Article View: alt.pl.fajka
Article #18705Witam + seria pytań
From: KrzysT
Date: Fri, 17 Oct 2008 18:16
Date: Fri, 17 Oct 2008 18:16
129 lines
9213 bytes
9213 bytes
Witam, Na wstępie chciałbym się przywitać - mam na imię Krzysztof, 33 lata, z wykształcenia i zawodu wykonywanego inżynier. Staż fajczarski - powiedzmy kilka miesięcy, ale biorąc pod uwagę, że jestem palaczem, jakby to powiedzieć... incydentalnym (palę raz na tydzień, czasem rzadziej z przyczyn obiektywnych praktycznie wyłącznie outdoor), to jestem cały czas bardzo początkujący i pewnie długo jeszcze będę, o ile w ogóle zdołam z tego stadium wyjść :) Przygodę z fajką rozpocząłem od trzech odziedziczonych po Ojcu fajkach zaległych w szufladzie w domu rodzinnym - dwie lakierowane albanki "Real Briar" i jeden straszliwie kitowany Kulpiński z typowym dlań nawiertem "od spodu" i - niestety - Alsbo Black. (Przy okazji - ktoś kiedyś na tej liście krytykował ranking tytoni, na podstawie którego zakupiłem to cudo. Jak widać ten, kto napisał, że jeszcze się jakiś początkujący nabierze miał rację :)) Na szczęście po trzech paleniach - czy też próbach zapalenia, bo strasznie mi to nie smakowało, mdłe jakieś było takie i w ogóle nie tytoniowe (a jakiś punkt odniesienia miałem, paląc okazjonalnie cygara) znalazłem alt.pl.fajka i dalej poszło już gładko - Alsbo wypirzyłem w cholerę, Kulpińskiego odstawiłem na półkę i zakupiłem w Sherlocku Holmesie SG BBF. Niestety, jak się okazało, fatalnie przesuszone, ale po wyrobie tytoniopodobnym był to i tak znaczny skok jakościowy. Potem dokupiłem jeszcze Commonwealth Mixture, żeby zapoznać się z latakią. Obecnie jestem po pierwszym zamówieniu z Synjeco (BBF, FVF, Balkan Flake, Black Pigtail, St. James Flake, Grenodd Rope) i pomału wchodzę w świat nieco bardziej świadomego fajczenia. Udaje mi się już palić chłodno i relatywnie sucho (w zależności od tytoniu i fajki), cały czas mam problem z gaśnięciem, ale spokojnie próbuję dalej. Biorąc pod uwagę częstotliwość mojego palenia zabawy mam na długie lata :) Posmaczki dyniowo-orzechowe w BBF udaje mi się w każdym razie wyłapać... przynajmniej od czasu do czasu. W tak zwanym międzyczasie, lurkując tutaj, doczytując ASP i DAFT udało mi się co nieco douczyć i zgromadzić kolekcję kilkunastu wyszperanych z różnych źródeł fajek, które pracowicie odnowiłem z całkiem jak mi się nieskromnie wydaje niezłym rezultatem obrastając przy okazji w dremela, papiery ścierne, końcówki i całe mnóstwo różnej średnicy korków. Fajki są różnej klasy i proweniencji (z ciekawszych rzeczy mam m.in. canadiana BBB wyszperanego na Jarmarku Dominikańskim w Gdańsku, starego Roppa bulldoga kupionego na Allegro, pokera firmy Loewe wydatowanego na rok 1907 zakupionego na eBayu, w tej chwili idą do mnie prince Dr Plumba, canadian Orlik De Luxe i zulu Hardcastle). Ogólne staram się trzymać raczej klasycznych kształtów i - nie wiedzieć czemu - Anglików (kilka duńskich fajek też zakupiłem i zrobiłem, ale mi nie leżą), choć kupuję również francuskie i niemieckie (mam pota HHB, w którym palę BBF i odnowionego Vauena Luxus z ustnikiem typu army i P-Lipem, który czeka na opalenie). Niestety dokładnie wczoraj napotkałem problem przy renowacji, który mnie póki co przerósł, a ponieważ nie znalazłem nań gotowej recepty w archiwum, a pytań różnych mi się w międzyczasie uzbierało postanowiłem zadebiutować na liście i napisać posta. Rzecz dotyczy niedużego benta marki Civic zakupionego na eBayu. Bardzo fajna, zgrabna fajeczka, nieduża (komin niecałe 18mm średnicy), piaskowana. Podczas wstępnych oględzin zauważyłem, że z boku główki jest otworek i podejrzanie wyglądające "coś", sugerujące większy otwór przymaskowany jakimś wypełnieniem. Nauczony smutnym doświadczeniem (kupiłem już na eBayu pięknego billarda saddle steam BBB, który okazał się składnicą węgla drzewnego i miał poprzeczne pęknięcie w poprzek główki) wziąłem do ręki wykałaczkę i pogrzebałem delikatnie w rzeczonym otworku. Huknęło, błysnęło ;) i na stół wysypało się kilka ziarenek proszku (kitu?) oraz okruszek drewna, który prawdopodobnie był tam wlepiony. W efekcie mam w fajce potężny otwór z boku główki (ok 5x6mm, głęboki (!) na 3,1mm)). Na szczęście fajka ma stosunkowo grube ścianki - na wysokości otworu ma średnicę 34 mm, zatem - biorąc pod uwagę średnicę komina 18 mm (w zawyżeniu, bo jak wspominałem jest to nawet niecałe 18) zostaje jeszcze całkiem spora rezerwa bezpieczeństwa. Tym niemniej szpeci, nawet przy takim wykończeniu. Wygląda to tak: http://tinyurl.com/civic-hole Aha - komin oszlifowałem w środku, jest w znakomitym stanie (w fajce palono latakię, nagar był dziwny - kleisty, "zaklejał" papier, ale nie było go dużo i dał się stosunkowo łatwo wyszlifować do gołego drewna) i od wewnątrz nie ma żadnych śladów mogących wskazywać na to, że główka jest pęknięta. Drewno wydaje się być dobrej jakości, twarde (równolegle dotarł sympatyczny squat bulldog francuskiej firmy Forestier-Bourgeois Cie (FBC) z Saint-Claude - prześliczny shape, ale drewno znacznie miększe od Civic'a). I tu pojawia się moje pytanie - czym uzupełnić braki? Czy użyć kawałka wrzośca z "dawcy" i wkleić go do dziury (i ewentualnie jakim klejem?). Uzupełnić szpachlą do drewna/kitem? Jeśli już - to jakim i gdzie można coś takiego zakupić? Czy prace prowadzić po zakończeniu działań czyszczących (spirytus/wygrzewanie), jak nakazuje zdrowy rozsądek, czy próbować przed? Przeglądając pobieżnie ASP zdołałem wyszukać sugerowane rozwiązanie polegające na wyprodukowaniu masy do zalepienia dziury poprzez mieszanie trocin wrzoścowych z jakimś spoiwem, tym niemniej mam wątpliwości czy jest to rozwiązanie sensowne z uwagi na wielkość otworu. I dodatkowe pytanie - fajka ma coś w rodzaju systemu Petersona. Czy próbować go wyczyścić (tzn. "kieszonkę")? Przewód kanału dymowego (3.2mm) jest potwornie brudny, brud wybitnie kleisty podobnie jak nagar, oczywiście pomału staram się doprowadzić go do rozumu wyciorami, zanim zaleję go spirytusem. Kolejne pytanie renowacyjne dotyczy klejenia ebonitu: mam billarda również firmy Civic (coś mam pecha do tych Civiców :)), w którym zgryz, jakby tu powiedzieć, "klawiszuje" tzn. mozna wyczuć, że jest nadpęknięty (nie przegryziony, tylko właśnie nadpęknięty) i poddaje się lekko pod zębami. Nie jest to może dyskwalifikujące (zwłaszcza, że i tak fajkę trzymam raczej w ręce), ale zastanawiam się, czy nie warto go skleić. Biorąc jednak pod uwagę, iż jest to część fajki, która będzie wchodzić w kontakt ze śluzówką wolałbym raczej jakiś mniej toksyczny klej. Jeśli ktoś ma podobne doświadczenia, to bardzo proszę o porady. No i pytanie "przy okazji", dotyczące fajek francuskich. Zarówno w Roppie, jak i w FBC są bardzo duże kanały dymowe - w FBC jest to rząd wielkości 5mm, w Roppie 7(!!). W FBC był wielki, aluminiowy skraplacz, który wykręciłem (palę bez dodatków typu filtr - jak już się uczyć to na twardo ;)), w Roppie (który opisany jest jako "Ropp Filter" jest dziwny twór na końcu czopa - gniazdo jak pod filtr 9mm, a w środku - aluminiowa, rozklepana na końcu rurka (jak go kupiłem pomiędzy ebonitem a rzeczoną rurką była kopalnia syfu). Nie przeszkadza to nadmiernie w paleniu (w Roppie palę FVF), chociaż otwór jest poprowadzony w taki sposób, że stanowi praktycznie "drugie dno" komina". I tu pytanie - czy one tak mają? w sensie "mają duży otwór i już" czy to kwestia rozwiercenia? a może brakującego, a przechodzącego aż do środka komina - widziałem takie rozwiązanie w GBD z lat 50 sprzedawanych na eBayu - skraplacza? Tu mam na myśli raczej Roppa, bo był dość, hm, zajechany, o ile można tak powiedzieć. Uf. Mam nadzieję, że nie zanudziłem szanownych Państwa (o ile są tu w ogóle jakieś panie :)) tak długim postem. Starałem się zwięźle, ale nie umiem jak widać:) Pozdrawiam, K.
Technical Details
Message-ID:
<2dfe224a-d8d5-449c-8b5a-8d8f804b6a56@q9g2000hsb.googlegroups.com>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.gazeta.pl!newsfeed.pionier.net.pl!newshub.sdsu.edu!postnews.google.com!q9g2000hsb.googlegroups.com!not-for-mailShow Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.gazeta.pl!newsfeed.pionier.net.pl!newshub.sdsu.edu!postnews.google.com!q9g2000hsb.googlegroups.com!not-for-mail From: KrzysT <krzyst7@gmail.com> Newsgroups: alt.pl.fajka Subject: Witam + seria pytań Date: Fri, 17 Oct 2008 11:16:37 -0700 (PDT) Organization: http://groups.google.com Lines: 173 Message-ID: <2dfe224a-d8d5-449c-8b5a-8d8f804b6a56@q9g2000hsb.googlegroups.com> NNTP-Posting-Host: 83.31.229.238 Mime-Version: 1.0 X-Trace: posting.google.com 1224267398 28935 127.0.0.1 (17 Oct 2008 18:16:38 GMT) X-Complaints-To: groups-abuse@google.com NNTP-Posting-Date: Fri, 17 Oct 2008 18:16:38 +0000 (UTC) Complaints-To: groups-abuse@google.com Injection-Info: q9g2000hsb.googlegroups.com; posting-host=83.31.229.238; posting-account=MS4dKAoAAABiDztMBt_RaEREOCHT8r2g User-Agent: G2/1.0 X-HTTP-UserAgent: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl; rv:1.9.0.3) Gecko/2008092417 Firefox/3.0.3,gzip(gfe),gzip(gfe) Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit