Thread View: alt.pl.emigracja.londyn
3 messages
3 total messages
Started by tomik
Thu, 28 Aug 2003 09:07
nowy estem..i szkoda ze tu nie pisza...
Author: tomik
Date: Thu, 28 Aug 2003 09:07
Date: Thu, 28 Aug 2003 09:07
18 lines
1388 bytes
1388 bytes
witam oczywiscie ze nie pisze ktos kto jest aktualnie w uk bo z tego co wiem to na miejscu np. w londynie najlatwiej o zrobienie w "konia" przez jakis "uczynnych" rodakow niz samych angoli a z reszta szkoda ze nikt sie nie pokusi o taki dziennik wyjazdu co robil aby wyjechac .. co robil na miejscu zeby znalezc mieszkanie prace i nie dac sie po prostu wykorzystac no nie wiem nowy jestem ale takie "lopatologiczne" przedstawienie sprawy by sie pewnie kazdemu przydalo pozdro tomik gg1062588
Re: nowy estem..i szkoda ze tu nie pisza...
Author: soulie
Date: Thu, 28 Aug 2003 21:54
Date: Thu, 28 Aug 2003 21:54
31 lines
2202 bytes
2202 bytes
Użytkownik "tomik" <trrr@aaa.pp> napisał w wiadomości news:bikh0a$90$1@nemesis.news.tpi.pl... > witam oczywiscie > > ze nie pisze ktos kto jest aktualnie w uk > > bo z tego co wiem to na miejscu np. w londynie najlatwiej o zrobienie w > "konia" przez jakis "uczynnych" rodakow niz samych angoli > zgadza sie, nie tylko rodakow. Sporo tu cwaniakow np. z Rosji i pobliskich krajow. Trzeba byc czujnym, czesto nietrudno wyczuc kto robi wałki. > > a z reszta szkoda ze nikt sie nie pokusi o taki dziennik wyjazdu > > co robil aby wyjechac .. co robil na miejscu zeby znalezc mieszkanie prace i > nie dac sie po prostu wykorzystac > zeby nie dac sie wykorzystac nie szukaj pracy w miejscach typu sciany placzu, czy tez u podejrzanych kolesi ktorych spotkasz na ulicy. Najpewniej jest w agencjach posrednictwa pracy, job centre. I nie jest to miejsce tylko dla ludzi z pozwoleniem na prace, sporo jest prac temprorary, do ktorych nie trzeba miec zadnych papierow. Z mieszkaniem jest juz latwiej, ciekawe oferty mozna znalezc w gazetach lub internecie, trzeba umawiac sie z ludzmi i ogladac, nie brac pierwszego z brzegu, zadnego podejrzanego, wybrac to w ktorym jest najwieksza kultura i niewielki depozyt.
Re: nowy estem..i szkoda ze tu nie pisza...
Author: Artur Smolen
Date: Fri, 29 Aug 2003 00:24
Date: Fri, 29 Aug 2003 00:24
42 lines
2410 bytes
2410 bytes
"tomik" <trrr@aaa.pp> wrote in message news:bikh0a$90$1@nemesis.news.tpi.pl... > witam oczywiscie > > ze nie pisze ktos kto jest aktualnie w uk Ja jestem w UK... > bo z tego co wiem to na miejscu np. w londynie najlatwiej o zrobienie w > "konia" przez jakis "uczynnych" rodakow niz samych angoli Jak nie znasz angielskiego i nie umiesz sobie poradzic w zyciu to na pewno zostaniesz 'zrobiony'. Zadna nowosc :) Jesli bedziesz jednak samodzielny, pracowity, rozsadny i przedewszystkim nie bedziesz zachlanny np. 1000 funtow w tydzien :) to wyjdziesz calo z tej potyczki :) > a z reszta szkoda ze nikt sie nie pokusi o taki dziennik wyjazdu > > co robil aby wyjechac .. co robil na miejscu zeby znalezc mieszkanie prace i > nie dac sie po prostu wykorzystac To byloby nudne... poza tym jak wyjedziesz to zabraknie Ci czasu na pierdoly typu dziennik :) A tak serio, to dziwie się, że wszyscy pytaja o rady, oczekują pomocy, ale jak juz wyjada, to nie chce im się nawet dwóch zdań napisać w odpowiedzi na czyjąś prośbe. Czy tacy już obyci w świecie, że nie chcą odpowiadać na lamerskie pytania :))) > no nie wiem nowy jestem ale takie "lopatologiczne" przedstawienie sprawy by > sie pewnie kazdemu przydalo Nie jestem pewien, ale wydaje mi się, że takie 'łopatologiczne' wyjaśnienie znajdziesz na stronach www. Google twoim przyjacielem :))) > pozdro > tomik > gg1062588 strzalka ---> Artur
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads