto stosować >> spirytus [...] naprzemiennie z krótkim, >> intensywnym PŁUKANIEM strumieniem ciepłej wody pod kurkiem[...] >> czasem płukanie wodą połączone jest ze... szczotkowaniem 'z czuciem' >> wnętrza 'ogóra' (niestety: tylko w 'grzybkach') małą szczoteczką >> do np. próbówek, fletów lub luf broni, >> albo i elektryczną szczoteczką do zębów, nową :-) > > właśnie to przerabiam - od dwóch miesięcy walczę z takim jednym gourdem kurna, jaki nadmiernie skromny Facio! to 100-letni ( ! ) BBB ( !!! ) Gourd-Calabash Silver Cap > Płukanie strumieniem wody faktycznie ma sens - a ogórka lubią wypływać > paprochy, coś jakby tytoń co wpadł, albo resztki miękiszu. Dodatkowo jako > wycior sprawdza się świetnie szczotka do czyszczenia niemowlęcych > butelek - ma akurat ok 4-5mm średnicy o! o tym nie pomyślałem ma córa odchowana, Ty - Świeży Wujek! masz Gourd - S.Cap, ale dobrałeś b. cienką szczoteczkę, jedziesz poprzez otwór w dnie 'wkładki', ma to sens BTW: tak wąskie butelki do mleka - to chiba dla lalek? :-) BTW_2: są takie wąskie szczoteczki do cewników! >> warto, gdy robi się własną fajkę wychodząc z klocka [...] >> 'trawić' całą główkę w spirycie! >> to jak dodatkowy, EXTRA curing [...] > > Zgadzam się w całej rozciągłości - swego czasu popełniłem fajkę > z półproduktu od Hapa [...] mniam, gdybyż Moja Stara tak się ze mną raczyła była zgadzać (czasem) -- Rotm
Re: fajka i spirytus [konkurs z nagrodami]
Author: Jimmy
Date: Mon, 03 Mar 2008 19:50
Date: Mon, 03 Mar 2008 19:50
22 lines
1640 bytes
1640 bytes
Rotm pisze: > o! > o tym nie pomyślałem > ma córa odchowana, Ty - Świeży Wujek! tak wyszło ROTFL > BTW: tak wąskie butelki do mleka - to chiba dla lalek? :-) od butelki, czy czegoś karmienia albo cuś, Każdą razą mam w spadku po siostrzenicy > BTW_2: są takie wąskie szczoteczki do cewników! nie wiem, i chyba nawet nie chcę wiedzieć > mniam, > gdybyż Moja Stara tak się ze mną raczyła była zgadzać (czasem) > hahahahaha, przekaż Dorocie najniższe i najpokorniejsze ukłony
Re: fajka i spirytus [konkurs z nagrodami]
Author: Maciek
Date: Tue, 04 Mar 2008 08:36
Date: Tue, 04 Mar 2008 08:36
18 lines
1599 bytes
1599 bytes
Dnia 03 mar 2008, "Rotm" <dkwozSpamPrecz@mail.icpnet.pl> napisal(a) w wiadomosci news:fqhfc8$v83$1@achot.icm.edu.pl > uwaga jaszczur! > - weź Ty zrzuć to do txt, o ile kcesz i uznasz za stosowne > (czekając OfC na Appendixy i Codę z dyskusji, na którą liczę!) > obrób i połam sensownie, jak onegdaj komuś ;-) proponowałeś > (ja 'leciałem' jak mię się przypomninało było temato i problemo), > podrzuć jako prawie_gotowca, lepiej - podstawę do dalszej dyskusji - > dla M-kwadrat na www, jako spiryt-FAQ? > bydzie Cool! > A można tenże tekst, tak na surowo zamieścić na FMS? -- Pozdrawiam Maciek
Re: fajka i spirytus [konkurs z nagrodami]
Author: Rotm
Date: Tue, 04 Mar 2008 10:31
Date: Tue, 04 Mar 2008 10:31
13 lines
1432 bytes
1432 bytes
Użytkownik "Maciek"... >> - weź Ty zrzuć to do txt, o ile kcesz i uznasz za stosowne >> (czekając OfC na Appendixy i Codę z dyskusji, na którą liczę!) > [...] > A można tenże tekst, tak na surowo zamieścić na FMS? no pewno! szczególnie, gdy podasz źródło może FMS zacznie czasem czytać APF -- Rotm
Re: fajka i spirytus [konkurs z nagrodami]
Author: jaszczur
Date: Wed, 05 Mar 2008 22:26
Date: Wed, 05 Mar 2008 22:26
46 lines
3242 bytes
3242 bytes
Przeglądam alt.pl.fajka a tam użytkownik *Maciek* pisze: > Dnia 03 mar 2008, "Rotm" <dkwozSpamPrecz@mail.icpnet.pl> napisal(a) w > wiadomosci news:fqhfc8$v83$1@achot.icm.edu.pl > >> uwaga jaszczur! >> - weź Ty zrzuć to do txt, o ile kcesz i uznasz za stosowne >> (czekając OfC na Appendixy i Codę z dyskusji, na którą liczę!) >> obrób i połam sensownie, jak onegdaj komuś ;-) proponowałeś >> (ja 'leciałem' jak mię się przypomninało było temato i problemo), >> podrzuć jako prawie_gotowca, lepiej - podstawę do dalszej dyskusji - >> dla M-kwadrat na www, jako spiryt-FAQ? >> bydzie Cool! Ciekawe, że cytowany post Rotma zaginął gdzieś w moim czytniku newsów (slrn), a znalazłem go przypadkiem jako cytat Maćka (oraz na google). Ale co się odwlecze... Rotm: coś może bym sklecił, alem niegodny. Met. spirytusową potraktowałem raptem kilkanaście fajek, nie testując przy okazji metody całkowitego zanurzenia w spirytusie, nie mówiąc o wypalaniu. Jak poczytałem o tym (zanurzeniu) to zdziwiłem się, że tego nie stosowałem. Zaraz jednak znalazłem kontrargument - ta metoda rozpuszca oryginalną bejcę, przez co nie można jej nazwać renowacją, ale tuningiem. Mówiąc prościej - chcę się wymigać od działalności na rzecz apf, chodząc jednocześnie w koszulce z logo grupy. Ponadto stwiedzam, że moje amatorskie narzędzia pracy - choć nie odbiegają od opisanych w książce J.Schmidt - mogą narazić się na powszechną krytykę profesjonalistów. Inaczej mówiąc - jako amator czerpię pełnymi garściami z wiedzy zawartej w archiwum grupy. Od czasu do czasu coś sobie odnowię i palę - aktualnie głównie latakię i pq. Ps. Za miesiąc mam ważną dla mnie uroczystość, po podróży coś zmontuję - najlepiej jakbyśmy potem przedyskutowali poszczególne fazy renowacji na grupie. -- "(...) aby uzyskać pełnię wolności, ( . '"> trzeba żyć tak, jakby twoje ciało ) L_ było już martwe" ( /[__ (c)Yamamoto Tsunetomo "Hagakure" <^ |mj
Re: fajka i spirytus [konkurs z nagrodami]
Author: andnn
Date: Thu, 06 Mar 2008 14:35
Date: Thu, 06 Mar 2008 14:35
22 lines
2803 bytes
2803 bytes
On 3 Mar, 19:17, "Rotm" <dkwozSpamPr...@mail.icpnet.pl> wrote: .......... > -- > to zadziwiające, czego można dokonać ze starą zaniedbaną fajką > mając odrobinę uporu, wyciory, papier ścierny > oraz... sześciopak piwa :-) W końcu zdecydowałem się napisać coś na grupę, czytam apf do lat co najmniej dwóch, większość mojej skromnej wiedzy o fajczeniu zdobyłem właśnie tutaj i równolegle na FMS. Tak więc witam wszystkich :-) Bawiąc się od czasu do czasu w amatorskie odnawianie fajek zdobytych tu i ówdzie, przeszukiwałem grupę i FMS w poszukiwaniu informacji jak i co robić aby cieszyć się potem z efektów swojej pracy. Czytając tekst Rotm'a kilka dni temu uświadomiłem sobie że większość z tych zaleceń stosuję przy swojej "pracy" czasami postępując dokładnie w opisany sposób, czasami trochę inaczej. Efekty bywają różne, z przewagą jednak pozytywnych :-) Wielkie więc słowa uznania za tak obszerne opisanie problematyki renowacji, lub inaczej - zebrania wszystkiego "do kupy" w jednym miejscu. Osobiście już podchwyciłem kilka pomysłów które nie omieszkam wykorzystać przy nadarzającej się okazji, a pod ostatnimi trzema linijkami podpisuję się obiema rękoma! Pozdrawiam :-)
Re: fajka i spirytus [konkurs z nagrodami]
Author: Rotm
Date: Fri, 07 Mar 2008 09:54
Date: Fri, 07 Mar 2008 09:54
28 lines
1912 bytes
1912 bytes
Użytkownik "andnn"... Witam Szanownego Weterana FMS! > W końcu zdecydowałem się napisać coś na grupę ciszę się i proszę częściej > [...] Czytając tekst Rotm'a kilka dni temu uświadomiłem sobie, > że większość z tych zaleceń stosuję przy swojej "pracy" bo są logiczne! :-) skuteczne, a niekoniecznie li tylko 'moje' > czasami postępując dokładnie w opisany sposób, > czasami trochę inaczej normalne! proszę szerzej ino wymiana informacji oraz doświadczeń 'tworzy nowe' > Efekty bywają różne, z przewagą jednak pozytywnych :-) proszę szerzej, zwłaszcza o tych mało pozytywnych jak mnie uczono - negatywny wynik też jest wynikiem! można wyciągać wnioski i zmieniać założenia, lub praktykę -- Rotm
Re: fajka i spirytus [konkurs z nagrodami]
Author: andnn
Date: Fri, 07 Mar 2008 10:35
Date: Fri, 07 Mar 2008 10:35
36 lines
2699 bytes
2699 bytes
On 7 Mar, 10:54, "Rotm" <dkwozSpamPr...@mail.icpnet.pl> wrote: > Użytkownik "andnn"... > > Witam Szanownego Weterana FMS! > > W końcu zdecydowałem się napisać coś na grupę > ciszę się i proszę częściej Się postaram... :-) > > > [...] Czytając tekst Rotm'a kilka dni temu uświadomiłem sobie, > > że większość z tych zaleceń stosuję przy swojej "pracy" > > bo są logiczne! :-) > skuteczne, a niekoniecznie li tylko 'moje' > > > czasami postępując dokładnie w opisany sposób, > > czasami trochę inaczej > > normalne! proszę szerzej > ino wymiana informacji oraz doświadczeń 'tworzy nowe' Szerzej już napisałem - w poprzednim dzisiejszym poście ;-) > > > Efekty bywają różne, z przewagą jednak pozytywnych :-) > > proszę szerzej, zwłaszcza o tych mało pozytywnych > jak mnie uczono - negatywny wynik też jest wynikiem! > można wyciągać wnioski i zmieniać założenia, lub praktykę Negatywów miałem kilka, trochę już zasygnalizowałem wcześniej - np.zbyt mocne zeszlifowanie końcówki ustnika :-( Postaram się sobie wszystkie przypomnieć, zebrać razem, nabazgrolić i nie popełniać więcej :-) And
Re: fajka i spirytus [konkurs z nagrodami]
Author: Qwerty
Date: Sun, 09 Mar 2008 20:15
Date: Sun, 09 Mar 2008 20:15
12 lines
1495 bytes
1495 bytes
Rotm pisze: > no pewno! > szczególnie, gdy podasz źródło > może FMS zacznie czasem czytać APF > Ależ czyta, czyta. Znaczna część. Q -- _____ _ _ ________ _______________ __ : qwerty at post dot pl : | __|| | ||______|_____/ | \_/ : GG 7014 : |____\||__|__||______| \_ | | : tel. ++48604142514 :
Re: fajka i spirytus [konkurs z nagrodami]
Author: Qwerty
Date: Sun, 09 Mar 2008 20:20
Date: Sun, 09 Mar 2008 20:20
17 lines
1907 bytes
1907 bytes
andnn pisze: > Negatywów miałem kilka, trochę już zasygnalizowałem wcześniej - > np.zbyt mocne zeszlifowanie końcówki ustnika :-( > Postaram się sobie wszystkie przypomnieć, zebrać razem, nabazgrolić i > nie popełniać więcej :-) > And > Kolega andnn jest nadto skromny. Na katowickich spotkaniach fajkowych wielokrotnie z kolegą szczęki z podłogi zbieraliśmy oglądając efekty renowacji. Pisz, andnn, pisz. Q -- _____ _ _ ________ _______________ __ : qwerty at post dot pl : | __|| | ||______|_____/ | \_/ : GG 7014 : |____\||__|__||______| \_ | | : tel. ++48604142514 :
Re: fajka i spirytus [konkurs z nagrodami]
Author: andnn
Date: Mon, 10 Mar 2008 10:34
Date: Mon, 10 Mar 2008 10:34
70 lines
5602 bytes
5602 bytes
On 9 Mar, 21:20, Qwerty <qwe...@MIELONKApost.pl> wrote: > andnn pisze: > > > Negatywów miałem kilka, trochę już zasygnalizowałem wcześniej - > > np.zbyt mocne zeszlifowanie końcówki ustnika :-( > > Postaram się sobie wszystkie przypomnieć, zebrać razem, nabazgrolić i > > nie popełniać więcej :-) > > And > > Kolega andnn jest nadto skromny. Na katowickich spotkaniach fajkowych > wielokrotnie z kolegą szczęki z podłogi zbieraliśmy oglądając efekty > renowacji. Pisz, andnn, pisz. > Q E tam, zaraz szczęki zbierali... Fajka jako przedmiot sama w sobie piękna jest a przywrócenie jej do życia to coś co jej się należy, jeżeli wcześniej nieszczęśnie znalazła sie w łapach brutalnych i nieobytych z fajczarską kulturą. I choć nie każdej udaje się przywrócić walory w pełni użytkowe, to przynajmniej przywraca się walory "wizualne", aby cieszyła oczy, kokietowała niepowtarzalnym wrzoścowym wzorem i błyskiem światła odbitym od lśniącego ustnika... ;-) IMHO są cztery rodzaje fajek z jakimi możemy się spotkać przy ich odnawianiu: 1. Fajka używana przez fajczarza który o nią dba - nawet jeżeli palona często i wiele lat jest czysta z zewnątrz, zadbana, ma równą warstwę nagaru i nie śmierdzi. Taka fajka po odnowieniu jest praktycznie jak nowa, pozbawiona niewłaściwych naleciałości i zapachów, nie wymaga też zbyt dużej ingerencji przy odnawianiu. Szczęście dorwać taką fajkę... Niestety szczęście nieczęste... 2. Fajka palona dużo, często i łapczywie. Taka fajka nawet jeżeli na pierwszy rzut oka przypomina tą z pkt. 1 to po zdarciu nagaru ukazuje nam się skala zniszczeń - nadpalenia, wżery, "pajęczynka"... W taką fajkę trzeba ingerować trochę więcej, wybrać więcej ale po tych zabiegach bez problemu fajka nadaje się do palenia. 3. Fajka "powypalana" pod warstwami nagaru do tego stopnia że nie można już zeszlifować komina na tyle by uzyskać równy jego przekrój i średnicę. Chcąc niechcąc trzeba fajkę z tymi nierównościami zostawić bądź próbować wypełniać różnymi wynalazkami typu pipemud. Fajka raczej tylko na stojak - jeżeli ładna i żal wyrzucić (mnie żal wyrzucić każdą fajkę, więc nie wyrzucam), bądź można próbować palić bardzo delikatnie, obserwując czy nic złego się nie dzieje. Nigdy jednak palić się dobrze i równo w takiej fajce nie będzie... 4. Tzw. Kosmos - fajka która bądź ze względu na swoją jakość (lub raczej jej brak) w ogóle od nowości nie nadawała nie nadawała się do palenia, bądź na skutek palenia w niej tytoniu (lub Bóg wie czego) przez poprzedniego właściciela została doprowadzona do stanu od którego już nie ma powrotu - wypalenia na wylot, pęknięcia komina, złamania itp. Kosmos może być dobrze zamaskowany - miałem kiedyś przypadek kiedy odnawiałem czarnego piaskowanego biliardzika który wyglądał na całkiem "mało chodzonego". W czasie kiedy wlałem do niego spirytus ten momentalnie ciurkiem wylał mi się z komina na spodnie :-/ Okazał się że wrzosiec miał wadę - małą dziurkę na wylot na dnie komina. Oryginalnie była zakitowana, przy zabiegach renowacyjnych kit wypadł i tym sposobem fajeczka poszła na straty. Kolejny przypadek to ładny bent z wkładem z pianki - po przekopaniu się przez pokłady węgla sadzy w kominie okazało się że wkład piankowy na całej powierzchni dna komina jest wykruszony i zieje stamtąd wielka czarna dziura... Na szczęście Kosmosów nie miałem za wiele (w sumie chyba trzy) więc ryzyko trafienia na coś takiego nie jest wielkie, ale jednak jest. Pozostaje wtedy zagryźć zęby i powiedzieć - trudno :-( Znakomita większość fajek które dostały się w moje ręce należało do grupy 2, trochę do 3. Tak jak napisałem bodajże trzy nie nadawały się nawet do postawienia na stojaku, więc w sumie chyba nie jest tak źle... Pozdr And
konkurs z nagrodami wyniki
Author: Rotm
Date: Tue, 01 Apr 2008 10:55
Date: Tue, 01 Apr 2008 10:55
39 lines
2719 bytes
2719 bytes
> poczekam [...] do połowy marca?
> - jakiś termin MOBILIZUJĄCY ;-) trza było wstępnie zapodać
wszelkie terminy, a nawet Święta - minęły,
niestety - nie zdążyłem z nagrodami na Zajączka ;-)
nagrody uzyskują andnn i Jimmy (oklaski)
Jaszczur, niestety - na własną prośbę wycofał się z konkurencji
ale liczę, zgodnie z Jego zapowiedzią - że co napisze na temat renowacji
Honorową Nagrodę Kumoterską uzyskuje Maciek (apłodismienty)
- Maciek za (niestety, zbyt rzadkie) włączanie się do dyskusji, nader
fachowe i czujne - co cenię
nagroda, mam nadzieję - zmobilizuje Go, a i zapewne ułatwi staniem się
Trzecim w RP restaurującym Gourdy, na co ma spore szanse, jeśli się
pospieszy :-)
oraz za dyskretny urok Kresów
- andnn za zapał, pytania, cenne wątpliwości ( ! ), duży wkład w dyskusję,
'bębenek na motylka', za demonstrowaną miłość do fajek 'Fajka jako przedmiot
sama w sobie piękna' (pyfo!), oraz za 'W końcu zdecydowałem się napisać coś
na grupę' :-)) i ze względu za mą słabość do Hanysów
- Jimmy za dyskusję, 'bębenek w koronkę', śmiałe i ostateczne 'upicie
fajki', za propagowanie Wikolu, śmiałe i dokładne dorobienie złamanego
czopa, za zdjęcia - na których widać pewność ręki (pasowanie ustnik/szyjka,
niepozacierane sygnatury) i za dyskretnie ;-) umieszczony w tle,
własnoręcznie wykonany nóż z damastu - bo ma on ozdobne przekładki z
wrzośca! oraz za to, że jest, i że jest Pyra
* Kol. andnn proszony o adres na priv, celem wysyłki
(a pyfa przy najbliższym spotkaniu)
* Kol. Jimmy o adres nie proszony, bo znam
* Kol. Maciek - albo adres, albo daj mi okazję osobiście...
--
Rotm
Re: konkurs z nagrodami wyniki
Author: andnn
Date: Tue, 01 Apr 2008 12:54
Date: Tue, 01 Apr 2008 12:54
33 lines
2887 bytes
2887 bytes
On 1 Kwi, 12:55, "Rotm" <dkwozSpamPr...@mail.icpnet.pl> wrote: > nagrody uzyskują andnn i Jimmy (oklaski) Nie wiem co powiedzieć (tu -> napisać) więc powiem WOW... [...] > - andnn za zapał, pytania, cenne wątpliwości ( ! ), duży wkład w dyskusję, > 'bębenek na motylka', za demonstrowaną miłość do fajek 'Fajka jako przedmiot > sama w sobie piękna' (pyfo!), oraz za 'W końcu zdecydowałem się napisać coś > na grupę' :-)) Jako że nie zgłaszałem bezpośrednio swojej kandydatury do konkursu jestem więcej niż zaskoczony... Mój wkład w dyskusję traktowałem, zdając sobie doskonale sprawę z niedociągnięć i błędów jakie czasami (często) popełniałem, jako chęć wyjaśnienia wątpliwości i samodokształcenia w czym wielce mi ona pomogła (zresztą z pewnością nie tylko mnie). Dlatego też np. nie wstawiałem zdjęć, choć pewnie większość z Was zaglądała na FMS (kiedy działało :-( ) i tam miała okazję obejrzeć jak mi to wychodzi (i co mi nie wychodzi ;-) ). Podbudowany uzyskanymi tu informacjami i metodami przez Was stosowanymi "męczę" od kilkunastu dni - z przerwami :-) - kolejną fajkę - Savinelli Autograhp. Robię to po swojemu wykorzystując gdzieniegdzie niektóre Wasze pomysły do których mnie przekonaliście ;-) Całość akcji mam zamiar dokładnie opisać i poddać pod ocenę, ale to za jakiś czas... :-) >i ze względu za mą słabość do Hanysów drugie pyfko stawiam ja :-) Gratulacje dla wszystkich laureatów :-) Pozdrawiam And
V Wrocławskie Warsztaty Piwowarskie - 10-05-2008r. (było: konkurs z nagrodami wyniki)
Author: M-kwadrat
Date: Tue, 01 Apr 2008 14:16
Date: Tue, 01 Apr 2008 14:16
17 lines
1805 bytes
1805 bytes
Rotm pisze:
> * Kol. Maciek - albo adres, albo daj mi okazję osobiście...
Okazja jest już stworzona - może nie zaraz ale bardzo niedługo:
V Wrocławskie Warsztaty Piwowarskie - 10-05-2008r.
więcej:
http://www.browar.biz/wydarzenia.php?id=173
Niby to niedługo to jeszcze całkiem odległe ale zgłaszać się można już i
pewnie rozsądnie może być to teraz zrobić, żeby się na pewno załapać na
miejsca.
--
pzdr, Maciej
strona www grupy + baza recenzji tytoniowych:
www.alt-pl-fajka.pl
dobre kino: www.kinoamarant.prv.pl
"Nie można całe życie być niewolnikiem silnej woli"
Re: konkurs z nagrodami wyniki
Author: Jimmy
Date: Tue, 01 Apr 2008 19:11
Date: Tue, 01 Apr 2008 19:11
21 lines
1944 bytes
1944 bytes
Rotm pisze: > - Jimmy za dyskusję, 'bębenek w koronkę', śmiałe i ostateczne 'upicie > fajki', za propagowanie Wikolu, śmiałe i dokładne dorobienie złamanego > czopa, za zdjęcia - na których widać pewność ręki (pasowanie ustnik/szyjka, > niepozacierane sygnatury) i za dyskretnie ;-) umieszczony w tle, > własnoręcznie wykonany nóż z damastu - bo ma on ozdobne przekładki z > wrzośca! oraz za to, że jest, i że jest Pyra Dziękuję, dziękuję, zwłaszcza, że pochwała z ust Mistrza, któregom zresztą uczniem. Chyba że to prima aprilis. Z przekory dorzuciłem nóż, byłem ciekaw czy ktoś zauważy wrzoścowe przekładki. Rotmie, Ty wiesz że są, bo sam mi ten wrzosiec dawałeś, jak i nieraz mój (pierwszy i ulubiony chociaż trochę bez pomysłu oprawiony) nóż miałeś w rękach. I żeby nie było wątpliwości oprawa jest owszem moja, głownię natomiast kuł niejaki Tlim. pozdrawiam Jimmy
Re: konkurs z nagrodami wyniki
Author: jaszczur
Date: Tue, 01 Apr 2008 20:38
Date: Tue, 01 Apr 2008 20:38
9 lines
1323 bytes
1323 bytes
Przeglądam alt.pl.fajka a tam użytkownik *Rotm* pisze: > Jaszczur, niestety - na własną prośbę wycofał się z konkurencji Obiecuję, że jeszcze wrócę do tematu. Aktualnie - ze względów osobistych - mam mało czasu na aktywne uczestnictwo. -- mj
Re: konkurs z nagrodami wyniki
Author: andnn
Date: Wed, 02 Apr 2008 07:17
Date: Wed, 02 Apr 2008 07:17
10 lines
1590 bytes
1590 bytes
On 1 Kwi, 12:55, "Rotm" <dkwozSpamPr...@mail.icpnet.pl> wrote: [...] > * Kol. andnn proszony o adres na priv, celem wysyłki [...] Wiadomość sprawdzająca poszła, proszę o potwierdzenie czy dotarła do właściwego adresata :-) Pozdrawiam And
Re: konkurs z nagrodami wyniki
Author: Maciek
Date: Wed, 02 Apr 2008 09:46
Date: Wed, 02 Apr 2008 09:46
12 lines
1241 bytes
1241 bytes
Dnia 01 kwi 2008, "Rotm" <dkwozSpamPrecz@mail.icpnet.pl> napisal(a) w wiadomosci news:fst4bg$2hf5$1@opal.icpnet.pl > * Kol. Maciek - albo adres, albo daj mi okazję osobiście... > Adres za chwilę wyślę mailem. A osobiście, no cóż... Najbliższa okazja, to majowe Warsztaty Piwowarskie, a potem to dopiero Novotel. -- Pozdrawiam Maciek
Re: konkurs z nagrodami wyniki
Author: Rotm
Date: Thu, 03 Apr 2008 14:40
Date: Thu, 03 Apr 2008 14:40
18 lines
1418 bytes
1418 bytes
Użytkownik "andnn"... > Mój wkład w dyskusję [...] KAŻDA dyskusja jest cenną, bo tworzy NOWE > [...] pewnie większość z Was zaglądała na FMS kiedy działało :-( jasssne, sprawdziłem Cię :-)) > > i ze względu za mą słabość do Hanysów > > drugie pyfko stawiam ja :-) miło mi, zgoda - ale to trzecie stawiam ja! -- Rotm
Re: konkurs z nagrodami wyniki
Author: Rotm
Date: Thu, 03 Apr 2008 16:41
Date: Thu, 03 Apr 2008 16:41
13 lines
1365 bytes
1365 bytes
Użytkownik "Jimmy"... > Z przekory dorzuciłem nóż, byłem ciekaw czy ktoś zauważy wrzoścowe > przekładki. Rotmie, Ty wiesz że są [...] wrzosiec od Pavla Hapa czereśnia min. kilkudziesięcioletnia z Biesczad, z Seredniego a zwrócił ktoś uwagę na zdjęciach na słoik z napisem 'Jimmy's Delight' ? ;-)) -- Rotm
Re: konkurs z nagrodami wyniki
Author: JSG
Date: Thu, 03 Apr 2008 17:21
Date: Thu, 03 Apr 2008 17:21
9 lines
1867 bytes
1867 bytes
> Z przekory dorzuciłem nóż, byłem ciekaw czy ktoś zauważy wrzoścowe > przekładki. Rotmie, Zupełnie nie na temat, przepraszam, ale jak kogoś interesują noże: http://www.flickr.com/photos/eltang/2225106944/in/set-72157600074000641/ Przeglądając galerie tego Pana można na trafić na kilka zdjęć z różnych faz produkcji tego majstersztyku wrzoścowego.
Re: konkurs z nagrodami wyniki
Author: andnn
Date: Fri, 04 Apr 2008 05:54
Date: Fri, 04 Apr 2008 05:54
10 lines
1677 bytes
1677 bytes
On 3 Kwi, 18:41, "Rotm" <dkwozSpamPr...@mail.icpnet.pl> wrote: > a zwrócił ktoś uwagę na zdjęciach na słoik z napisem > 'Jimmy's Delight' ? ;-)) Jak nie jak tak :-) Alem się bał zapytać cóż to takowego, już sama nazwa jest wielce smakowita... ;-) And
Re: konkurs z nagrodami wyniki
Author: Jimmy
Date: Fri, 04 Apr 2008 08:04
Date: Fri, 04 Apr 2008 08:04
17 lines
1587 bytes
1587 bytes
andnn pisze: > On 3 Kwi, 18:41, "Rotm" <dkwozSpamPr...@mail.icpnet.pl> wrote: > >> a zwrócił ktoś uwagę na zdjęciach na słoik z napisem >> 'Jimmy's Delight' ? ;-)) > > Jak nie jak tak :-) > Alem się bał zapytać cóż to takowego, już sama nazwa jest wielce > smakowita... ;-) > > And Składowo skromne - czysta Va Zair (niestety ten jeden tylko gatunek) podczarowywane olejkiem z bergamotki. pozdrawiam Jimmy
Tom Eltang - Fajka "nóż" (było: konkurs z nagrodami wyniki)
Author: M-kwadrat
Date: Fri, 04 Apr 2008 09:34
Date: Fri, 04 Apr 2008 09:34
25 lines
2305 bytes
2305 bytes
JSG pisze:
>> Z przekory dorzuciłem nóż, byłem ciekaw czy ktoś zauważy wrzoścowe
>> przekładki. Rotmie,
>
> Zupełnie nie na temat, przepraszam, ale jak kogoś interesują noże:
> http://www.flickr.com/photos/eltang/2225106944/in/set-72157600074000641/
>
> Przeglądając galerie tego Pana można na trafić na kilka zdjęć z
> różnych faz produkcji tego majstersztyku wrzoścowego.
Genialna stylizacja - widzę tam kilka wersji tego pomysłu. Obawiam się
tylko, że pali się w tym trudno - bardzo poziomo ułożony jest komin...
ja zawsze miałem obawy przed fajkami z takim rozwiązaniem.
Ubijacze fajnie dopasowane:
http://www.flickr.com/photos/eltang/472840105/in/set-72157600074000641/
http://www.flickr.com/photos/eltang/472827318/in/set-72157600074000641/
http://www.flickr.com/photos/eltang/472827588/in/set-72157600074000641/
--
pzdr, Maciej
strona www grupy + baza recenzji tytoniowych:
www.alt-pl-fajka.pl
dobre kino: www.kinoamarant.prv.pl
"Nie można całe życie być niewolnikiem silnej woli"
Re: Tom Eltang - Fajka "nóż" (było: konkurs z nagrodami wyniki)
Author: JSG
Date: Fri, 04 Apr 2008 09:54
Date: Fri, 04 Apr 2008 09:54
37 lines
3406 bytes
3406 bytes
On 4 Kwi, 11:34, M-kwadrat <m.kwad...@nospamwp.pl> wrote: > JSG pisze: > > >> Z przekory dorzuciłem nóż, byłem ciekaw czy ktoś zauważy wrzoścowe > >> przekładki. Rotmie, > > > Zupełnie nie na temat, przepraszam, ale jak kogoś interesują noże: > >http://www.flickr.com/photos/eltang/2225106944/in/set-72157600074000641/ > > > Przeglądając galerie tego Pana można na trafić na kilka zdjęć z > > różnych faz produkcji tego majstersztyku wrzoścowego. > > Genialna stylizacja - widzę tam kilka wersji tego pomysłu. Obawiam się > tylko, że pali się w tym trudno - bardzo poziomo ułożony jest komin... > ja zawsze miałem obawy przed fajkami z takim rozwiązaniem. > > Ubijacze fajnie dopasowane:http://www.flickr.com/photos/eltang/472840105/in/set-72157600074000641/http://www.flickr.com/photos/eltang/472827318/in/set-72157600074000641/http://www.flickr.com/photos/eltang/472827588/in/set-72157600074000641/ > > -- > pzdr, Maciej > strona www grupy + baza recenzji tytoniowych: > www.alt-pl-fajka.pl > dobre kino:www.kinoamarant.prv.pl > "Nie można całe życie być niewolnikiem silnej woli" Jeśli już rozmawiamy o tym mistrzu, to ma on wiele niesamowitych kompozycji, ślimaki przekute strzałą, ryby przekute harpunem. Ja ostatnio choruje na fajkę w kształcie horn (róg) ale taka zwykła np kulpinka- którą prawdopodobnie będę miał niedługo jeśli wszystko się ułoży pomyślnie- zupełnie nie zaspokoi moich potrzeb, niestety te ryby kosztują grubo ponad 500euro, ale przyjdzie taki czas że odwiedzę tego mistrza osobiście i zanabędę jakiś dowód jego maestrii. Stronę gdzie mamy przegląd autografów najlepszych mistrzów Włoskich, Duńskich kilku niemieckich, jednego japończyka, oraz wielu innych, polecałem już chyba: http://www.alpascia.com można cały wieczór spędzić na oglądaniu tej strony z "otwartą gębą..."
Re: Tom Eltang - Fajka "nóż" (było: konkurs z nagrodami wyniki)
Author: JSG
Date: Fri, 04 Apr 2008 12:30
Date: Fri, 04 Apr 2008 12:30
25 lines
2728 bytes
2728 bytes
w kontekscie pierwotnego założenia tego wątku: Znów nie na temat... nie jest to renowacja a opracoanie klocka od zera: 1: http://skitch.com/jsgolowacz/eh72/klocek 2: http://skitch.com/jsgolowacz/eh73/ksztat 3: http://skitch.com/jsgolowacz/eh74/prawie-1 4: http://skitch.com/jsgolowacz/eh7h/przy-pracy 5: http://skitch.com/jsgolowacz/eh76/ksztat-2 Ta fajka nie jest skończona, prace zatrzymały się na tym etapie. Ale z tego samego klocka powstała faka spełniająca podstawowe założenia kształtu opisywanego jako duke http://skitch.com/jsgolowacz/ex1r/dab-1 koledzy się śmieją że kształt rodem albo z nowych epizodów gwiezdnych wojen albo z deski podłogowej. Dąb, aluminium, ebonit wykonczenie poler i wosk carnuba. Co do renowacji- ostatnio kupiłem fajki które jej absolutnie nie wymagały, ustniki do higienizacji i polerowania, nagar jedynie do frezowania. Główki przetarłem szmatką z pastą polerską i na zimno na woskowałem carnubą. Na http://skitch.com/jsgolowacz/ jest 7 sprzed zabiegów pielęgnacyjnych. Kolega ostatnio podrzucił mi stronę gdzie można kupić bulwy w różnej fazie opracowania, chyba się skuszę.
Re: konkurs z nagrodami wyniki
Author: Maciek
Date: Tue, 29 Apr 2008 11:00
Date: Tue, 29 Apr 2008 11:00
10 lines
1157 bytes
1157 bytes
Dnia 01 kwi 2008, "Rotm" <dkwozSpamPrecz@mail.icpnet.pl> napisal(a) w wiadomosci news:fst4bg$2hf5$1@opal.icpnet.pl > Honorową Nagrodę Kumoterską uzyskuje Maciek (apłodismienty) Nagroda dotarła wczoraj cała i zdrowa. Dziękuję. :D -- Pozdrawiam Maciek
Page 1 of 2 • 89 total messages
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads