Thread View: alt.pl.emigracja.londyn
13 messages
13 total messages
Started by kazio101
Fri, 08 Apr 2011 18:39
Koty sasiadow w moim ogrodku
Author: kazio101
Date: Fri, 08 Apr 2011 18:39
Date: Fri, 08 Apr 2011 18:39
20 lines
2175 bytes
2175 bytes
Witam, przed chwila ostrzelalem wodnym pistoletem (zabawka mojego dziecka sikajaca woda, ta akurat ma niezly zasieg bo ma pompke, wyglada jak karabin) kota sasiadow ktory uwielbia przesiadywac na naszej metalowej szopie w ogrodku. Ten kot mieszka naprzeciwko po drugiej stronie ulicy (ze tez go zadne auto nie przejechalo!). Zastanawiam sie, czy nasla na minie policje, czy nie dowiedza sie kto go zmoczyl :). Kiedys jak wlascicielka tego futrzaka zobaczyla ze moja zona go zgania z dachu szopy, wyszla z mieszkania i oswiadczyla ze kot nie jest grozny. Na odpowiedz zony, ze kot zalatwia sie w naszym ogrodku nic nie powiedziala i schowala sie w domu. W mieszkaniu po naszej stronie ulicy, obok naszego tez maja kota i ja ich nie odrozniam. Kiedys kot (nie nasz - my nie mamy kota) wszedl do naszej kuchni gdzie trzymamy w klatce myszoskoczka. Na nasz widok uciekl. Kilka razy sprzatalem kocie kupy z trawy w moim ogrodku. Kiedys moja corka wracajac z ogrodka zrobila butami super slady na wykladzinie po kocim g....e. Macie jakies doswiadczenia w tym temacie? Jak sie pozbyc takich gosci? Co zrobic aby ich wypedzic (bez robienia krzywdy)?
Re: Koty sasiadow w moim ogrodku
Author: Zakarm
Date: Fri, 08 Apr 2011 18:49
Date: Fri, 08 Apr 2011 18:49
25 lines
2319 bytes
2319 bytes
W dniu 2011-04-08 20:39, kazio101 pisze: > Witam, > przed chwila ostrzelalem wodnym pistoletem (zabawka mojego dziecka > sikajaca woda, ta akurat ma niezly zasieg bo ma pompke, wyglada jak > karabin) kota sasiadow ktory uwielbia przesiadywac na naszej metalowej > szopie w ogrodku. Ten kot mieszka naprzeciwko po drugiej stronie ulicy > (ze tez go zadne auto nie przejechalo!). Zastanawiam sie, czy nasla na > minie policje, czy nie dowiedza sie kto go zmoczyl :). Kiedys jak > wlascicielka tego futrzaka zobaczyla ze moja zona go zgania z dachu > szopy, wyszla z mieszkania i oswiadczyla ze kot nie jest grozny. Na > odpowiedz zony, ze kot zalatwia sie w naszym ogrodku nic nie > powiedziala i schowala sie w domu. W mieszkaniu po naszej stronie > ulicy, obok naszego tez maja kota i ja ich nie odrozniam. > Kiedys kot (nie nasz - my nie mamy kota) wszedl do naszej kuchni gdzie > trzymamy w klatce myszoskoczka. Na nasz widok uciekl. Kilka razy > sprzatalem kocie kupy z trawy w moim ogrodku. Kiedys moja corka > wracajac z ogrodka zrobila butami super slady na wykladzinie po kocim > g....e. > > Macie jakies doswiadczenia w tym temacie? Jak sie pozbyc takich gosci? > Co zrobic aby ich wypedzic (bez robienia krzywdy)? Koty nie cierpia zapachu krzewow pomidorow, posadz pomidory i pozbedziesz sie problemow.
Re: Koty sasiadow w moim ogrodku
Author: Marek (UK)
Date: Fri, 08 Apr 2011 20:25
Date: Fri, 08 Apr 2011 20:25
15 lines
1484 bytes
1484 bytes
Cześć kazio101 Fri, 8 Apr 2011 11:39:04 -0700 (PDT) w <news:8b7d392f-e527-4b41-b574-29cb3387d23a@e8g2000vbz.googlegroups.com> napisałeś: > Macie jakies doswiadczenia w tym temacie? Jak sie pozbyc takich gosci? 'get off' w granulkach albo cos takiego - dostepne w marketach, w sklepach ogrodniczych, homebase, home bargains itp. http://www.martleyelectronics.co.uk/101-get-off-my-garden-scatter-crystals.html http://www.pestfree.co.uk/get-off-gel-spray.htm -- Pozdrawiam, Marek My, samotnicy powinniśmy trzymać sie razem.
Re: Koty sasiadow w moim ogrodku
Author: Marek M
Date: Mon, 11 Apr 2011 12:03
Date: Mon, 11 Apr 2011 12:03
21 lines
1551 bytes
1551 bytes
On 08/04/2011 21:25, Marek (UK) wrote: > Cześć kazio101 > Fri, 8 Apr 2011 11:39:04 -0700 (PDT) w > <news:8b7d392f-e527-4b41-b574-29cb3387d23a@e8g2000vbz.googlegroups.com> > napisałeś: > >> Macie jakies doswiadczenia w tym temacie? Jak sie pozbyc takich gosci? > > 'get off' w granulkach albo cos takiego - dostepne w marketach, w > sklepach ogrodniczych, homebase, home bargains itp. > http://www.martleyelectronics.co.uk/101-get-off-my-garden-scatter-crystals.html > http://www.pestfree.co.uk/get-off-gel-spray.htm Potwierdzam - dziala Kot sasiadow omija to dalekim lukiem -- MM
Re: Koty sasiadow w moim ogrodku
Author: LoLek
Date: Mon, 11 Apr 2011 13:45
Date: Mon, 11 Apr 2011 13:45
27 lines
2013 bytes
2013 bytes
On Mon, 11 Apr 2011 13:03:53 +0100, Marek M wrote: > On 08/04/2011 21:25, Marek (UK) wrote: >> Cześć kazio101 >> Fri, 8 Apr 2011 11:39:04 -0700 (PDT) w >> <news:8b7d392f-e527-4b41-b574-29cb3387d23a@e8g2000vbz.googlegroups.com> >> napisałeś: >> >>> Macie jakies doswiadczenia w tym temacie? Jak sie pozbyc takich gosci? >> >> 'get off' w granulkach albo cos takiego - dostepne w marketach, w >> sklepach ogrodniczych, homebase, home bargains itp. >> http://www.martleyelectronics.co.uk/101-get-off-my-garden-scatter-crystals.html >> http://www.pestfree.co.uk/get-off-gel-spray.htm > > > Potwierdzam - dziala > > Kot sasiadow omija to dalekim lukiem Dziala i owszem ale takze strasznie cuchnie i nawet mnie potrafi przegonic z wlasnego ogrodka. Moze sa jakies inne patenty ? Moj patent to pies, dziala ale skubany rujnuje mi cokolwiek zona posadzi wiec dalej szukam rozwiazania :) Pozdrawiam LoLek
Re: Koty sasiadow w moim ogrodku
Author: Marek M
Date: Mon, 11 Apr 2011 15:03
Date: Mon, 11 Apr 2011 15:03
23 lines
1638 bytes
1638 bytes
On 11/04/2011 14:45, LoLek wrote: >> Potwierdzam - dziala >> >> Kot sasiadow omija to dalekim lukiem > > Dziala i owszem ale takze strasznie cuchnie i nawet mnie potrafi przegonic > z wlasnego ogrodka. Moze sa jakies inne patenty ? > Moj patent to pies, dziala ale skubany rujnuje mi cokolwiek zona posadzi > wiec dalej szukam rozwiazania :) Ja kupowalem w Wilkinsonie - zielone opakowanie - nie bylo nic czuc a koty nie przychodzily. A co do pmidorow jak ktos wczesniej napisal - to nie jestem przekonany "nasz" kot przychodzil wlasnie w pomidory zalatwiac swoje potrzeby. -- MM
Re: Koty sasiadow w moim ogrodku
Author: Szymon von Ulezalka
Date: Mon, 11 Apr 2011 23:00
Date: Mon, 11 Apr 2011 23:00
5 lines
1305 bytes
1305 bytes
kup pistolet ASG. zresza- zobacz sobie uk.legal, byl kiedys /jakis rok temu?/ watek o lazacych sierciuchach szymon
Re: Koty sasiadow w moim ogrodku
Author: Szymon von Ulezalka
Date: Mon, 11 Apr 2011 23:07
Date: Mon, 11 Apr 2011 23:07
7 lines
1552 bytes
1552 bytes
szybkie dopowiedzenie- takim pistoletem to je mozesz przestraszyc- najlepiej tak, by nie powodowac kalectwa /w sensie: ran/ badz trwalych uszkodzen ciala /jesli koty maja wlasciciela, to on je zauwazy/. jezeli wolisz bardziej dyskretne metody- to proponuje aspirynke w mleku. pogooglaj sobie jakie dawki :P szymon
Re: Koty sasiadow w moim ogrodku
Author: HALF & HALF
Date: Thu, 14 Apr 2011 15:49
Date: Thu, 14 Apr 2011 15:49
7 lines
1168 bytes
1168 bytes
.... kocimietka u innego sasiada? :-) ... faktycznie kot potrafi byc natretny bardziej niz pies i mniej niz ten uczy sie porazek :-) -- Pozdrawiam HALF & HALF
Re: Koty sasiadow w moim ogrodku
Author: kazio101
Date: Fri, 15 Apr 2011 16:39
Date: Fri, 15 Apr 2011 16:39
13 lines
1809 bytes
1809 bytes
On 12 Kwi, 00:07, Szymon von Ulezalka <sz.gruszczyn...@googlemail.com> wrote: > szybkie dopowiedzenie- takim pistoletem to je mozesz przestraszyc- > najlepiej tak, by nie powodowac kalectwa /w sensie: ran/ badz trwalych > uszkodzen ciala /jesli koty maja wlasciciela, to on je zauwazy/. > jezeli wolisz bardziej dyskretne metody- to proponuje aspirynke w > mleku. pogooglaj sobie jakie dawki :P > > szymon Mam wrazenie, ze w tym kraju koty sa nie mniej wazne niz ich wlasciciele. Wolalbym nie dostac mandatu od policji za dokuczanie tak waznym obywatelom.
Re: Koty sasiadow w moim ogrodku
Author: kazio101
Date: Fri, 15 Apr 2011 16:40
Date: Fri, 15 Apr 2011 16:40
33 lines
2705 bytes
2705 bytes
On 8 Kwi, 19:49, Zakarm <tys...@smiedzimulem.com> wrote: > W dniu 2011-04-08 20:39, kazio101 pisze: > > > > > > > Witam, > > przed chwila ostrzelalem wodnym pistoletem (zabawka mojego dziecka > > sikajaca woda, ta akurat ma niezly zasieg bo ma pompke, wyglada jak > > karabin) kota sasiadow ktory uwielbia przesiadywac na naszej metalowej > > szopie w ogrodku. Ten kot mieszka naprzeciwko po drugiej stronie ulicy > > (ze tez go zadne auto nie przejechalo!). Zastanawiam sie, czy nasla na > > minie policje, czy nie dowiedza sie kto go zmoczyl :). Kiedys jak > > wlascicielka tego futrzaka zobaczyla ze moja zona go zgania z dachu > > szopy, wyszla z mieszkania i oswiadczyla ze kot nie jest grozny. Na > > odpowiedz zony, ze kot zalatwia sie w naszym ogrodku nic nie > > powiedziala i schowala sie w domu. W mieszkaniu po naszej stronie > > ulicy, obok naszego tez maja kota i ja ich nie odrozniam. > > Kiedys kot (nie nasz - my nie mamy kota) wszedl do naszej kuchni gdzie > > trzymamy w klatce myszoskoczka. Na nasz widok uciekl. Kilka razy > > sprzatalem kocie kupy z trawy w moim ogrodku. Kiedys moja corka > > wracajac z ogrodka zrobila butami super slady na wykladzinie po kocim > > g....e. > > > Macie jakies doswiadczenia w tym temacie? Jak sie pozbyc takich gosci? > > Co zrobic aby ich wypedzic (bez robienia krzywdy)? > > Koty nie cierpia zapachu krzewow pomidorow, posadz pomidory i > pozbedziesz sie problemow. Ogrodek ma ksztalt litery L (z dwoch stron domu). Musialbym posadzic duzo z kazdej strony. Ale przemysle.
Re: Koty sasiadow w moim ogrodku
Author: kazio101
Date: Fri, 15 Apr 2011 16:43
Date: Fri, 15 Apr 2011 16:43
18 lines
2098 bytes
2098 bytes
On 8 Kwi, 21:25, "Marek (UK)" <nie...@adresu.dla.spamu> wrote: > Cześć kazio101 > Fri, 8 Apr 2011 11:39:04 -0700 (PDT) w > <news:8b7d392f-e527-4b41-b574-29cb3387d23a@e8g2000vbz.googlegroups.com> > napisałeś: > > > Macie jakies doswiadczenia w tym temacie? Jak sie pozbyc takich gosci? > > 'get off' w granulkach albo cos takiego - dostepne w marketach, w > sklepach ogrodniczych, homebase, home bargains itp.http://www.martleyelectronics.co.uk/101-get-off-my-garden-scatter-cry...http://www.pestfree.co.uk/get-off-gel-spray.htm > -- > Pozdrawiam, > Marek > My, samotnicy powinniśmy trzymać sie razem. Znajoma Angielka ma podobny problem (u mnie w ogrodku ostatnio byly 3 koty sasiadow i strasznie glosno dyskutowaly po kociemu). Ona twierdzi ze preparaty chemiczne nie dzialaja. Kupie i sam sprawdze.
Re: Koty sasiadow w moim ogrodku
Author: Zakarm
Date: Fri, 15 Apr 2011 17:48
Date: Fri, 15 Apr 2011 17:48
17 lines
1933 bytes
1933 bytes
W dniu 2011-04-15 18:39, kazio101 pisze: > On 12 Kwi, 00:07, Szymon von Ulezalka<sz.gruszczyn...@googlemail.com> > wrote: >> szybkie dopowiedzenie- takim pistoletem to je mozesz przestraszyc- >> najlepiej tak, by nie powodowac kalectwa /w sensie: ran/ badz trwalych >> uszkodzen ciala /jesli koty maja wlasciciela, to on je zauwazy/. >> jezeli wolisz bardziej dyskretne metody- to proponuje aspirynke w >> mleku. pogooglaj sobie jakie dawki :P >> >> szymon > > Mam wrazenie, ze w tym kraju koty sa nie mniej wazne niz ich > wlasciciele. Wolalbym nie dostac mandatu od policji za dokuczanie tak > waznym obywatelom. Wlasnie jak ktos napisal kocimietka czyli waleriana. wloz do woreczka albo podrzuc luzem sasiadom do ogrodka i masz koty z glowy.
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads