Thread View: alt.pl.emigracja.londyn
10 messages
10 total messages
Started by Specyjal
Mon, 01 Sep 2003 18:19
GB Wesele Zwyczaje
Author: Specyjal
Date: Mon, 01 Sep 2003 18:19
Date: Mon, 01 Sep 2003 18:19
9 lines
1280 bytes
1280 bytes
Moj znajomy byl ostatnio na slubie siostry w Niemczech pod Hamburgiem. Jak przyjechal to dowiedzialem sie od niego, ze Niemiaszki (a przynajmniej w tamtym landzie) w ogole nie tancza na weselu, co najwyzej jak przyjada Polacy. Sama impreza konczy sie przed polnoca, no chyba ze jest naprawde wielka i trwa do 2'00. Tak sie zastanawiam czy to cecha wylacznie niemiecka czy wlasciwa w ogole rozwinietej czesci Zachodu. Jak jest w Wielkiej Brytanii?
Re: GB Wesele Zwyczaje
Author: Uncle Davey
Date: Mon, 01 Sep 2003 22:41
Date: Mon, 01 Sep 2003 22:41
22 lines
1817 bytes
1817 bytes
Użytkownik "Specyjal" <specials@op.pl> napisał w wiadomości news:bj0c77$rgs$1@news.onet.pl... > Moj znajomy byl ostatnio na slubie siostry w Niemczech pod Hamburgiem. > Jak przyjechal to dowiedzialem sie od niego, ze Niemiaszki (a > przynajmniej w tamtym landzie) w ogole nie tancza na weselu, co najwyzej > jak przyjada Polacy. Sama impreza konczy sie przed polnoca, no chyba ze > jest naprawde wielka i trwa do 2'00. > Tak sie zastanawiam czy to cecha wylacznie niemiecka czy wlasciwa w > ogole rozwinietej czesci Zachodu. > > Jak jest w Wielkiej Brytanii? > To zalezy, czy dyskoteka jest zorganizowana. Jezeli nie, to raczej nie ma tancow. I konczy sie bardzo czesto jeszcze kolo 18tej. Uncle Davey, ale moze rowniez byc do 5 tej nad ranem, to zalezy, co chca panstwo mlodzi, to ich dzien.
Re: GB Wesele Zwyczaje
Author: Specyjal
Date: Tue, 02 Sep 2003 07:56
Date: Tue, 02 Sep 2003 07:56
8 lines
1190 bytes
1190 bytes
> To zalezy, czy dyskoteka jest zorganizowana. > > Jezeli nie, to raczej nie ma tancow. Czy ta dyskoteka musi byc 'specjalnie' przygotowana, czy tak jak u nas, zamawia sie po prostu lokalna zwykla kapele, zeby grala? (lub dzisiaj DJ-a) Sa jakies zabawy poza rzucaniem wianka?
Re: GB Wesele Zwyczaje
Author: Rafal Janta
Date: Tue, 02 Sep 2003 10:05
Date: Tue, 02 Sep 2003 10:05
25 lines
2218 bytes
2218 bytes
Wesele angielskie, na którym ja byłam, wyglądało tak, ze po ślubie 1. w pierwszej kolejności była sesja fotograficzna na łonie natury- wszyscy z wszystkimi, tysiace ujec, a trwało to ponad godzine 2. jedzenie, jedzenie, jedzenie. najpierw wystawny obiad, a później wspaniały deser:) 3. tańce tez były-przy muzyce puszczanej przez DJa. OK, 23 wszystko sie skonczyło. Wesele było w małym dworku przeznaczonym na tego typu uroczystości. Wokół głównego budynku było coś w stylu małego hoteliku dla gości weselnych, tak więc każdy miał zagwarantowany nocleg. Rano, gdy goście wstali, było wspólne śniadanie, a po nim goście się po prostu rozjechali do swoich domów. A w poniedziałek państwo młodzi polecieli na Maderę miesiąc miodowy:) Użytkownik "Specyjal" <specials@op.pl> napisał w wiadomości news:bj0c77$rgs$1@news.onet.pl... > Moj znajomy byl ostatnio na slubie siostry w Niemczech pod Hamburgiem. > Jak przyjechal to dowiedzialem sie od niego, ze Niemiaszki (a > przynajmniej w tamtym landzie) w ogole nie tancza na weselu, co najwyzej > jak przyjada Polacy. Sama impreza konczy sie przed polnoca, no chyba ze > jest naprawde wielka i trwa do 2'00. > Tak sie zastanawiam czy to cecha wylacznie niemiecka czy wlasciwa w > ogole rozwinietej czesci Zachodu. > > Jak jest w Wielkiej Brytanii? > >
Re: GB Wesele Zwyczaje
Author: Artur Smolen
Date: Tue, 02 Sep 2003 11:44
Date: Tue, 02 Sep 2003 11:44
21 lines
1934 bytes
1934 bytes
"Rafal Janta" <szymek12@wp.pl> wrote in message news:bj1q1b$bpe$1@kastor.ds.pg.gda.pl... > Wesele angielskie, na którym ja byłam, wyglądało tak, ze po ślubie > 1. w pierwszej kolejności była sesja fotograficzna na łonie natury- wszyscy > z wszystkimi, tysiace ujec, a trwało to ponad godzine > 2. jedzenie, jedzenie, jedzenie. najpierw wystawny obiad, a później > wspaniały deser:) > 3. tańce tez były-przy muzyce puszczanej przez DJa. > OK, 23 wszystko sie skonczyło. > Wesele było w małym dworku przeznaczonym na tego typu uroczystości. Wokół > głównego budynku było coś w stylu małego hoteliku dla gości weselnych, tak > więc każdy miał zagwarantowany nocleg. Rano, gdy goście wstali, było wspólne > śniadanie, a po nim goście się po prostu rozjechali do swoich domów. > A w poniedziałek państwo młodzi polecieli na Maderę miesiąc miodowy:) ... a tam nauczyli się odpowiadać pod postami :))) strzalka Artur
Re: GB Wesele Zwyczaje
Author: Jadwiga Wójcik
Date: Tue, 02 Sep 2003 21:05
Date: Tue, 02 Sep 2003 21:05
6 lines
1365 bytes
1365 bytes
Nie wiem jak wesela wyglądają w uk ale techniawy są w pytę. Angole naprawdę umią się bawić, mają tam różne rozweselające środki po których do rana można skakać bez cienia zmęczenia. A wesela... co kraj to obyczaj i raczej tam rzucania wianków nie ma... z wiankiem do slubu to nawet u nas żadko która idzie, nawiasem mówiąc... Ale widziałam na filmie, że ryż i drobne goście sypali młodej parze...
Re: GB Wesele Zwyczaje
Author: bronek
Date: Tue, 02 Sep 2003 21:22
Date: Tue, 02 Sep 2003 21:22
11 lines
1676 bytes
1676 bytes
> Nie wiem jak wesela wyglądają w uk ale techniawy są w pytę. Angole naprawdę > umią się bawić, mają tam różne rozweselające środki po których do rana można > skakać bez cienia zmęczenia. > A wesela... co kraj to obyczaj i raczej tam rzucania wianków nie ma... z > wiankiem do slubu to nawet u nas żadko która idzie, nawiasem mówiąc... Ale > widziałam na filmie, że ryż i drobne goście sypali młodej parze... Teraz to juz na pewno nikt nie wierzy w Twojego doktora. Ale pobajerowac i to na grupie dyskusyjnej fajnie. Wspomnienia do konca zycia :)
Re: GB Wesele Zwyczaje
Author: Olin
Date: Tue, 02 Sep 2003 22:33
Date: Tue, 02 Sep 2003 22:33
14 lines
1469 bytes
1469 bytes
> Nie wiem jak wesela wyglądają w uk ale techniawy są w pytę. Angole naprawdę > umią się bawić, mają tam różne rozweselające środki po których do rana można > skakać bez cienia zmęczenia. > A wesela... co kraj to obyczaj i raczej tam rzucania wianków nie ma... z > wiankiem do slubu to nawet u nas żadko która idzie, nawiasem mówiąc... Ale > widziałam na filmie, że ryż i drobne goście sypali młodej parze... Wyjdziesz za mnie? Urzeczony "mondrosciom"
muszę cię rozczarować Olin
Author: Jadwiga Wójcik
Date: Wed, 03 Sep 2003 20:06
Date: Wed, 03 Sep 2003 20:06
1 lines
1091 bytes
1091 bytes
Jestem mężatką od 8 lat... niestety, spóźniłeś się :)
Odp: muszę cię rozczarować Olin
Author: zima
Date: Thu, 04 Sep 2003 09:54
Date: Thu, 04 Sep 2003 09:54
9 lines
1360 bytes
1360 bytes
Użytkownik Jadwiga Wójcik <ruda.jadzia@wp.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:bj5hjj$ct4$1@news.lublin.pl... > Jestem mężatką od 8 lat... niestety, spóźniłeś się :) > > ale pisać poprawnie po polsku to Ty nie umisz,oj nie umisz pokój z Tobą >
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads