Thread View: alt.pl.emigracja.londyn
16 messages
16 total messages
Started by .:DrEADsPiRIT:.
Tue, 29 Jul 2003 18:43
przystapmy do rzeczy ;)
Author: .:DrEADsPiRIT:.
Date: Tue, 29 Jul 2003 18:43
Date: Tue, 29 Jul 2003 18:43
36 lines
3310 bytes
3310 bytes
Z jakich biur byscie doradzali zorganizowanie wyjazdu na wize studencka (wykupienie szkoly) ? Przy okazji na jakich 'cwaniakow' nalezy uwazac ? Ewentualnie co doradzacie - organizowac sobie samemu czy biuro - tylko ja jestem singlem i nie mam nikogo z kim bym sie zabral - wiec moge miec ciezej na poczatku jakbym samemu musial wszystko robic. Zbliza mi sie okres gdy bede mogl jechac i juz musze cos zaczac po woli robic. Jak jest tymi waszymi biurami - czy w jakichs jest tak, ze od razu mozna sobie zapewnic prace (na pol etatu oczywiscie z wiza studencka bo przeciez inaczej na legalu nie da rady) , czy samemu szukacie z reguly po przyjzedzie? No i jaki ten moment jest najlepszy bo truizmem jest pytanie czy moge srodku wakacji - tu odpowiedziec moge sobie sam - pewnie ze moge, ale czekam na koniec wrzesnia, pazdziernik zeby powrocila cala halastra (a przynajmniej wieksza czesc) studencka (do ktorej sam sie zaliczam;) do kraju. Przelom wrzesien/pazdziernik bedzie dobry ? Chodzi o relacje nizszych cen zycia - wiekszych mozliwosci zarobku. Aha jak nie da rady zalatwic roboty jeszcze w Polsce za posrednictwem jakiegos biura to czy jest mozliwosc korzystania na miejscu z agencji pracy tak jak jest np. w duzych miastach vide Wawa, jesli tak to czy to sa angielskie wylacznie czy mozna spotakc polskie tez - ale nie chodzi mi tu o jakich dwoch ryskow co to chca wydymac przy pierwszej okazji byle studenta tylko firmy ktore sie tym juz jakis czas zajmuja. Ostatnia sprawa jakie te poswiadczenia co ostatnio sie dowiedzialem trzeb miec - ze niby musze udowadniac z czego sie bede utrzymywal przez 12 miesiecy pobytu (ja chce na 3 , 4 miechy tylko) !!!??? - nie wiem czy dobrze zrozumialem to co nizej w poscie pisze z tymi poswiadczeniami. Pytanie odnosnie prawa jazdy - przydaje sie tam polskie ? Ktos z was go uzywal np. w pracy u brytyjczyka ? Dobra i na prawde ostatnia rzecz ( w tym poscie !) jakich punktow odpraw unikac i ktore sa w tej chwili nastawione najbardziej polish friendly ;P Aaaaa juz ostatnie teraz na 100 % czym sie najltaniej dostac do Londynu , najlepiej jakby ktos wiedzial z Kielc lub okolic ale mozecie napisac skad indziej w Polsce. * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * POSZUKIWANY CZLOWIEK NAJLEPIEJ NIECH BY BYL ZE SWIETOKRZYSKIEGO DO WSPOLNEGO WYJAZDU NA PRZELOMIE WRZESIEN/PAZDZIERNIK * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *
Re: przystapmy do rzeczy ;)
Author: Grzegorz Gałażyn
Date: Tue, 29 Jul 2003 22:46
Date: Tue, 29 Jul 2003 22:46
60 lines
4180 bytes
4180 bytes
Nigdy nie zalatwiaj nic przez polskie biruo tutaj, wtopisz tylko kase, wszystko trzeba zalatwiac na wlasna reke wtedy nie wtopisz kasy, nie jedz w wakacje bo z praca bardzo ciezko, ja wyjechalem z kolega, ale samemu nie ma zadnego problemu, mlode laski wyjeżdzają same a maja po 19 lat i sie nie boja potrafia zalatwic szkole prace, takze nie pekaj. Pracy i mieszkania szuka sie na miejscu, szkole lepiej wykupic w Polsce. No i lepiej mógłbyś sie podpisywać bo ludzi nie lubia gadac z nieznajomymi. Zadajesz takze zbyt duzo pytan jak na poczatek :) sadze ze masz ok 20 lat ;) Użytkownik ".:DrEADsPiRIT:." <darkstar69@interia.pl> napisał w wiadomości news:bg6lad$8t8$1@nemesis.news.tpi.pl... > Z jakich biur byscie doradzali zorganizowanie wyjazdu na wize studencka > (wykupienie szkoly) ? Przy okazji na jakich 'cwaniakow' nalezy uwazac ? > Ewentualnie co doradzacie - organizowac sobie samemu czy biuro - tylko ja > jestem singlem i nie mam nikogo z kim bym sie zabral - wiec moge miec ciezej > na poczatku jakbym samemu musial wszystko robic. Zbliza mi sie okres gdy > bede mogl jechac i juz musze cos zaczac po woli robic. Jak jest tymi waszymi > biurami - czy w jakichs jest tak, ze od razu mozna sobie zapewnic prace (na > pol etatu oczywiscie z wiza studencka bo przeciez inaczej na legalu nie da > rady) , czy samemu szukacie z reguly po przyjzedzie? No i jaki ten moment > jest najlepszy bo truizmem jest pytanie czy moge srodku wakacji - tu > odpowiedziec moge sobie sam - pewnie ze moge, ale czekam na koniec > wrzesnia, pazdziernik zeby powrocila cala halastra (a przynajmniej wieksza > czesc) studencka (do ktorej sam sie zaliczam;) do kraju. Przelom > wrzesien/pazdziernik bedzie dobry ? Chodzi o relacje nizszych cen zycia - > wiekszych mozliwosci zarobku. Aha jak nie da rady zalatwic roboty jeszcze w > Polsce za posrednictwem jakiegos biura to czy jest mozliwosc korzystania na > miejscu z agencji pracy tak jak jest np. w duzych miastach vide Wawa, jesli > tak to czy to sa angielskie wylacznie czy mozna spotakc polskie tez - ale > nie chodzi mi tu o jakich dwoch ryskow co to chca wydymac przy pierwszej > okazji byle studenta tylko firmy ktore sie tym juz jakis czas zajmuja. > Ostatnia sprawa jakie te poswiadczenia co ostatnio sie dowiedzialem trzeb > miec - ze niby musze udowadniac z czego sie bede utrzymywal przez 12 > miesiecy pobytu (ja chce na 3 , 4 miechy tylko) !!!??? - nie wiem czy dobrze > zrozumialem to co nizej w poscie pisze z tymi poswiadczeniami. Pytanie > odnosnie prawa jazdy - przydaje sie tam polskie ? Ktos z was go uzywal np. w > pracy u brytyjczyka ? Dobra i na > prawde ostatnia rzecz ( w tym poscie !) jakich punktow odpraw unikac i ktore > sa w tej chwili nastawione najbardziej polish friendly ;P > Aaaaa juz ostatnie teraz na 100 % czym sie najltaniej dostac do Londynu , > najlepiej jakby ktos wiedzial z Kielc lub okolic ale mozecie napisac skad > indziej w Polsce. > > * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * > POSZUKIWANY CZLOWIEK NAJLEPIEJ NIECH BY BYL ZE SWIETOKRZYSKIEGO DO WSPOLNEGO > WYJAZDU NA PRZELOMIE WRZESIEN/PAZDZIERNIK > * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * > >
Re: przystapmy do rzeczy ;)
Author: Artur Smoleń
Date: Wed, 30 Jul 2003 00:48
Date: Wed, 30 Jul 2003 00:48
104 lines
5500 bytes
5500 bytes
".:DrEADsPiRIT:." <darkstar69@interia.pl> wrote in message news:bg6lad$8t8$1@nemesis.news.tpi.pl... > Z jakich biur byscie doradzali zorganizowanie wyjazdu na wize studencka > (wykupienie szkoly) ? Przy okazji na jakich 'cwaniakow' nalezy uwazac ? Nie korzystaj z biur, bo tylko kase wydasz nie potrzebnie. Wszystko jestes w stanie sam zalatwic na miejscu. > Ewentualnie co doradzacie - organizowac sobie samemu czy biuro - tylko ja > jestem singlem i nie mam nikogo z kim bym sie zabral - wiec moge miec ciezej > na poczatku jakbym samemu musial wszystko robic. To czasami lepiej przyjechac samemu, bo nie musisz sie martwic za dwoje. Jak ci sie nie uda to tylko ty na tym stracisz - nikt wiecej. Po pewnym czasie, o ile znasz angielski, znajdziesz sobie znajomych. A jak nie, to moze jakis zlot grupowy emigrantow zorganizujemy :)) Zbliza mi sie okres gdy > bede mogl jechac i juz musze cos zaczac po woli robic. Jak jest tymi waszymi > biurami - czy w jakichs jest tak, ze od razu mozna sobie zapewnic prace (na > pol etatu oczywiscie z wiza studencka bo przeciez inaczej na legalu nie da > rady) , czy samemu szukacie z reguly po przyjzedzie? Ja szukalem sam i przy pomocy znajomych - nie chodzi o to ze znajomi zalatwia ci prace, ale co kilka glow to nie jedna, kazdy cos zobaczy i moze ci powiedziec, gdzie kogos szukaja. No i jaki ten moment > jest najlepszy bo truizmem jest pytanie czy moge srodku wakacji - tu > odpowiedziec moge sobie sam - pewnie ze moge, ale czekam na koniec > wrzesnia, pazdziernik zeby powrocila cala halastra (a przynajmniej wieksza > czesc) studencka (do ktorej sam sie zaliczam;) do kraju. Przelom > wrzesien/pazdziernik bedzie dobry ? IMO bardzo dobry, bo: a) wakacyjni pracownicy wyjezdzaja; b) jesien to dorby czas dla restauracji; c) zblizaja sie swieta a wiadomo, ze to najlepszy czas dla uslug. Chodzi o relacje nizszych cen zycia - > wiekszych mozliwosci zarobku. Ta relacja jest raczej stala i nie zalezy chyba od pory roku, przynajmniej ja nie znam takiej zaleznosci :) Aha jak nie da rady zalatwic roboty jeszcze w > Polsce za posrednictwem jakiegos biura to czy jest mozliwosc korzystania na > miejscu z agencji pracy tak jak jest np. w duzych miastach vide Wawa, jesli > tak to czy to sa angielskie wylacznie czy mozna spotakc polskie tez - ale > nie chodzi mi tu o jakich dwoch ryskow co to chca wydymac przy pierwszej > okazji byle studenta tylko firmy ktore sie tym juz jakis czas zajmuja. Agencje sa i studenci moga korzystac z prywatnych przedsiebiorstw posredniczacych, chocby Addeco, ktore ma biura w Wawie. Nie slyszalem biurach posrednictwa prowadzonych tylko przez Polakow i dla Polakow. Nie mozesz natomiast szukac pomocy u organizacji panstwowych (cos jak nasz UP). > Ostatnia sprawa jakie te poswiadczenia co ostatnio sie dowiedzialem trzeb > miec - ze niby musze udowadniac z czego sie bede utrzymywal przez 12 > miesiecy pobytu (ja chce na 3 , 4 miechy tylko) !!!??? - nie wiem czy dobrze > zrozumialem to co nizej w poscie pisze z tymi poswiadczeniami. Tak, musisz przekonac urzednika imigracyjnego, ze jestes w stanie utrzymac sie przez okres pobytu w UK nie pracujac. Nie chodzi o pokazanie, ze masz w kieszeni kase na 6 miesiecy, ale o dowiedzenie, ze przez te 6 miesiecy strumien gotowki bedzie plynia na twoje konto :) BTW aby otrzymac wize studencka z pozwoleniem na prace (20 h/tyg) trzeba: a) wykupic szkole na wiecej niz 6 miesiecy (w rzeczywistosci oznacza to 9 miesiecy); b) kurs musi byc w pelnym wymiarze godzin, czyli 15 tygodniowo; w zwiazku z tym jak widzisz jesli chcesz otrzymac taka wize, to automatycznie musisz poswiadczyc dochody na 9 miesiecy minimum Pytanie > odnosnie prawa jazdy - przydaje sie tam polskie ? Ktos z was go uzywal np. w > pracy u brytyjczyka ? Polskiego prawa jazdy mozesz uzywac tylko przez pierwszy rok pobytu wylacznie w celach prywatnych. Zabroniona jest jazda samochodem sluzbowym, ergo w pracy nie przyda ci sie (legalnie) > Aaaaa juz ostatnie teraz na 100 % czym sie najltaniej dostac do Londynu , > najlepiej jakby ktos wiedzial z Kielc lub okolic ale mozecie napisac skad > indziej w Polsce. Ja kupowalem na sienkiewce w EuroLines w lutym to bylo 340 zl/w dwie strony dla studenta :). Teraz nie wiem ile to kosztuje. Cena biletu zalezy od miejsca z ktorego wyjezdzasz. Ja kupowalem w Kielcach ale wyjezdzalem z Lodzi. -- Pozdrawiam Artur Smoleń ..:: http://agrowakacje.w.interia.pl ::..
Re: przystapmy do rzeczy ;)
Author: Titus_Atomicus
Date: Wed, 30 Jul 2003 12:46
Date: Wed, 30 Jul 2003 12:46
17 lines
1588 bytes
1588 bytes
In article <bg6tiu$3nl$1@atlantis.news.tpi.pl>, "Grzegorz Gałażyn" <grzegorz.galazyn@wp.pl> wrote: > Nigdy nie zalatwiaj nic przez polskie biruo tutaj, wtopisz tylko kase, > wszystko trzeba zalatwiac na wlasna reke wtedy nie wtopisz kasy, E, tam... Nie uzywaj pojec absolutnych. www.atas.com.pl - firma od lat zajmuje sie wycieczkami do Anglii/kursami jezykowymi. I maja wlasna linie autokarowa. Tak wiec smialo mozna przez nich wykupic szkole z zakwaterowaniem i dojazdem. Osobno nic pewnie taniej nie zalatwisz... Co do pracy, to chyba raczej nie posrednicza... [...] > No i lepiej mógłbyś > sie podpisywać bo ludzi nie lubia gadac z nieznajomymi. A Ty, Grzegorzu tnij cytaty i odpowiadaj POD. TA
Re: przystapmy do rzeczy ;)
Author: .:DrEADsPiRIT:.
Date: Wed, 30 Jul 2003 22:34
Date: Wed, 30 Jul 2003 22:34
10 lines
1259 bytes
1259 bytes
BIG THANX FOR ALL ANSWERS ! I THINK I'LL ADD SOME QUESTIONS IN NEAR FUTURE ;) REALLY THX FOR ANY VOICE ! --- "Wise men talk because they have something to say; fools, because they have to say something." Platon. Checked by AVG anti-virus system (http://www.grisoft.com). Version: 6.0.502 / Virus Database: 300 - Release Date: 2003-07-18
Re: przystapmy do rzeczy ;)
Author: wasyl...
Date: Thu, 31 Jul 2003 10:26
Date: Thu, 31 Jul 2003 10:26
12 lines
1180 bytes
1180 bytes
Użytkownik ".:DrEADsPiRIT:." <darkstar69@interia.pl> napisał > BIG THANX FOR ALL ANSWERS ! I THINK I'LL ADD SOME QUESTIONS IN NEAR FUTURE > ;) REALLY THX FOR ANY VOICE ! to jest polska grupa ... -- Pozdrawiam wasyl... wasyl1981@wp.pls
Re: przystapmy do rzeczy ;)
Author: .:DrEADsPiRIT:.
Date: Thu, 31 Jul 2003 19:53
Date: Thu, 31 Jul 2003 19:53
6 lines
1297 bytes
1297 bytes
Użytkownik "wasyl..." <wasyl1981@wp.pls> napisał w wiadomości news:bgaqti$ql7$1@bialapodlaska.bpl.vectranet.pl... > to jest polska grupa ... Don't bother.... ;) A co nie mozemy sie juz przyzwyczajac do tego jakbysmy byli w Londynie ? ;)
Odp: przystapmy do rzeczy ;)
Author: zima
Date: Fri, 01 Aug 2003 10:00
Date: Fri, 01 Aug 2003 10:00
11 lines
1403 bytes
1403 bytes
Użytkownik .:DrEADsPiRIT:. <darkstar69@interia.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:bgbsgs$sje$1@nemesis.news.tpi.pl... > > Użytkownik "wasyl..." <wasyl1981@wp.pls> napisał w wiadomości > news:bgaqti$ql7$1@bialapodlaska.bpl.vectranet.pl... > > to jest polska grupa ... > Don't bother.... ;) A co nie mozemy sie juz przyzwyczajac do tego jakbysmy > byli w Londynie ? ;) > > nie
Re: przystapmy do rzeczy ;)
Author: .BRoADcASTEr.
Date: Sat, 02 Aug 2003 07:36
Date: Sat, 02 Aug 2003 07:36
13 lines
1478 bytes
1478 bytes
Użytkownik "zima" <zima22@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:bgddim$hgf$1@korweta.task.gda.pl... > > nie No to zima ;) Juz nie bede.... --- Have you ever seen rising zero ones on the blazing horizon, dont' be afraid - we are only programmed machines... Checked by AVG anti-virus system (http://www.grisoft.com). Version: 6.0.502 / Virus Database: 300 - Release Date: 2003-07-18
Re: przystapmy do rzeczy ;)
Author: .BRoADcASTEr.
Date: Sat, 02 Aug 2003 07:44
Date: Sat, 02 Aug 2003 07:44
31 lines
2530 bytes
2530 bytes
Użytkownik <Titus_Atomicus@somewhere.co.uk> napisał w wiadomości news:Titus_Atomicus-25DA7F.14463630072003@gw1.news.tpi.pl... > In article <bg6tiu$3nl$1@atlantis.news.tpi.pl>, > E, tam... Nie uzywaj pojec absolutnych. Nigdy nie uzywaj minimalnych form zdaniowych - nie wiem o co chodzi .... > www.atas.com.pl - firma od lat zajmuje sie wycieczkami do Anglii/kursami > jezykowymi. I maja wlasna linie autokarowa. Tak wiec smialo mozna przez > nich wykupic szkole z zakwaterowaniem i dojazdem. Osobno nic pewnie > taniej nie zalatwisz... Co do pracy, to chyba raczej nie posrednicza... Ile Ci odpalaja za klienta ? ;) Nie no zartowalem, mam taka firme w swoim miescie Ostrowcu Sw - Unicorn Commercial Services juz wyzej o tym pisalem, prowadzi ja jakis facio ktory sie tam niemalo wysiedzial, ale co najdziwniejsze glownie zajmuje sie angielskimi funduszami inwestycyjnymi w Polsce, firma ta oprcz tego posrediczy w pracy i to jest dla mnie plus najwiekszy z mozliwych, ktory przeslania inne drobne pierdoly. > A Ty, Grzegorzu tnij cytaty i odpowiadaj POD. Skad wiecie kto jest kto jak sie nie podpisujecie wszyscy ... > TA Ja ? Prosze bardzo Lapa Tomasz........, bo juz dosc namieszalem tutaj a nikt nie wie who is who ..... Pozdrawiam. --- Have you ever seen rising zero ones on the blazing horizon, dont' be afraid - we are only programmed machines... Checked by AVG anti-virus system (http://www.grisoft.com). Version: 6.0.502 / Virus Database: 300 - Release Date: 2003-07-18
Re: przystapmy do rzeczy ;)
Author: .BRoADcASTEr.
Date: Sat, 02 Aug 2003 09:50
Date: Sat, 02 Aug 2003 09:50
33 lines
2723 bytes
2723 bytes
Użytkownik "Grzegorz Gałażyn" <grzegorz.galazyn@wp.pl> napisał w wiadomości news:bg6tiu$3nl$1@atlantis.news.tpi.pl... > Nigdy nie zalatwiaj nic przez polskie biruo tutaj, wtopisz tylko kase, > wszystko trzeba zalatwiac na wlasna reke wtedy nie wtopisz kasy, nie jedz w No tak ale ja pierwszy raz jako zoltodziob, wiem, ze najwygdniej jest sie ludzic ze ktos za mnie zalatwi to lepiej jesli mu sie zaplaci, ale tak szczerze mowiac to ja nawet nie wiem dokladnie jak to zrobic od poczatku do konca zeby mi wypalilo z tym i bylo ok. wiec zdaje sie laske lub nielaske posrednikow. ZA drugim razem z perspektywy pierszej podrozy (jesli bede drugi raz) na pewno bede robil to sam. > wakacje bo z praca bardzo ciezko, ja wyjechalem z kolega, ale samemu nie ma > zadnego problemu, mlode laski wyjeżdzają same a maja po 19 lat i sie nie > boja potrafia zalatwic szkole prace, takze nie pekaj. Pracy i mieszkania Ja tez sie nie boje, ale obawy ma sie zawsze szczegolnie za pierszym razem, wiesz jak sie jest dlugonoga wapirella to nawet lepiej sie zalatwia wiele spraw ;) > szuka sie na miejscu, szkole lepiej wykupic w Polsce. No i lepiej mógłbyś > sie podpisywać bo ludzi nie lubia gadac z nieznajomymi. Zadajesz takze zbyt > duzo pytan jak na poczatek :) sadze ze masz ok 20 lat ;) NOP ;) +3 lata, Lapa Tomasz , dane z dowodu tez podac ? ;) Chyba ta grupa od tego jest zeby zadawac pytania, jak wroce z Londynu to bede odpowiadajacym . Wczesniej bylem jako .:DrEADSPiRIT:........... --- Have you ever seen rising zero ones on the blazing horizon, dont' be afraid - we are only programmed machines... Checked by AVG anti-virus system (http://www.grisoft.com). Version: 6.0.502 / Virus Database: 300 - Release Date: 2003-07-18
Re: przystapmy do rzeczy ;)
Author: .BRoADcASTEr.
Date: Sat, 02 Aug 2003 10:24
Date: Sat, 02 Aug 2003 10:24
115 lines
6814 bytes
6814 bytes
Użytkownik "Artur Smoleń" <moj_adres@uciekl.z.pl> napisał w wiadomości news:bg74lu$2f7$1@inews.gazeta.pl... Z gory dzieki za odpowiedzi:) > Nie korzystaj z biur, bo tylko kase wydasz nie potrzebnie. Wszystko jestes w > stanie sam zalatwic na miejscu. Jw. tez mi ciezko wyjac te banknoty z kieszeni jakiemus szacownemu panu ktory ma jakies kontakty w Londynie i podpisze za mnie pare papierkow, ale co zrobie ? Brak mi doswiadczenia. > To czasami lepiej przyjechac samemu, bo nie musisz sie martwic za dwoje. Jak > ci sie nie uda to tylko ty na tym stracisz - nikt wiecej. Po pewnym czasie, > o ile znasz angielski, znajdziesz sobie znajomych. A jak nie, to moze jakis > zlot grupowy emigrantow zorganizujemy :)) IMO. bardzo dobry pomysl , podpisuje sie wszystkimi konczynami, skoro np. odbywaja sie czasmi jakies imprezy w samym Londynie w rodzaju konceru T.Love w hyde parku to mozna przeceiz to wykorzystac na jakies cos w rodzaju after party i spotkac sie wspolnie, wiadomo nie kazdy moze - nie po to tu przyjechal, ale na pewno wielu by przyszlo. > Ja szukalem sam i przy pomocy znajomych - nie chodzi o to ze znajomi > zalatwia ci prace, ale co kilka glow to nie jedna, kazdy cos zobaczy i moze > ci powiedziec, gdzie kogos szukaja. Racja, kumulacja informacji nigdy nie zaszkodzi, ja nastawilem sie na zalatwienie pracy juz w Polsce zeby na golca nie jechac, a co bedzie na miejscu to sie okaze. > IMO bardzo dobry, bo: Wlasnie na to czekam- tak myslalem > a) wakacyjni pracownicy wyjezdzaja; > b) jesien to dorby czas dla restauracji; > c) zblizaja sie swieta a wiadomo, ze to najlepszy czas dla uslug. Licze wlasnie na prace w rodzaju zmywak w resteuracji, goniec itp. nie oszukujmy sie nie bede sie nastawial na cos extra przy pierwszym wjezdzie nie znajac warunkow. Ktyos tu duzo mowil o malym i duzym IT, bardzo chetnie zadzialalbym w tej branzy z tym ze na pewno nie przy 'utylizacji kompow' lub pracy ' w kafejce netowej' - bo to raczej it a nie IT , mysle raczej cos o bazach danych - wyjdzie w praniu na miejscu. > Ta relacja jest raczej stala i nie zalezy chyba od pory roku, przynajmniej > ja nie znam takiej zaleznosci :) Chodzilo mi o relacje kosztow zycia w zaleznosci od miejsca zakwaterowania, polaczenia komunikacyjne, sklepy .... > Agencje sa i studenci moga korzystac z prywatnych przedsiebiorstw > posredniczacych, chocby Addeco, ktore ma biura w Wawie. Nie slyszalem Myslalem raczej o biurach posrednictwa w Londynie > biurach posrednictwa prowadzonych tylko przez Polakow i dla Polakow. Nie > mozesz natomiast szukac pomocy u organizacji panstwowych (cos jak nasz UP). To sie bedzie musialo zmienic z podpisaniem ukladu eurpejskiego, bo jest niedozwolona dyskryminacja pracownicza. > Tak, musisz przekonac urzednika imigracyjnego, ze jestes w stanie utrzymac > sie przez okres pobytu w UK nie pracujac. Nie chodzi o pokazanie, ze masz w > kieszeni kase na 6 miesiecy, ale o dowiedzenie, ze przez te 6 miesiecy > strumien gotowki bedzie plynia na twoje konto :) BTW. urzednik imigracyjny = celnik ??? W kwestii udowadniania to nie wiem w jakis sposob bo ja np. bede mial robote zalatwiona na pol etatu jako student z wiza co jest zgodne z prawem, ale nie wiem (i to musze sie dowiedziec w swoim biurze) czy dostaje cos w rodzaju work permita w polsce zeby pokazac gagadkowi na granicy ze mam to zalatwione czy nie. Nie wiem jaki to moze byc dokument i czy wogule cos takiego dostane - moze wiecie ? Sam zapytam u siebie jak to jest na tygodniu. > BTW aby otrzymac wize studencka z pozwoleniem na prace (20 h/tyg) trzeba: > a) wykupic szkole na wiecej niz 6 miesiecy (w rzeczywistosci oznacza to 9 > miesiecy); U mnie przekonuja ze starczy 6 miechow i twierdza ze im nikogo nie cofneli z granicy jeszcze, nie wiem tego i brzmi to podejrzanie wlasnie bo slysze dookola ze trzeba profilaktycznie wykupic nieco wiecej. > b) kurs musi byc w pelnym wymiarze godzin, czyli 15 tygodniowo; > w zwiazku z tym jak widzisz jesli chcesz otrzymac taka wize, to > automatycznie musisz poswiadczyc dochody na 9 miesiecy minimum Dlaczego niby ma to implikowac ze dochody maja byc na 9 miesiecy - jak to wyliczyles - nie rozumiem, skoro kurs na 6 miechow to i na tyle masz miec dochody. Ciekawe jak udowodni ten co skonczyl juz 6 miechow , a dokupil sobie za ostanie pieniadze pare tygodni zeby posiedziec i pracy juz nie ma - kto mu sie doczepi ? Dla mnie bez sensu. > Polskiego prawa jazdy mozesz uzywac tylko przez pierwszy rok pobytu > wylacznie w celach prywatnych. Zabroniona jest jazda samochodem sluzbowym, > ergo w pracy nie przyda ci sie (legalnie) Czyli lipa moge nie brac ;) Chyba ze zarobie na swoj samochod i sobie przyjade jakims BMW 525i . Juz to widze :P > Ja kupowalem na sienkiewce w EuroLines w lutym to bylo 340 zl/w dwie strony > dla studenta :). Teraz nie wiem ile to kosztuje. Cena biletu zalezy od > miejsca z ktorego wyjezdzasz. Ja kupowalem w Kielcach ale wyjezdzalem z > Lodzi. No a jak jest jesli wykupujesz w dwie strony (bo chyba trzeba od razu), i nie wiesz kiedy dokladnie bedziesz wracal to skad wiadomo na kiedy jest bilet wazny ? Czy obligatoryjnie jest wstemplowana data waznosci na jakis dzien, a dzien po mozna bilet do niszczarki wrzucic ? Sadze raczej ze jest wazny na jakis tam czas (pol roku ....) i trzeba rezerwowac miejsce w autokarze/samolocie wczesniej - tak sobie mysle, prosze przyprowadzic mnie do porzadku ;) Dzieki za odpowiedzi juz udzielone. Tomek --- Have you ever seen rising zero ones on the blazing horizon, dont' be afraid - we are only programmed machines... Checked by AVG anti-virus system (http://www.grisoft.com). Version: 6.0.502 / Virus Database: 300 - Release Date: 2003-07-18
Re: przystapmy do rzeczy ;)
Author: Artur Smoleń
Date: Sat, 02 Aug 2003 16:05
Date: Sat, 02 Aug 2003 16:05
14 lines
1566 bytes
1566 bytes
".:BRoADcASTEr:." <lapatomasz(usun_z_adresu)@interia.pl> wrote in message news:bgg4ef$rie$5@atlantis.news.tpi.pl... > > Agencje sa i studenci moga korzystac z prywatnych przedsiebiorstw > > posredniczacych, chocby Addeco, ktore ma biura w Wawie. Nie slyszalem > Myslalem raczej o biurach posrednictwa w Londynie Addeco ma biura wlasnie w Londynie, podalem ta firme jako przyklad, bo jest znana tez w Polsce. Biur posrednictwa tutaj jest pelno. -- Pozdrawiam Artur Smoleń ..:: http://agrowakacje.w.interia.pl ::..
Re: przystapmy do rzeczy ;)
Author: Artur Smoleń
Date: Sat, 02 Aug 2003 21:00
Date: Sat, 02 Aug 2003 21:00
123 lines
6454 bytes
6454 bytes
".:BRoADcASTEr:." <lapatomasz(usun_z_adresu)@interia.pl> wrote in message news:bgg4ef$rie$5@atlantis.news.tpi.pl... > Chodzilo mi o relacje kosztow zycia w zaleznosci od miejsca zakwaterowania, > polaczenia komunikacyjne, sklepy .... Trudno mi cokolwiek powiedziec na ten temat, bo mieszkam od poczatku w jednym miejscu. Jedzenie najlepiej kupowac w supermarkecie, bo najtaniej i tu cena nie zalezy od miejsca. Jesli chodzi o komunikacje, to wiadomo im blizej centrum tym mniej wydajesz na bilety, bo wszedzie masz blisko, za to ceny mieszkan rosna (tak mi sie wydaje). > To sie bedzie musialo zmienic z podpisaniem ukladu eurpejskiego, bo jest > niedozwolona dyskryminacja pracownicza. Nie koniecznie, bo urzedy te wyplacaja zasilki, a one (tak mi sie wydaje, ale nie dam sobie reki uciac :)) nie przysluguja obcokrajowcom/ > BTW. urzednik imigracyjny = celnik ??? Tutaj w zasadzie nie ma celnikow, tylko sami UI. > W kwestii udowadniania to nie wiem w > jakis sposob bo ja np. bede mial robote zalatwiona na pol etatu jako student > z wiza co jest zgodne z prawem, ale nie wiem (i to musze sie dowiedziec w > swoim biurze) czy dostaje cos w rodzaju work permita w polsce zeby pokazac > gagadkowi na granicy ze mam to zalatwione czy nie. Nie wiem jaki to moze byc > dokument i czy wogule cos takiego dostane - moze wiecie ? Sam zapytam u > siebie jak to jest na tygodniu. Nie dostaniesz work premit,w Polsce, bo o tym decyduja dopiero UI na granicy, wystawiajac ci wize studencka z pozwoleniem lub bez. W biurze mozesz dostac za to jakis sfistek, ktory potwierdzi twoje przyszle zatrudnienie w UK. > > BTW aby otrzymac wize studencka z pozwoleniem na prace (20 h/tyg) trzeba: > > a) wykupic szkole na wiecej niz 6 miesiecy (w rzeczywistosci oznacza to 9 > > miesiecy); > U mnie przekonuja ze starczy 6 miechow i twierdza ze im nikogo nie cofneli z > granicy jeszcze, nie wiem tego i brzmi to podejrzanie wlasnie bo slysze > dookola ze trzeba profilaktycznie wykupic nieco wiecej. Sorry, ale z tego co wiem to cie oszukuja. Sprawdz strony Home Office, tam stoi czarno na bialym: 'od 6 miesiecy' w gore. Moze oni tobie gwarantuja 6 miesiecy i jeden dzien :)) > > b) kurs musi byc w pelnym wymiarze godzin, czyli 15 tygodniowo; > > w zwiazku z tym jak widzisz jesli chcesz otrzymac taka wize, to > > automatycznie musisz poswiadczyc dochody na 9 miesiecy minimum > Dlaczego niby ma to implikowac ze dochody maja byc na 9 miesiecy - jak to > wyliczyles - nie rozumiem, skoro kurs na 6 miechow to i na tyle masz miec > dochody. Moze niezbyt jasno wyjasnilem. Stwierdzenie 'w zwiazku z tym dotyczylo punktu a', czyli okresu na ktory musisz miec wykupiona szkole (wiecej niz 6 miesiecy), zeby otrzymac wize studencka z pozwoleniem na prace. Szkoly przewaznie proponuja kurs trwajacy 1, 3, 6, 9, 12 miesiecy nauki. Jak widzisz wiecej niz 6 oznacza w praktyce 9, czyli poswiadczenie dochodow musi byc na 9 miesiecy. Jesli sie zdecydujesz na 6 miesiecy kursu okazujesz sie kasa na 6 miesiecy, ale wtedy zapomnij o pozwoleniu na prace. > Ciekawe jak udowodni ten co skonczyl juz 6 miechow , a dokupil > sobie za ostanie pieniadze pare tygodni zeby posiedziec i pracy juz nie ma - > kto mu sie doczepi ? Dla mnie bez sensu. Nie jest bez sensu. Sam bedziesz sie musial zglosci do Home officu, zeby zglosci chcec pozostania kolejne 3 miesiace, czyli odnowic wize, czyli przedstawic te same dokumenty co na granicy + obecnosci ze starej szkoly i poswiadcznie postepu w nauce jezyka (nie mozna caly czas byc na tym samym poziomie) > > Polskiego prawa jazdy mozesz uzywac tylko przez pierwszy rok pobytu > > wylacznie w celach prywatnych. Zabroniona jest jazda samochodem sluzbowym, > > ergo w pracy nie przyda ci sie (legalnie) > Czyli lipa moge nie brac ;) Chyba ze zarobie na swoj samochod i sobie > przyjade jakims BMW 525i . Juz to widze :P Mozesz jezdzic, ale nie w pracy i nie w celach zawodowych. Jak szef cie poprosi, zebys go dowiozl jego samochodem, bo jest pijany po imprezie, to mozesz to zrobic bez obaw :)) > > Ja kupowalem na sienkiewce w EuroLines w lutym to bylo 340 zl/w dwie > strony > > dla studenta :). Teraz nie wiem ile to kosztuje. Cena biletu zalezy od > > miejsca z ktorego wyjezdzasz. Ja kupowalem w Kielcach ale wyjezdzalem z > > Lodzi. > No a jak jest jesli wykupujesz w dwie strony (bo chyba trzeba od razu), i > nie wiesz kiedy dokladnie bedziesz wracal to skad wiadomo na kiedy jest > bilet wazny ? Wtedy kupujesz bilet otwarty, wazny przez jakis tam czas (nie wiem jaki) i jak chcesz wracac to informujesz przewoznika tydzien wczesniej (zamykasz bilet) o twoim zamiarze. Czy obligatoryjnie jest wstemplowana data waznosci na jakis > dzien, a dzien po mozna bilet do niszczarki wrzucic ? Sadze raczej ze jest > wazny na jakis tam czas (pol roku ....) i trzeba rezerwowac miejsce w > autokarze/samolocie wczesniej - tak sobie mysle, prosze przyprowadzic mnie > do porzadku ;) Jak wyzej. Jeszcze jedno, na granicy lepiej patrza na tych, ktorzy maja bilet zamkniety, czyli wyznaczona date powrotu. Bilet zamkniety mozna zawsze otworzyc po przekroczeniu granicy i kosztuje to ok 10 funtow :) . Bilet otwarty wazny jest chyba tylko pol roku wiec upewnij sie, co oferuje twoj przewoznik. > Dzieki za odpowiedzi juz udzielone. > Tomek Pozdrawiam Artur Smolen
Re: przystapmy do rzeczy ;)
Author: .BRoADcASTEr.
Date: Sun, 03 Aug 2003 09:03
Date: Sun, 03 Aug 2003 09:03
72 lines
4680 bytes
4680 bytes
Użytkownik "Artur Smoleń" <moj_adres@uciekl.z.pl> napisał w wiadomości news:bgh8q5$j33$1@inews.gazeta.pl... Juz wisze Ci browara - niejednego ;) Dzieki stary ! > tu cena nie zalezy od miejsca. Jesli chodzi o komunikacje, to wiadomo im > blizej centrum tym mniej wydajesz na bilety, bo wszedzie masz blisko, za to > ceny mieszkan rosna (tak mi sie wydaje). No wlasnie chodzi o wybadanie takiego optymalnego miejsca (jakbym byl na wykl z ekonometrii;)...... > Nie koniecznie, bo urzedy te wyplacaja zasilki, a one (tak mi sie wydaje, > ale nie dam sobie reki uciac :)) > nie przysluguja obcokrajowcom/ W tej chwili nie, ale jak mowie po podpisaniu ukladu ogolne zapisy prawa pracy z ulady dotycza wszytskich (w zasadzie mowa o minimach i maksimach, max czasu pracy , zabezpieczenia socjalnego itp.), natomiast rozwiazania szczegolowe pozsotawia sie specyfice danych krajow (wiadomo roznie jest w roznych krajach nie moze byc na jedna modle to samo), ale to juz NTG. Przytocze tylko to co mam w glowie jeszcze z zaliczenia o integracyjnym prawie europejskim i moich notatkach na wierzchu: 1) Prawo do skutecznego poszukiwania pracy. Państwa przyjmujące mają obowiązek zagwarantować wszelkie pomoce obywatelowi innego państwa członkowskiego taką samą, jaką gwarantują swoim obywatelom np. możliwość skorzystania z biura pośrednictwa pracy itp., Jeżeli osoba ta przez 6 miesięcy nie znajduje pracy to musi wrócić do swojego kraju a potem wyjechać do innego państwa członkowskiego. 2) Obowiązek równego traktowania w dostępie do zatrudnienia, w wynagrodzeniu oraz we wszystkich pozostałych warunkach pracy jak również w sytuacji zwolnienia. W tym obowiązku mieści się wszystko. Ma on charakter ogólny, czyli warunki wynagrodzenia i pracy, zatrudnienie i zwolnienie. Nie można dyskryminować obywateli ze względu na narodowość pochodzenie, płeć itp. To tak skrutowo jakby ktos mial jakies pytania w tym wzgledzie to sluze pomoca, bo wiem troche wiecej. > Sorry, ale z tego co wiem to cie oszukuja. Sprawdz strony Home Office, tam > stoi czarno na bialym: 'od 6 miesiecy' w gore. Moze oni tobie gwarantuja 6 > miesiecy i jeden dzien :)) Jest 6 miesiey z malym narzutem, zgadza sie, wolabym nie dostac walka, a wogule to ciekawe jest co sie dzieje z ludzmi ktorych robia na szaro w taki lub inny sposob. > Nie jest bez sensu. Sam bedziesz sie musial zglosci do Home officu, zeby > zglosci chcec pozostania kolejne 3 miesiace, czyli odnowic wize, czyli > przedstawic te same dokumenty co na granicy + obecnosci ze starej szkoly i > poswiadcznie postepu w nauce jezyka (nie mozna caly czas byc na tym samym > poziomie) Spoko zalapalem, ale BTW. ciekawe jak te postepy wygladaja w praktyce ;) > Wtedy kupujesz bilet otwarty, wazny przez jakis tam czas (nie wiem jaki) i > jak chcesz wracac to informujesz przewoznika tydzien wczesniej (zamykasz > bilet) o twoim zamiarze. THX - dobrze wiedziec :) > Jak wyzej. > Jeszcze jedno, na granicy lepiej patrza na tych, ktorzy maja bilet > zamkniety, czyli wyznaczona date powrotu. Bilet zamkniety mozna zawsze > otworzyc po przekroczeniu granicy i kosztuje to ok 10 funtow :) . Bilet > otwarty wazny jest chyba tylko pol roku wiec upewnij sie, co oferuje twoj > przewoznik. Spoko, oby takich ludzi wiecej bylo :), dzieki za wszystko, pozdrawiam! Tomek. --- Have you ever seen rising zero-ones on the blazing horizon, dont' be afraid - we are only programmed machines... Checked by AVG anti-virus system (http://www.grisoft.com). Version: 6.0.502 / Virus Database: 300 - Release Date: 2003-07-18
Re: przystapmy do rzeczy ;)
Author: Uncle Davey
Date: Sat, 23 Aug 2003 00:14
Date: Sat, 23 Aug 2003 00:14
25 lines
1561 bytes
1561 bytes
Użytkownik "wasyl..." <wasyl1981@wp.pls> napisał w wiadomości news:bgaqti$ql7$1@bialapodlaska.bpl.vectranet.pl... > > Użytkownik ".:DrEADsPiRIT:." <darkstar69@interia.pl> napisał > > BIG THANX FOR ALL ANSWERS ! I THINK I'LL ADD SOME QUESTIONS IN NEAR FUTURE > > ;) REALLY THX FOR ANY VOICE ! > > to jest polska grupa ... > No i, on piszy jak Polak, wiec don't sweat it, skinie. > > -- > Pozdrawiam > wasyl... > wasyl1981@wp.pls > > Hej wasylii, eto polskaya grupa! Uncle Davey
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads