🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

8 total messages Started by spamerzyprecz Sat, 22 Dec 2007 11:49
Pipecluby w UK
#17798
Author: spamerzyprecz
Date: Sat, 22 Dec 2007 11:49
16 lines
1489 bytes
Tak sobie googlalem i nic nie wygooglalem. A rozchodzi sie o to ze 
poszukuje jakiegojs pipeclubu w Szkocji. Niestety wpisujac slowo PIPE i 
Scotland naraz zawsze wyskocza mi chlopaki w kiltach grajacy na kobzach.
Moze ktos wie o spotykajacych sie prywatnie klubach w UK?

Pozdr,
Wazooon.

PS Wiesci z pola walki z ciezarna partnerka: W 5 miesiacu wrocily 
mdlosci i rzyganie = po zapaleniu papierosa musze sie wietrzyc pol 
godziny na wichurze.
PS2 Poznanskie skrzydlo alt.pl.fajka moze czuc sie zaproszone na pt.: I 
slubuje Ci (fajko) milosc wiernosc uczciwosc oraz ze cie nie opuszcze... 
Jak kto zainteresowany to info u mnie na mailu. Skrzydlo niepoznanskie 
tez sie zaprasza ale nie oczekuje zbyt licznego przybycia z wiadomych 
wzgledow :)
Re: Pipecluby w UK
#17799
Author: M-kwadrat
Date: Sun, 23 Dec 2007 15:23
34 lines
2267 bytes
spamerzyprecz pisze:
 > Tak sobie googlalem i nic nie wygooglalem. A rozchodzi sie o to ze
 > poszukuje jakiegojs pipeclubu w Szkocji. Niestety wpisujac slowo PIPE i
 > Scotland naraz zawsze wyskocza mi chlopaki w kiltach grajacy na kobzach.
 > Moze ktos wie o spotykajacych sie prywatnie klubach w UK?

Dokładnych namiarów teraz nie pamiętam ale:
- na stronie CIPC jest kontakt do prezydenta federacji brytyjskich 
klubów: http://www.pipeclubs.com/?goTo=94 - możesz spróbować u niego 
zasięgnąć języka
- tu masz listę klubów w UK: http://www.uktobacco.co.uk/clubs.htm - nie 
wiem tylko na ile Szkocja jest ujęta w liście

 > PS Wiesci z pola walki z ciezarna partnerka: W 5 miesiacu wrocily
 > mdlosci i rzyganie = po zapaleniu papierosa musze sie wietrzyc pol
 > godziny na wichurze.

Bo papierosy są be!

 > PS2 Poznanskie skrzydlo alt.pl.fajka moze czuc sie zaproszone na pt.: I
 > slubuje Ci (fajko) milosc wiernosc uczciwosc oraz ze cie nie opuszcze...
 > Jak kto zainteresowany to info u mnie na mailu. Skrzydlo niepoznanskie
 > tez sie zaprasza ale nie oczekuje zbyt licznego przybycia z wiadomych
 > wzgledow :)

Dawaj info! W sumie możesz chyba nawet dać na grupę chyba, że się boisz 
tłumów.


-- 
pzdr, Maciej
strona www grupy + baza recenzji tytoniowych:
     www.alt-pl-fajka.pl
dobre kino: www.kinoamarant.prv.pl
Re: Pipecluby w UK
#17796
Author: spamerzyprecz
Date: Sat, 29 Dec 2007 11:15
26 lines
1934 bytes
M-kwadrat wrote:
  > Dokładnych namiarów teraz nie pamiętam ale:
> - na stronie CIPC jest kontakt do prezydenta federacji brytyjskich 
> klubów: http://www.pipeclubs.com/?goTo=94 - możesz spróbować u niego 
> zasięgnąć języka
Mail niestety martwy

> - tu masz listę klubów w UK: http://www.uktobacco.co.uk/clubs.htm - nie 
> wiem tylko na ile Szkocja jest ujęta w liście
Niestety nie.

Pomyślałem sobie że dowiem się najprostszą metodą jak to jest z 
pipe-clubami w mojej okolicy i poszedlem do Trafiki w centrum miasta.
Ha! Oprócz szyldu "Tobacco, pipes etc" widnial na sklepie rowniez wielki 
szyld: SHOP FOR SALE.
Wchodze do srodka, na półkach już pustki i niewiele można dostać z 
tytoni, fajek jeszcze trochę zostało no bo towar nie aż tak chodliwy.
Zapytuję sprzedawcę o pipe-cluby. Wielkie: what??? Nie panie, smoking 
ban przeciez jest no to jak?
- To może chociaż jakieś nieformalne grupy spotykające się prywatnie?
- Nic nam nie wiadomo.

No i wygląda na to że naprawdę mam popalone :(

Pozdr,
Wazooon.
Ofiara zakazu palenia (było: Pipecluby w UK)
#17801
Author: M-kwadrat
Date: Tue, 01 Jan 2008 17:08
59 lines
3610 bytes
spamerzyprecz pisze:
> Pomyślałem sobie że dowiem się najprostszą metodą jak to jest z 
> pipe-clubami w mojej okolicy i poszedlem do Trafiki w centrum miasta.
> Ha! Oprócz szyldu "Tobacco, pipes etc" widnial na sklepie rowniez wielki 
> szyld: SHOP FOR SALE.
> Wchodze do srodka, na półkach już pustki i niewiele można dostać z 
> tytoni, fajek jeszcze trochę zostało no bo towar nie aż tak chodliwy.
> Zapytuję sprzedawcę o pipe-cluby. Wielkie: what??? Nie panie, smoking 
> ban przeciez jest no to jak?
> - To może chociaż jakieś nieformalne grupy spotykające się prywatnie?
> - Nic nam nie wiadomo.
> 
> No i wygląda na to że naprawdę mam popalone :(


Wygląda na to, że niestety na wyspach tak właśnie się dzieje. Wczoraj w 
trójce słyszałem tą wiadomość, teraz widzę ją też na www:

"Ofiara zakazu palenia
IAR 10:26

W Szkocji zamknięto ostatni słynny sklep tytoniowy w Glasgow. Ponad 
100-letnia firma padła ofiarą zakazu palenia w miejscach publicznych, 
który obowiązuje w Szkocji już od prawie dwóch lat.

Firma Herbert Love zaczęła podupadać odkąd w latach 90. na antycznych 
porcelanowych pojemnikach z egzotycznymi mieszankami pojawiły się 
wielkie czarne nalepki "Palenie zabija". Potem amatorzy fajki i cygara 
zostali wyeksmitowani na ulicę z salonu degustacyjnego sklepu, który 
trzeba było - w myśl prawa - zamknąć.

W sobotę tytoniowy butik otworzył się po raz ostatni, wyprzedając 
wiernym klientom cały pozostały zapas fajkowej virginii oraz kubańskich, 
honduraskich i dominikańskich cygar. Zamyka to ponad 200-letnią karierę 
tytoniową Glasgow, które było niegdyś głównym europejskim ośrodkiem 
importu amerykańskich tytoni.

Jeszcze w latach 60. Glasgow szczyciło się tuzinem takich przybytków jak 
Herbert Love. Rzeczniczka brytyjskiego stowarzyszenia producentów 
tytoniowych przyznała, że szkocka firma padła ofiarą głębokiej przemiany 
kulturowej.

Świadczą o niej również listy do niedzielnej szkockiej gazety "The 
Sunday Herald", w których bardzo niewiele nostalgii, a sporo pochwał pod 
adresem szkockiego rządu, który wprowadził zakaz palenia w miejscach 
publicznych na rok przed Anglią. (mj)"

źródło: http://wiadomosci.wp.pl/kat,1515,wid,9523754,wiadomosc.html

Tutaj relacja lokalna (po angielsku): 
http://www.sundayherald.com/news/heraldnews/display.var.1932895.0.last_smokers_paradise_closes.php

Smutne...

-- 
pzdr, Maciej
strona www grupy + baza recenzji tytoniowych:
     www.alt-pl-fajka.pl
dobre kino: www.kinoamarant.prv.pl
Re: Ofiara zakazu palenia (było: Pipecluby w UK)
#17800
Author: Maciek
Date: Wed, 02 Jan 2008 10:50
15 lines
1115 bytes
Dnia 01 sty 2008, M-kwadrat <m.kwadrat@NOSPAMwp.pl> napisal(a) w 
wiadomosci news:flds2o$jsb$1@news.onet.pl 

> "Ofiara zakazu palenia
[ciach]
> 
> Smutne...
> 
Ciekawe kiedy rządy sie ockną, że nie ma palenia, na ma pieniążków z 
akcyzy....


-- 
Pozdrawiam
Maciek
Re: Ofiara zakazu palenia (było: Pipecluby w UK)
#17802
Author: Zygfryd Homonto
Date: Wed, 02 Jan 2008 15:23
20 lines
1785 bytes
Witam,

On Wed, 2 Jan 2008 10:50:43 +0000 (UTC)
Maciek <mjp@usun.to.plusnet.pl> wysmażył poniższe:

>Ciekawe kiedy rządy sie ockną, że nie ma palenia, na ma pieniążków z 
>akcyzy....

ale jest z benzyny/ropy
i to mnostwo
niedawno 20$/barylke dzis 120
a akcyza jest w %
czyli srednio 6x za ok rok
bez wkladania grosika


-- 
Zygfryd Homonto
zyghom(AT)yahoo.co.uk
http://photo.janik.es
Re: Ofiara zakazu palenia + kilka innych przemyslen [OT]
#17803
Author: Wazooon
Date: Sat, 05 Jan 2008 10:41
29 lines
2564 bytes
Maciek wrote:
> Ciekawe kiedy rządy sie ockną, że nie ma palenia, na ma pieniążków z 
> akcyzy....
Rzad brytyjski argumentuje to tak: mniej palenia, mniej smoking-related 
chorob = oszczednosci w NHS a oszczednosci robic musza bo i tak juz 
ledwo ciagna.
Licza to w miliardach funtow oszczednosci. A ceny tytoniu tak czy owak 
sa wysokie. Chociaz z drugiej strony Polska pod tym wzgledem tez dogania 
  UK. Kolega wrocil po swietach, przywiozl fajki, na LMach cena 6.80 
czyli tyle ile jeszcze pol roku temu kosztowaly Marlboro. W przeliczeniu 
na pensje Polska i tak jest drozsza ale mi (nam) nie rozchodzi sie o 
ceny na pierwszym miejscu tylko o ograniczanie wolnosci obywateli i 
wolnego rynku.
Ustawa o licencjonowaniu punktow prowadzacych sprzedaz alkoholu np 
wprowadza prohibicje po godzinie 22. Cos co w Polsce spowodowaloby 
wyjscie ludzi na ulice (sic!) Slyszalem dyskusje w radiu o problemie 
alkoholowym w UK (w szczegolnosci wsrod mlodziezy) Jedynym antidotum na 
to w powszechnej opinii spoleczenstwa jest windowanie cen. Hmm. Poraz 
kolejny interwencja w wolny rynek. A problem jest duzo glebszy, marazm 
spoleczenstwa, niski (przerazliwie) poziom edukacji, rozpad rodzin itd 
itp. Tylko ze nawet na najwyzszych szczeblach decyzyjnych tok myslenia 
nie wychodzi poza koncepcje podwyzszania, ograniczania itd. Nikt nie 
mysli o tym ze to ze spoleczenstwem jest problem. Bo w koncu to 
najlepszy kraj pod sloncem.
A dla mnie z punktu widzenia imigranta to jest kraj ktory poprostu 
wdraza w zycie koncepcje "1984" Orwell'a.

Pozdr,
Wazooon
Re: Ofiara zakazu palenia + kilka innych przemyslen [OT]
#17805
Author: Maciek
Date: Mon, 07 Jan 2008 09:46
16 lines
1656 bytes
Dnia 05 sty 2008, Wazooon <chris.uk@onet[spamerzyprecz].eu> napisal(a) w  
wiadomosci news:flnmt9$1v7$1@news.onet.pl

> Ustawa o licencjonowaniu punktow prowadzacych sprzedaz alkoholu np 
> wprowadza prohibicje po godzinie 22. Cos co w Polsce spowodowaloby 
> wyjscie ludzi na ulice (sic!) 
Cóż.... Kiedyś takie podejście zaowocowało narodzinami szkockiej whisky. 
Wszak to dzielni górale zaczęli pędzić bimber w lasach, żeby wyśrubowanych 
danin uniknąć... Może lekko upraszczam, ale historia uczy, że zadne zakazy 
nie ograniczą korzystania z używek, a wręcz przeciwnie... Niestety, powyżej 
pewnego szczebla władzy u ludzi coś się przełącza i zaczynają wierzyć, że 
zakazami i nakazami naprawią świat...

-- 
Pozdrawiam
Maciek
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads