🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.emigracja.londyn
5 messages
5 total messages Started by Hants Tue, 29 Jan 2013 14:40
Distance selling regulations
#46686
Author: Hants
Date: Tue, 29 Jan 2013 14:40
27 lines
2149 bytes
Zakupiłem silnik na scrapie, zapłaciłem debetówką przez paypal (na fakturze 
figurowały tylko 'goods'- Ł500 brutto), a sprzedawca poleciał sobie w kulki 
i nie wysłał/nie dostarczył go w uzgodnionym terminie bez podawania 
przyczyn. Gdy skończyła mi się cierpliwość (a przede wszystkim czas..) - 
unieważniłem transakcję i zażądałem zwrotu pieniędzy.

Silnik następnego dnia się znalazł w aucie dostawcy tuż przed warsztatem. 
Odmówiłem podpisywania/oglądania/dotykania/sprawdzania czegokolwiek, gdyz 
poprawnie (w moim mniemaniu) poinformowałem sprzedawcę o zerwaniu umowy. 
(Zakup był prywatny - nie na firmę)

Tuż przed przyjazdem kuriera rozpocząłem 'dispute' w ramach paypala - 
sprzedawca upiera się, że zwróci pieniądze gdy otrzyma silnik spowrotem 
(swoją drogą to już czwarty dzień od rozpoczęcia 'kłótni pejpala"..) Ale.. 
pomniejszony o koszt transportu.

Czy ma do tego prawo?

Im więcej tego czytam, tym mniej rozumiem:
http://www.legislation.gov.uk/uksi/2000/2334/contents/made
paragraf 14 punkt 5 coś wspomina o mozliwosci obciążenia kupującego, ale nie 
bardzo rozumiem podpunkty...

Nigdy wczesniej nie posądzłem ciapków o złosliwość, ale mam wrażenie, że 
akurat ci wysłali silnik dopiero po dyspucie i próbują teraz rżnąć głupa.

Co radzicie? 
Re: Distance selling regulations
#46693
Author: tdq
Date: Tue, 29 Jan 2013 17:39
4 lines
1533 bytes
Pare razy na ebayu wszczynalem paypalowa dyspute i zawsze kasa byla zwracana 
w calosci . Koszt towaru +p&p .
Tyle, ze zawsze to byla drobnica.
Domagaj sie 100% zwrotu.
Re: Distance selling regulations
#46692
Author: Hants
Date: Wed, 30 Jan 2013 12:02
15 lines
1381 bytes
"tdq" <moj_nick@poczta.onet.pl> wrote in message 
news:ke91gk$oqa$1@solani.org...
> Pare razy na ebayu wszczynalem paypalowa dyspute i zawsze kasa byla 
> zwracana w calosci . Koszt towaru +p&p .
> Tyle, ze zawsze to byla drobnica.
> Domagaj sie 100% zwrotu.

Zostałem 'refunded'* w 4 minuty po zamianie 'dispute' w 'claim'. Więc 
całkiem przyzwoicie działa ten ichni system

Pzdr,
Hants

*tyle, że kasy jeszcze nie ma na koncie, ale to chyba wina banku i jego 
systemu zasilania konta przez debetówkę. 
Re: Distance selling regulations
#46694
Author: tdq
Date: Thu, 31 Jan 2013 22:32
10 lines
1760 bytes

"Hants"  wrote in message news:51090bf1$1@news.home.net.pl...
...
*tyle, że kasy jeszcze nie ma na koncie, ale to chyba wina banku i jego
systemu zasilania konta przez debetówkę.
==========
Kasa wraca na paypalowe konto chyba. nie do banku.  Trzeba 'recznie' 
wyplacic/przelac za prowizja. ewentualnie wykorzystac przy nastepnej 
transakcji. 
Re: Distance selling regulations
#46698
Author: Hants
Date: Fri, 01 Feb 2013 09:03
20 lines
1775 bytes
"tdq" <moj_nick@poczta.onet.pl> wrote in message 
news:keere6$ao$1@solani.org...
>
>
> "Hants"  wrote in message news:51090bf1$1@news.home.net.pl...
> ...
> *tyle, że kasy jeszcze nie ma na koncie, ale to chyba wina banku i jego
> systemu zasilania konta przez debetówkę.
> ==========
> Kasa wraca na paypalowe konto chyba. nie do banku.  Trzeba 'recznie' 
> wyplacic/przelac za prowizja. ewentualnie wykorzystac przy nastepnej 
> transakcji.

To zależy od sposobu płatnosci - gdybym wybrał direct debit z konta (chyba 
zwą to instant payment), to wówczas tak - podniosłaby saldo mojego paypala, 
ale ja wybrałem zwykłą płatność kartą, więc paypal był tylko 'terminalem' do 
rozliczenia.

W każdym razie - refund był na 100%, a kasa wczoraj została zaksięgowana. 
Jestem hepi. 
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads