🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.emigracja.londyn
29 messages
29 total messages Started by Artur S. [wp.pl] Wed, 18 Jun 2003 07:17
sledze grupe i sobie mysle ...
#31
Author: Artur S. [wp.pl]
Date: Wed, 18 Jun 2003 07:17
31 lines
2231 bytes
czesc.

od poczatku sledze grupe, ale bylem tylko biernym czytelnikiem ...

po dzisiejszej (wczorajszej) wymianie zdan nie moglem sie powstrzymac przed
napisaniem kilku slow ...

LUDZIE !! spojrzcie na siebie (Sienia, Artur) - z tego, co widze, to udalo
Wam sie wyjechac, ale co dalej .. ? po ciul zasmiecacie grupe .. ?? narazie
to jest Wasz prywatny skuces - moze lepiej sie nim podzielcie !! jest gro
ludzi, ktorzy chcieliby wyjechac, ale boja sie wlasnie wpadki na granicy -
poradzcie im - czego unikac, jak sie przygotowac na wjazd ... po cholere
obrzucacie sie wyzwiskami .. ?? TACY sa wlasnie Polacy - ja wy dwoje ...
skoro juz tam jestescie, to moze we dwojke pomozecie innym znalesc prace,
dom, pomozecie przetrwac ten najtrudniejszy okres ... podzielcie sie swoim
szczesciem, a jesli Was na to nie stac, to sie w ogole nie odzywajcie ...
(no offence)

dlaczego nikt nie zadaje konkretnych pytan .. ? gdzie jechac, do kogo sie
udac, jakie warunki trzeba spelnic, by sie nie zrazic na samym pocztku ... ?
jakie sa koszty przejazdu, ile trzeba miec gotowki ze soba ... ? co z tego,
ze chcialbym wyjechac, skoro nie mozna sie nigdzie dowiedziec ZADNYCH
konkretow ... :(

APEL (do tych, ktorym sie udalo) !!
prosze Was - pomozcie innym wyjechac - tutaj jest CHOLERNIE ZLE ...
przeciez ci ludzie, ktorzy pojada, nie zabiora Wam Waszych stanowisk ...

--
Pozdr.
Artur S.
Re: sledze grupe i sobie mysle ...
#33
Author: soulie
Date: Wed, 18 Jun 2003 11:43
16 lines
1294 bytes
"Artur S. [wp.pl]" <xclone@wp.pl> wrote in message
news:bcp3kr$bqk$1@news.onet.pl...

>
> APEL (do tych, ktorym sie udalo) !!
> prosze Was - pomozcie innym wyjechac - tutaj jest CHOLERNIE ZLE ...
> przeciez ci ludzie, ktorzy pojada, nie zabiora Wam Waszych stanowisk ...
>

bardzo rozsadny post, popieram.



-- 
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: sledze grupe i sobie mysle ...
#32
Author: remina
Date: Wed, 18 Jun 2003 12:24
14 lines
1367 bytes
> >
> > APEL (do tych, ktorym sie udalo) !!
> > prosze Was - pomozcie innym wyjechac - tutaj jest CHOLERNIE ZLE ...
> Jak Ci nie wstyd !! Pisz tylko w swoim imieniu , nie w imieniu ogółu !!!
> przeciez ci ludzie, ktorzy pojada, nie zabiora Wam Waszych stanowisk ...
> >
>
> bardzo rozsadny post, popieram.
>
>
>
> --
> Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: sledze grupe i sobie mysle ...
#52
Author: remina
Date: Wed, 18 Jun 2003 12:26
14 lines
1340 bytes
>
> >
> > APEL (do tych, ktorym sie udalo) !!
> > prosze Was - pomozcie innym wyjechac - tutaj jest CHOLERNIE ZLE ...
> > przeciez ci ludzie, ktorzy pojada, nie zabiora Wam Waszych stanowisk ...
> >
>
> bardzo rozsadny post, popieram.
> Jeżeli tylko siedzisz i myślisz, to wszędzie będzie Ci źle.
>
>
> --
> Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: sledze grupe i sobie mysle ...
#34
Author: Artur S. [wp.pl]
Date: Wed, 18 Jun 2003 12:38
23 lines
2005 bytes
> > Jak Ci nie wstyd !! Pisz tylko w swoim imieniu , nie w imieniu ogółu !!!

tzn. kto ? ja ?? mi nie ma byc wstyd ??!! mieszkam na terenie, gdzie
bezrobocie siega 32% _rejestrowanych_ ... od roku mam dylemat - wyjechac,
czy nie ... szlifuje jezyk, poza tym nie mam kontaktow i BOJE SIE jechac w
ciemno ... jesli jest Ci tutaj tak dobrze i jesli moj post cie
przestraszyl/urazil, to sorry ... nie widze szans na poprawe na naszym rynku
pracy na nastepne 5-7 lat ... jestem informatykiem (administrator sieci z
ukierunkowaniem na linuxa) i na moim terenie jest powazny problem z praca za
_normalne_ pieniadze ... jesli uwazasz inaczej, to moze czas zdjac rozowe
okulary .. ? jest zle, a nic nie zapowiada, ze bedzie lepiej... patrzac na
to, co sie dzieje w rzadzie i "na stolkach", mysle, ze najgorsze jeszcze
przed nami ... :(

btw. jesli cytujesz, to cytuj dokladnie, zeby nie bylo problemu, kogo
cytujesz ...

> > przeciez ci ludzie, ktorzy pojada, nie zabiora Wam Waszych stanowisk ...
> bardzo rozsadny post, popieram.

--
Pozdr.
Artur S.
Re: sledze grupe i sobie mysle ...
#53
Author: tk
Date: Wed, 18 Jun 2003 19:22
33 lines
2325 bytes
Byłem dwa razy. w sumie 2 lata. Ale tam nie jest az tak dobrze jak by się
wydawało. Moze pare lat temu. Z wjazdem nie ma reguły. Cofali nawet
najlepiej przygotowanych. Wiem bo przekraczałem i słuchałem codziennie o
ludziach znajomych ktorych cofnieto.
I twierdzę ze jak sie zna jezyk to lepiej.
Ale wjazd to polowa sukcesu. Mozna zostac na miejscu szybko wydymanym przez
polakow lub cyganow i przed tym przestrzegam , kazda pomoc z ich strony to
ryzyko. Sa mili itd a potem obedra ze skory i zostanie sie bez niczego,
niczego powtzrzam w srodku nocy w 6 strefie naprzykład. Ale nie ma reguły.
Ws razie pytań piszcie na priv
tommy_byd@wp.pl
pozdro dla rodakow
niepozdrawiam cyganow i polskichzagranicznych oszustów.
Na koniec dygresja: Caly czas pracując tutaj mam chęc powrotu do Londka. Nie
chodzi o pieniądze.
Użytkownik "remina" <reminaX@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:bcpm0q$oj9$1@atlantis.news.tpi.pl...
>
> >
> > >
> > > APEL (do tych, ktorym sie udalo) !!
> > > prosze Was - pomozcie innym wyjechac - tutaj jest CHOLERNIE ZLE ...
> > > przeciez ci ludzie, ktorzy pojada, nie zabiora Wam Waszych stanowisk
...
> > >
> >
> > bardzo rozsadny post, popieram.
> > Jeżeli tylko siedzisz i myślisz, to wszędzie będzie Ci źle.
> >
> >
> > --
> > Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
>
Re: sledze grupe i sobie mysle ...
#35
Author: judash
Date: Thu, 19 Jun 2003 18:08
30 lines
2423 bytes
jestem informatykiem (administrator sieci z
> ukierunkowaniem na linuxa)

Jesli jestes dobry - a nie kolejnym produktem polskiej uczelni z - nie
oszukujmy sie - dyplomem, ale brakiem konkretnej wiedzy i praktyki - to po
co az Anglia? Warszawa pozostaje nadal atrakcyjna dla DOBREGO fachowca,
pozatym Gdansk, Poznan, Krakow...

Lublin to dziura, czesto ludzie mowia "wielka sypialnia", spore bezrobocie,
okolica typowo rolnicza... Jednak ja nie marudze, uwazam ze jestem "niezly"
i smieje sie tylko z dziesiatek "specow" po studiach ktorzy nie maja pojecia
co robia, czy moze co powinni robic. Skonczyc informatyke to naprawde bardzo
malo, informatyka z prawdziwego zdarzenia ksztalci sie latami - tylko poto
zeby sam mugl sie uczyc przez kolejne lata, ze pomine koszt sprzetu...

Z typowym dla polaka podejsciem "jest zle, wyjade, tam jest lepiej" -
popadasz w wielkie zludzenia. Cierzko jest dostac robote w "branrzy" bo nie
jestes anglikiem, a zalatwienie pozwolenia pracy dla obywatela zpoza UE
przerasta checi wiekszosci firm - tymbardziej ze i tak niewielu bedzie
chetnych aby zaryzykowac twoich umiejetnosci.
Bedziesz zmywal garnki? A morze myjnia samochodowa? Polowa chirchil express
to polacy. "Gurniakowa" juz ma pomoc domowa (ciekawa chistora, hehe, czasami
nieogladanie tv, wrecz odciecie od polskich mediow to zaleta pozwalajaca
znalesc prace ;) ).

Mimo to faktem jest ze 500 funtow tygodniowo to niedoscigle w polsce zarobki
( goniec ).

Pozdrawiam.
P.K.
Re: sledze grupe i sobie mysle ...
#37
Author: gibffe
Date: Thu, 19 Jun 2003 19:47
11 lines
1470 bytes
> (...)
> Skonczyc informatyke to naprawde bardzo
> malo (...)
Skonczyc informatyke na dobrej uczelni (pg Gdansk, Warszawa, Poznan, uniw
Warszawa..) to nie lada sztuka. Moze i brak tym ludziom doswiadczenia, ale
pracodawca ma pewnosc ze przeszli przez pieklo, sa wydajni, cholernie
inteligentni i przeszkolenie ich zajmie niewiele czasu. "Ty" bez dyplomu
mozesz swoje doswiadczenie wsadzic wiesz gdzie :) (w 99% przypadkow).

pozdrawiam
gibffe
Re: sledze grupe i sobie mysle ...
#36
Author: judash
Date: Thu, 19 Jun 2003 19:49
4 lines
1054 bytes
A kto powiedzial ze nie mam dyplomu kolego?

Pozdrawiam.
P.K.
Re: sledze grupe i sobie mysle ...
#38
Author: gibffe
Date: Thu, 19 Jun 2003 20:56
3 lines
1122 bytes
dlatego napisalem "Ty" :)

gibffe
Re: sledze grupe i sobie mysle ...
#39
Author: AUran
Date: Thu, 19 Jun 2003 21:24
11 lines
1809 bytes
> > Skonczyc informatyke to naprawde bardzo
> > malo (...)
> Skonczyc informatyke na dobrej uczelni (pg Gdansk, Warszawa, Poznan, uniw
> Warszawa..) to nie lada sztuka. Moze i brak tym ludziom doswiadczenia, ale
> pracodawca ma pewnosc ze przeszli przez pieklo, sa wydajni, cholernie
> inteligentni i przeszkolenie ich zajmie niewiele czasu. "Ty" bez dyplomu
> mozesz swoje doswiadczenie wsadzic wiesz gdzie :) (w 99% przypadkow).
--------------------------------------------------------------------------------
wbrew pozorom facet wie co pisze. znam mnostwo "informatykow" po zaocznych, ktorzy przychodza do mnie po porade.
stan ich wiedzy jest po prostu zatrwazajacy. a na zachodzie, jesli chodzi o informatykow, to dyplom nie jest priorytetem.
auran
Re: sledze grupe i sobie mysle ...
#40
Author: gibffe
Date: Thu, 19 Jun 2003 22:08
7 lines
1361 bytes
mozliwe ze nie mam racji
mozliwe ze prawda jest gdzies po srodku
ale ... w takim razie nie kumam systemu. Po co isc na studia skoro
mozna caly czas poswiecic na swoj rozwoj, prace, doswiadczenie ?
Cos tu chyba jest nie tak w takim razie.... :/

gibffe
Re: sledze grupe i sobie mysle ...
#41
Author: remina
Date: Thu, 19 Jun 2003 22:25
12 lines
1566 bytes
> Cos tu chyba jest nie tak w takim razie.... :/
>
ano, widzisz synku, ok. 10 lat temu redaktor jakiejś gazety też zastanawiał
się na tym problemem.Chodziło o to, że wiele osobistości na wysokich
stanowiskach uzyskało dyplomy po 1-2 latach studiów (tacy byli zdolni),więc
dlaczego studenci (takie "nieuki")zdobywają wykształcenie przez okres 4-5
lat?
Narażając państwo na wydatki? :)))

>
>
Re: sledze grupe i sobie mysle ...
#42
Author: Sky
Date: Thu, 19 Jun 2003 23:00
7 lines
1262 bytes
Moi drodzy...
NTG!



-- 
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: sledze grupe i sobie mysle ...
#49
Author: Dan_DeeM
Date: Thu, 19 Jun 2003 23:33
2 lines
1155 bytes
Chłopaku ! Chcąc zostać w Polsce naucz się polskiej ortografii :-)
Dan.
Re: sledze grupe i sobie mysle ...
#45
Author: Artur S. [wp.pl]
Date: Fri, 20 Jun 2003 07:37
38 lines
3088 bytes
> wbrew pozorom facet wie co pisze. znam mnostwo "informatykow" po
zaocznych, ktorzy przychodza do mnie po porade.
> stan ich wiedzy jest po prostu zatrwazajacy. a na zachodzie, jesli chodzi
o informatykow, to dyplom nie jest priorytetem.
> auran

z wyksztalcenia jestem technikiem elektroniki ... na tym zakonczylem moja
edukacje - probowalem wystartowac po wiedze na studiach informatycznych, ale
po roku okazalo sie, ze wiecej wiem od tych panow, na ktorych mowilismy
"profesorze" ... :( obecnie mam 25 lat - 5 lat czynnego samo-rozwijania i
ewentualnie 2 lata eksperymentow w internacie technikum ... tak, jestem
dobry w tym, co robie - kiedys bylem fachowcem od serwisu/sprzetu
komputerowego, ale obecnie temat odpuscilem, bo stal sie ... nudny ... :)
zajalem sie 2 lata temu serwerami i szeroko pojetymi sieciami - obecnie
jestem na etapie nazwijmy to "prawie zaawansowanym" ... chlopcy konczacy
zaoczne inzynierki informatyczne czesto nie maja pojecia o czym mowie, kiedy
wpadam w ferwor walki i nawijam cos o maskaradzie, zmiennych, interfejsach,
wezlach i calej tej mojej ukochanej sieci ... :) podejrzewam, ze gdyby ich
posadzic przed konsola jakiejkolwiek dystrybucji linuxa, wielu zaczeloby
modly i pryskanie swiacona woda ... ;) ... jesli chodzi o prace w polsce, to
najbardziej martwi mnie to, ze wiele stanowisk w powaznych firmach jest
obsiadywanych przez takich wlasnie "inzynierkow-informatykow" ... zadaniem
informatyka jest usprawnianie firmy - a ich zadanim jest pilnowanie, by nie
zabic firmy ... :(

jesli chodzi o wyjazdy - fakt - Wa-wa i inne wieksze miasta daja wciaz
prace, ale z jakimi zarobkami ?? jesli juz mam opuscic swoje gniazdko w celu
zarobkowym, to nie wazne czy to bedzie Austria, Gdansk, czy UK ... dojazdy
codziennie i tak sa nieoplacalne ... dlatego wlasnie myslalem o wyjechaniu
po porzadne pieniadze ...

ale fucktycznie - daleko odbieglismy od tematu grupy :)

proponuje EOT NTG :>

-- 
Pozdr.
Artur S.
Re: sledze grupe i sobie mysle ...
#46
Author: AUran
Date: Fri, 20 Jun 2003 08:39
25 lines
3118 bytes
> z wyksztalcenia jestem technikiem elektroniki ... na tym zakonczylem moja
> edukacje - probowalem wystartowac po wiedze na studiach informatycznych, ale
> po roku okazalo sie, ze wiecej wiem od tych panow, na ktorych mowilismy
> "profesorze" ... :( obecnie mam 25 lat - 5 lat czynnego samo-rozwijania i
> ewentualnie 2 lata eksperymentow w internacie technikum ... tak, jestem
> dobry w tym, co robie - kiedys bylem fachowcem od serwisu/sprzetu
> komputerowego, ale obecnie temat odpuscilem, bo stal sie ... nudny ... :)
> zajalem sie 2 lata temu serwerami i szeroko pojetymi sieciami - obecnie
> jestem na etapie nazwijmy to "prawie zaawansowanym" ... chlopcy konczacy
> zaoczne inzynierki informatyczne czesto nie maja pojecia o czym mowie, kiedy
> wpadam w ferwor walki i nawijam cos o maskaradzie, zmiennych, interfejsach,
> wezlach i calej tej mojej ukochanej sieci ... :) podejrzewam, ze gdyby ich
> posadzic przed konsola jakiejkolwiek dystrybucji linuxa, wielu zaczeloby
> modly i pryskanie swiacona woda ... ;) ... jesli chodzi o prace w polsce, to
> najbardziej martwi mnie to, ze wiele stanowisk w powaznych firmach jest
> obsiadywanych przez takich wlasnie "inzynierkow-informatykow" ... zadaniem
> informatyka jest usprawnianie firmy - a ich zadanim jest pilnowanie, by nie
> zabic firmy ... :(
-------------------------------------------------------------
ja na ten przyklad z wyksztalcenia jestem spec. ds reklamy handlowej, 2 lata malarstwa, po roku klasycysyki, ekonomii i prawa.
2 lata zaocznej informatyki, doszedlem do wniosku, ze szkoda czasu. moja wiedze nabylem poprzez samoksztalcenie. tzn komputer i
literatura. kolesie po informatyce, oczywiscie nie uogolniam, ale jes ich duzy( az za duzy) odsetek, wyniesiona wiedza nie dorastaja
mi do piet. mowie, tu oczywiscie nie o programistach, ktorzy sa wyjatkiem wsrod dyplomowanych informatykow, ale o specach od sieci
itp. jesli juz sa wsrod nich fachowcy od *ksow, to wiedze zdobyli na pewno nie na studiach.
auran
Re: sledze grupe i sobie mysle ...
#50
Author: gibffe
Date: Fri, 20 Jun 2003 08:46
7 lines
1242 bytes
> Chłopaku ! Chcąc zostać w Polsce naucz się polskiej ortografii :-)
> Dan.
zdaje sie ze juz jakis czas temu zdiagnozowano 'dysortografie' wiec czego
sie czepiasz :P
:)

gibffe
Re: sledze grupe i sobie mysle ...
#43
Author: gibffe
Date: Fri, 20 Jun 2003 08:50
10 lines
1595 bytes
Gdzies chyba jednak musi byc nazwijmy to miernik naszym mozliwosci. Gdyby
pracodawca nawet i mial checi sprawdzenia umiejetnosci kazdego z kandydatow
podejzewam, ze zajelo by mu to kilka tygodni :)
Ale faktycznie jest tu cos nie tak. Ja dostalem sie na informatyke, pg
Gdansk - wielu moich znajomych nie. Teraz, po 3ch latach oni pracuja i
smieja sie ze mnie a ja momentami zastanawiam sie 'co ja tu co cholery
robie'.  :(


gibffe
Re: sledze grupe i sobie mysle ...
#44
Author: gibffe
Date: Fri, 20 Jun 2003 08:52
4 lines
1338 bytes
....i (o zgrozo) przyznam sie (w koncu), ze gdybym sam sie nie rozwijal to
bym prawdopodobnie cofnal sie w rozwoju :/

gibffe
Re: sledze grupe i sobie mysle ...
#54
Author: tadzio
Date: Fri, 20 Jun 2003 18:12
33 lines
2424 bytes
Użytkownik "Artur S. [wp.pl]" <xclone@wp.pl> napisał w wiadomości
news:bcp3kr$bqk$1@news.onet.pl...
poczatku sledze grupe, ale bylem tylko biernym czytelnikiem ...
po dzisiejszej (wczorajszej) wymianie zdan nie moglem sie powstrzymac przed
napisaniem kilku slow ...LUDZIE !! spojrzcie na siebie (Sienia, Artur) - z
tego, co widze, to udaloWam sie wyjechac, ale co dalej .. ? po ciul
zasmiecacie grupe .. ?? naraziet o jest Wasz prywatny skuces - moze lepiej
sie nim podzielcie !! jest gro
ludzi, ktorzy chcieliby wyjechac, ale boja sie wlasnie wpadki na
granicy -poradzcie im - czego unikac, jak sie przygotowac na wjazd ... po
cholere
obrzucacie sie wyzwiskami .. ?? TACY sa wlasnie Polacy - ja wy dwoje ...
> skoro juz tam jestescie, to moze we dwojke pomozecie innym znalesc prace,
> dom, pomozecie przetrwac ten najtrudniejszy okres ... podzielcie sie swoim
> szczesciem, a jesli Was na to nie stac, to sie w ogole nie odzywajcie ...
> (no offence)
>
> dlaczego nikt nie zadaje konkretnych pytan .. ? gdzie jechac, do kogo sie
> udac, jakie warunki trzeba spelnic, by sie nie zrazic na samym pocztku ...
?
> jakie sa koszty przejazdu, ile trzeba miec gotowki ze soba ... ? co z
tego,
> ze chcialbym wyjechac, skoro nie mozna sie nigdzie dowiedziec ZADNYCH
> konkretow ... :(
>
> APEL (do tych, ktorym sie udalo) !!
> prosze Was - pomozcie innym wyjechac - tutaj jest CHOLERNIE ZLE ...
> przeciez ci ludzie, ktorzy pojada, nie zabiora Wam Waszych stanowisk ...
>
> --
> Pozdr.
 Artur S.
Przychylam sie do glosu  Artura!!!!!nic dodac nic ujac!!!!Tacy sa polacy!!!
Re: sledze grupe i sobie mysle ...
#55
Author: AUran
Date: Sat, 21 Jun 2003 00:28
4 lines
1162 bytes
> Przychylam sie do glosu  Artura!!!!!nic dodac nic ujac!!!!Tacy sa polacy!!!
--------------------------------------------------------------------------
nie przesadzaj, ja na ten przyklad bym i ujal i dodal :) jacy sa?
auran
Re: sledze grupe i sobie mysle ...
#51
Author: judash
Date: Sat, 21 Jun 2003 15:36
10 lines
1314 bytes
> Chłopaku ! Chcąc zostać w Polsce naucz się polskiej ortografii :-)

jesli czepiasz sie o "gurniakowa" to sorki, ale pocos wymyslili te
apostrofy...
a pozatym tak sie sklada ze jestem dyslektykiem, nie uzywam polskich
znakow - bo wiekszosci systemow na jakich pracuje poprostu ich nie ma.

Pozdrawiam.
P.K.
Re: sledze grupe i sobie mysle ...
#56
Author: Penny
Date: Wed, 25 Jun 2003 14:31
42 lines
2536 bytes
<ciach>
>
> APEL (do tych, ktorym sie udalo) !!
> prosze Was - pomozcie innym wyjechac - tutaj jest CHOLERNIE ZLE ...
> przeciez ci ludzie, ktorzy pojada, nie zabiora Wam Waszych stanowisk ...

W Londynie jestem dopiero 4 miesiące, ale jeśli zauważe jakieś sensowne
pytanie na grupie, to
chętnie odpowiem.
Jednak każdy powinien być świadomy co znaczy emigracja, ew. wyjazd za
granicę (jak zwał tak zwał).
Jeśli ktoś decyduje się przyjechać powinien być SAMODZIELNY - nikt nie
będzie nikogo niańczył, bo nie ma na to czasu, ani (przeważnie) sił.
Owszem, można pomóc wyjaśniając, jak wszystko działa, jak najłatwiej się
poruszać, gdzie robić zakupy, jak szukać pracy i mieszkania, ale to w
zasadzie wszytko.

Druga sprawa, to sytuacja w Polsce. Może jest źle, ale nie wiem dlaczego
wydaje się wszystkim, że tutaj jest kolorow. Osobiście pracuje nielegalnie,
bo na wizę studencką muszę poczekać jeszcze 2 miesiące. Pracuje w kuchni
jako pomocnik kucharza - robota lipna, zero satysfakcji - przez 5 dni w
tygodniu od 17 do 1 w nocy. Jestem w stanie odlozyc 100 funtow tygodniowo.
Czy to cudowne? Zdala od rodziny, przyjaciół i wszystkiego co lubie.

Nasuwa się pytanie: co ja tu robie?
Ucze sie angielskiego, bo niestety nie dostanę bez niego wymażonej pracy :)


> --
> Pozdr.
> Artur S.


Pozdrawiam
      Penny

Miałem podpisywać się Artur S. (zbieżnoś przypadkowa :)), ale żeby nie było
pomyłek będę używał powyższego podpisu :)


-- 
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: sledze grupe i sobie mysle ...
#57
Author: AUran
Date: Wed, 25 Jun 2003 15:52
15 lines
2036 bytes
> Druga sprawa, to sytuacja w Polsce. Może jest źle, ale nie wiem dlaczego
> wydaje się wszystkim, że tutaj jest kolorow. Osobiście pracuje nielegalnie,
> bo na wizę studencką muszę poczekać jeszcze 2 miesiące. Pracuje w kuchni
> jako pomocnik kucharza - robota lipna, zero satysfakcji - przez 5 dni w
> tygodniu od 17 do 1 w nocy. Jestem w stanie odlozyc 100 funtow tygodniowo.
> Czy to cudowne? Zdala od rodziny, przyjaciół i wszystkiego co lubie.
---------------------------------------------------------------------------------------
znasz w polsce przecietnego studenta, ktory z dorywczej pracy jest w satnie odlozyc 600 zl? i to tygodniowo...

> Nasuwa się pytanie: co ja tu robie?
> Ucze sie angielskiego, bo niestety nie dostanę bez niego wymażonej pracy :)
-----------------------------------------------------------------------------------
no, oszczedzasz na kiepskiej wiarygodnosci kursie jezykowym w polsce, majac w zamian kontakt z zywym jezykiem.
auran
p.s nie badz takim malkontentem. wizja pracy, o ktorej wspominasz, powinna oslodzic ci nieco wysilku, ktory aktualnie pokladasz.
Re: sledze grupe i sobie mysle ...
#58
Author: Penny
Date: Thu, 26 Jun 2003 13:40
39 lines
2586 bytes
<cut>
> znasz w polsce przecietnego studenta, ktory z dorywczej pracy jest w
satnie odlozyc 600 zl? i to tygodniowo...

hmm... w zasadzie prawda.
Dlatego nie mówię "nie przyjeżdzać". Uważam, że każdy powinien rozważyć
wszystkie za i przeciw, żeby później nie był rozczarowany. Trzeba mieć
konkretny cel w takiej podróży. IMHO jeśli ktoś przyjeżdza "przeczekać"
trudny okres w Polsce z nadzieją, że kiedyś będzie lepiej to... już jest
pogrzebany.
Trzeba pamiętać, że będąc tutaj wypada się z rynku pracy, na który nie jest
tak łatwo powrócić. Sam mam ten dylemat, ale drogę już obrałem i zobaczymy
co będzie za rok :)

> > Nasuwa się pytanie: co ja tu robie?
> > Ucze sie angielskiego, bo niestety nie dostanę bez niego wymażonej pracy
:)
> --------------------------------------------------------------------------
---------
> no, oszczedzasz na kiepskiej wiarygodnosci kursie jezykowym w polsce,
majac w zamian kontakt z zywym jezykiem.
> auran
> p.s nie badz takim malkontentem. wizja pracy, o ktorej wspominasz, powinna
oslodzic ci nieco wysilku, ktory aktualnie pokladasz.
>

Obiecuje przestać. :)
 Ja generalnie jestem zadowolony z pobytu. Mam swój cel do którego dąże i
nie narzekam na zasadzie: "wszystko jest do d**y".
W nasępnej dyskusji napiszę coś wesołego i pozytywnego o Londynie :)
np. Londyn to tak naprawdę największe miasto w lesie, które widziałem...
(mówię serio)

pozdrawiam wszystkich :)
     wesoły Penny - Yo!


-- 
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: sledze grupe i sobie mysle ...
#59
Author: AUran
Date: Thu, 26 Jun 2003 21:32
7 lines
1312 bytes
do d**y".
> W nasępnej dyskusji napiszę coś wesołego i pozytywnego o Londynie :)
> np. Londyn to tak naprawdę największe miasto w lesie, które widziałem...
----------------------------------------------------------------------------------
no, mam nadzieje:) i bez takich 12 milionowych rodzynkow w ciescie:)
poka drug.
auran
Re: sledze grupe i sobie mysle ...
#47
Author: girl
Date: Tue, 22 Jul 2003 07:56
25 lines
1892 bytes
Użytkownik "gibffe" <gibffe@o2.pl> napisał w wiadomości
news:bct3t1$4f4$1@nemesis.news.tpi.pl...
> > (...)
> > Skonczyc informatyke to naprawde bardzo
> > malo (...)
> Skonczyc informatyke na dobrej uczelni (pg Gdansk, Warszawa, Poznan, uniw
> Warszawa..) to nie lada sztuka. Moze i brak tym ludziom doswiadczenia, ale
> pracodawca ma pewnosc ze przeszli przez pieklo, sa wydajni, cholernie
> inteligentni i przeszkolenie ich zajmie niewiele czasu. "Ty" bez dyplomu
> mozesz swoje doswiadczenie wsadzic wiesz gdzie :) (w 99% przypadkow).
>
> pozdrawiam
> gibffe
>

ale bzdura! mam znajomych po Politechnice Poznańskiej i sami przyznają, że
choć ukończyli studia to znaja się jedynie na sprzęcie. Studia to nie
wszystko, praktyka czyni mistrza.

Girl



-- 
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: sledze grupe i sobie mysle ...
#48
Author: Artur Smoleń
Date: Tue, 22 Jul 2003 10:23
29 lines
2367 bytes
"girl" <girl@gazeta.pl> wrote in message
news:bfiqq9$4b0$1@inews.gazeta.pl...
> ale bzdura! mam znajomych po Politechnice Poznańskiej i sami przyznają, że
> choć ukończyli studia to znaja się jedynie na sprzęcie. Studia to nie
> wszystko, praktyka czyni mistrza.

A czym sa studia??? Przeciez to w zasadzie czas, w ktorym sami powinnismy
zadbac o swoj rozwoj. Niestety wiekszosc ludzi traktuje studia podobnie jak
LO, czyli pojsc na zajecia, zaliczyc egzamin i zapomniec, bo po co zasmiecac
pamiec. Nie ma mowy o poglebianiu swojej wiedzy w jakiejsc dziedzinie (nie
wazne czy to IT, marketing, administracja, budownictwo, czy cokowlwiek
innego), a przeciez to podstwa rozwoju ergo przyszlego sukcesu! Pozniej
okazuje sie nagle, ze dla ludzi tych nie ma pracy i wtedy chorem zaczynaja
narzekac, ze studia, sa do d**py.
Niestety nie jestesmy jeszcze Anglia (zeby nie bylo OT:)) gdzie po
skonczeniu studiow latwo znalezc prace 'w swoim zawodzie', ktora zapewni ci
byt (nie koniecznie pozycje zawodowa) na wysokim pozioime.

> Girl

--
Pozdrawiam
  Artur Smoleń

..:: http://agrowakacje.w.interia.pl ::..


-- 
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads