Article View: alt.pl.fajka
Article #6704Re: Nabijanie, pakowanie fajki...
From: kranibet
Date: Sat, 31 Jan 2004 00:52
Date: Sat, 31 Jan 2004 00:52
57 lines
3660 bytes
3660 bytes
Jeden z Agentów wytropił wiadomość <bulib2$9l3$1@news.onet.pl> w której Rafako mówi: > No więc: czy nabijacie, pakujecie fajkę > paluchem czy ubijakiem, upychaczem? > > Wczora na kolacji, w restauracji znajomy > zwrócił mi uwagę, że "to trzeba mieć taki > specjalny sprzęt do ubijania a nie tak paluchem" > Ja nabijałem właśnie 'firedance flake' od S.G. > co by im pachniało trochę. I tak się zacząłem > zastanawiać: czy to rzeczywiście nieelegancko > nabijać palcem? > Ja niezbędnikiem, upychaczem nabijam tylko > fajeczki o b. małej średnicy, że palec nie wchodzi. > Lubię czuć sprężystość tytoniu pod opuszkiem > palca żeby nabić prawidłowo - czyli tak jak lubię. Po przerwie czytam sobie wątki od końca, ten sprzed tygodnia ale ciekawy. Przeczytałem cały i poniżej parę moich uwag. Też zwykle nabijam palcem. Początkowo stosowałem niezbędnik, ale trafił mi się taki złośliwy, że skubany lubi się chować, gdy go najbardziej potrzebuję. Przyzwyczaiłem się do 'ręcznego' nabijania i nawet mi się to spodobało - daje lepsze (jednak) wyczucie. Ale. Robię to w zasadzie tylko gdy jestem sam. W towarzystwie chyba bym się na coś takiego nie zdobył (a jeżeli już to robiłbym to ukradkiem). Już tak jest w naszej kulturze, że czyste ręce znaczą czyste ręce. Rozpisywał się nad tym nie będę, ale dobrze rozumiem tego znaomego (musiał to być dobry znajomy, nieprawdaż?) - przecież po spotkaniu podałeś mu rękę na pożegnanie. Zauważ, ze często gy musimy przy kimś wykonywać jakieś ręczne prace, wycieramy rękę przed podaniem, nawet jeżeli jest to gest czysto symboliczny. Z tych też (między innymi) powodów nie dłubiemy w nosie, nie czyścimy sobie paznokci, cukier do herbaty wsypujemy łyżeczką itd. Ja wiem, ze dla nas palaczy tytoń nie jest żadnym 'brudem', a wręcz przeciwnie, niemniej nie musimy przenosić jego zapachu na inne osoby, które mogą sobie tego nie życzyć. Powiedzmy że jesteśmy z jakąś damą na dancingu - dama nie będzie chyba zachwycona, kiedy zechcemy ją objąć rękami, którymi przed chwilą obrabialiśmy tytoń. Z tych samych względów uważam, ze w towarzystwie, szczególnie wtedy gdy nie spotykamy się z nim zbyt często, nie powinno się nawet rozcierać tytoniu, ew, czynić to dyskretnie i postarać się potem ręce umyć (najlepiej w takich razach nabić sobie fajkę zawczasu). Nie będę się rozpisywał, chyba wyraziłem jasno swoje stanowisko. Można się obruszać, że to pachnie z lekka hipokryzją no i można się do tego oczywiście nie stosować. Mamy demokrację przecież (tyle że fajka niekoniecznie jest jej atrybutem ;). -- kranibet
Technical Details
Message-ID:
<i0tl109jt8f1tvfeji0h45160on7qh4o9m@4ax.com>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.rmf.pl!news.ipartners.pl!news.nask.pl!newsfeed.gazeta.pl!news.gazeta.pl!not-for-mailReferences:
<bulib2$9l3$1@news.onet.pl>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.rmf.pl!news.ipartners.pl!news.nask.pl!newsfeed.gazeta.pl!news.gazeta.pl!not-for-mail From: kranibet <kranibet@poczta.onet.lp.invalid> Newsgroups: alt.pl.fajka Subject: Re: Nabijanie, pakowanie fajki... Date: Fri, 30 Jan 2004 19:52:54 -0500 Organization: stepy akermanu Lines: 57 Message-ID: <i0tl109jt8f1tvfeji0h45160on7qh4o9m@4ax.com> References: <bulib2$9l3$1@news.onet.pl> Reply-To: dont.reply.please@spam.grinder.invalid NNTP-Posting-Host: dialup-171.75.79.149.dial1.weehawken.level3.net Mime-Version: 1.0 X-Trace: inews.gazeta.pl 1075510537 17896 171.75.79.149 (31 Jan 2004 00:55:37 GMT) X-Complaints-To: usenet@agora.pl NNTP-Posting-Date: Sat, 31 Jan 2004 00:55:37 +0000 (UTC) X-User: l.m X-No-Archive: yes X-Newsreader: Forte Agent 1.93/32.576 English (American) Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit