🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.emigracja.londyn
15 messages
15 total messages Started by cosmo Wed, 18 Jun 2003 14:02
Na granicy
#60
Author: cosmo
Date: Wed, 18 Jun 2003 14:02
8 lines
1145 bytes
Witam
mampytaniedotyczace granicy
czy lepiejjest mowicna granicy poangielsku czy poprosico tlumacza czy ma
tojakies znaczenie
czy jest roznicazjakiegomiejscaleci sie do londynu
jakie sa glowne powodu dla ktorych cofaja na granicy?

zawskazowki dziekuje i pozdrawiam
Re: Na granicy
#61
Author: uncas
Date: Wed, 18 Jun 2003 17:25
15 lines
1281 bytes
cosmo wrote:
> Witam
> mampytaniedotyczace granicy
> czy lepiejjest mowicna granicy poangielsku czy poprosico tlumacza czy
> ma tojakies znaczenie
> czy jest roznicazjakiegomiejscaleci sie do londynu
> jakie sa glowne powodu dla ktorych cofaja na granicy?
>
> zawskazowki dziekuje i pozdrawiam

Jak bedziesz tak mówił jak piszesz to Cie nawet tłumacz nie zrozumie.

--
Pozdrawiam uncas
No one wants you when you lose...
Re: Na granicy
#62
Author: artur
Date: Wed, 18 Jun 2003 17:48
23 lines
1451 bytes

lec na male lotnisk glownym powodem  dla ktorego cofaja na granicy to
nieznajomosc  jezyka
pytania sa tak rutynowe mozna to opanowac w 15 minut najlepiej nie wdawac
sie w dyskusje mowic krotko i zwiezle


> Witam
> mampytaniedotyczace granicy
> czy lepiejjest mowicna granicy poangielsku czy poprosico tlumacza czy ma
> tojakies znaczenie
> czy jest roznicazjakiegomiejscaleci sie do londynu
> jakie sa glowne powodu dla ktorych cofaja na granicy?
>
> zawskazowki dziekuje i pozdrawiam
>
>



-- 
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Odp: Na granicy
#63
Author: cosmo
Date: Wed, 18 Jun 2003 18:58
29 lines
1878 bytes
wiec lepiej mowic po angielsku? bo slyszalem ze jezeli za dobrze mowisz to
tezpodejrzliwie patrza ajezeli jedziesz w celach turystycznych to lepiej sie
nie wychylac
dlatego pytam by otrzymac potwiedzenie tych poglosek lub ich odzrzucenie
Użytkownik artur <g@g.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:bcq8o6$d41$1@inews.gazeta.pl...
>
>
> lec na male lotnisk glownym powodem  dla ktorego cofaja na granicy to
> nieznajomosc  jezyka
> pytania sa tak rutynowe mozna to opanowac w 15 minut najlepiej nie wdawac
> sie w dyskusje mowic krotko i zwiezle
>
>
> > Witam
> > mampytaniedotyczace granicy
> > czy lepiejjest mowicna granicy poangielsku czy poprosico tlumacza czy ma
> > tojakies znaczenie
> > czy jest roznicazjakiegomiejscaleci sie do londynu
> > jakie sa glowne powodu dla ktorych cofaja na granicy?
> >
> > zawskazowki dziekuje i pozdrawiam
> >
> >
>
>
>
> --
> Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Na granicy
#70
Author: AUran
Date: Wed, 18 Jun 2003 20:41
8 lines
1277 bytes
> lec na male lotnisk glownym powodem  dla ktorego cofaja na granicy to
> nieznajomosc  jezyka
> pytania sa tak rutynowe mozna to opanowac w 15 minut najlepiej nie wdawac
> sie w dyskusje mowic krotko i zwiezle
-----------------------------------------------------
chce leciec ryanairem z berlina do londynu-stansted, tam mniej sprawdzaja?
i jakie sa te rutynowe pytania?
auran
Re: Na granicy
#64
Author: gibffe
Date: Thu, 19 Jun 2003 08:17
6 lines
1164 bytes
Ja z celnikiem nawijalem z 10 minut. Zaczal mnie wypytywac o studia itp itd.
Ogolnie znam bardzo dobrze angielski ale jakos nie zauwazylem by jemu to
specjalnie przeszkadzalo ;)

pozdrawiam
gibffe
Re: Na granicy
#71
Author: artur
Date: Fri, 20 Jun 2003 10:06
11 lines
1149 bytes
a co nie wiesz mam ci napisac?
> chce leciec ryanairem z berlina do londynu-stansted, tam mniej sprawdzaja?
> i jakie sa te rutynowe pytania?
> auran
>
>



-- 
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Na granicy
#72
Author: AUran
Date: Fri, 20 Jun 2003 11:23
5 lines
1084 bytes
> a co nie wiesz mam ci napisac?
-------------------------------------
nie wiem. napisz jakie sa te standardowe pytania.
auran
Re: Na granicy
#73
Author: artur
Date: Fri, 20 Jun 2003 12:51
38 lines
2114 bytes
> nie wiem. napisz jakie sa te standardowe pytania.
> auran
zalezy na co sie nastawiasz
for example

Where do you want to spend your time in England
How much money do you have
What is your job
How long do you work in  your present job
What is the aim of your visit
How long are you going to be in England
Why do you want to study English
What do you need your English for
Why do you want to study in London
What do you do in your country
Do you intend to go back, once your course is over
Do you intend to work
How are you going to maintain yourself
What does your parents do
Who is your sponsor
Have you got any relatives or friends in London
How do your parents are going to send your money
Have you got enough money to support yourself
Do you want to spend all your  money
itd......

mnie to jest akurat nie potrzebne bo zjezykiem nie mam problemow rowniez jak
bylem po wize do USa  moge sie zalozyc z tego co zobaczylem to nawet tam
znajomosc jezyka gwarantuje sukces w uzyskaniu wizy jest inne podejscie w
takiej sytuacji





-- 
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Na granicy
#74
Author: AUran
Date: Sat, 21 Jun 2003 00:26
4 lines
1163 bytes
> What do you need your English for
--------------------------------------------
intrygujace... to retoryczne pytanie, mam nadzieje.
auran
Re: Na granicy
#65
Author: Titus_Atomicus
Date: Sun, 22 Jun 2003 18:18
10 lines
1257 bytes
In article <bcrrh5$c0d$1@nemesis.news.tpi.pl>, "gibffe" <gibffe@o2.pl> 
wrote:

> Ja z celnikiem nawijalem z 10 minut. Zaczal mnie wypytywac o studia itp itd.
> Ogolnie znam bardzo dobrze angielski ale jakos nie zauwazylem by jemu to
> specjalnie przeszkadzalo ;)
Hi, hi...
Skoro znasz tak dobrze to nie zorientowales sie, ze to HM Immigration 
Officer?
TA
Re: Na granicy
#66
Author: gibffe
Date: Sun, 22 Jun 2003 19:18
4 lines
1168 bytes
Widac w tych applach zatrudniaja ludzi ktorzy nie potrafia prosto wyrazic
swoich mysli. Wyjasnij moze o co ci chodzi ;)

gibffe
Re: Na granicy
#67
Author: Titus_Atomicus
Date: Sun, 22 Jun 2003 19:51
11 lines
1357 bytes
In article <bd4van$e21$1@nemesis.news.tpi.pl>, "gibffe" <gibffe@o2.pl> 
wrote:

> Widac w tych applach zatrudniaja ludzi ktorzy nie potrafia prosto wyrazic
> swoich mysli. Wyjasnij moze o co ci chodzi ;)
> 

A nic... czepiam sie...
Ciekawe co takiego wiozles, skoro az celnik sie toba zainteresowal...
TA
(to takie bardziej niedomowienie bylo :-)
Re: Na granicy
#68
Author: gibffe
Date: Sun, 22 Jun 2003 20:07
5 lines
1353 bytes
Procz wagonu papierosow marki Lucky Strike, plecaka pelnego ciuchow i mojej
dupy nic szczegolnego. Chopaki mieli watpliwosci co do oryginalnosci
pieczatki na zdjeciu w leg. studenckiej. Jakos im to wyjasnilem... :)

gibffe
Re: Na granicy
#69
Author: Titus_Atomicus
Date: Sun, 22 Jun 2003 20:18
9 lines
1470 bytes
In article <bd526v$41r$1@nemesis.news.tpi.pl>, "gibffe" <gibffe@o2.pl> 
wrote:

> Procz wagonu papierosow marki Lucky Strike, plecaka pelnego ciuchow i mojej
> dupy nic szczegolnego. Chopaki mieli watpliwosci co do oryginalnosci
> pieczatki na zdjeciu w leg. studenckiej. Jakos im to wyjasnilem... :)

No ale ja tych celnikow sie czepiam... mzoe przez te LuckyStriki...
TA
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads