🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.emigracja.londyn
6 messages
6 total messages Started by wasyl... Mon, 07 Jul 2003 16:12
z pl.praca.dyskusje
#255
Author: wasyl...
Date: Mon, 07 Jul 2003 16:12
53 lines
2975 bytes
Użytkownik "Marek Pajak" <marekp@wp.pl> napisał w wiadomości
news:3F098817.5000106@wp.pl...
>
>
> Sledz wrote:
>
> > Czy może ktoś napisać jakie są koszty "życia" w Londynie? Mocno
zastanawiam
> > się nad pewną propozycją pracy w tym mieście.
>
> Przedstawię Ci moją nienajświeższą (sprzed kilku lat) wiedzę z pobytu w
> Londynie.
>
> Ale może się przydać :)
>
>
> Łóżko w pokoju (kilkuosobowym) w ładnej kamienicy - jakieś 50f/tydzień
> (Ja tak mieszkałem). Można znaleźć taniej, ale w fatalnych warunkach.
> Pokój + kuchnia, łazienka na zewnątrz jakieś 80f/tydzień
> Mieszkanie (pokój+kuchnia+łazienka) jakieś 180f/tydzień
> Ale można pokombinować. Jeżeli się uda, to można podnająć od kogoś
> "czynszówkę". Wtedy za całe mieszkanko wyjdzie jakieś 50f/tydzień :)) No
> ale to raczej trzeba mieć znajomego Londyńczyka.
>
> Wyżywienie - jak nie chcesz się wykończyć jakimiś syfiastymi puszkami z
> makaronem i "meatbols" to powyżej 25f/tydzień.
>
> Wyjście na imprezkę to min 20f (jedno piwko ok.4f, paczka fajek 5f).
> Wejście na dyskotekę lub do klubu 10-15f.
> Muzea i tego typu imprezy 5-15f, ale warto obejżeć ;)
> Dość drogie są przejazdy metrem, warto więc kupić "sieciówkę" - niestety
> nie pamiętam ile kosztowała...
>
> To są ceny normalnego życia na niskim poziomie. No przynajmniej takie
> były kilka lat temu, nawet jak się nieco zmieniły to proporcje pewnie
> zostały.
> Dodam tylko, że ja zarabiałem jakieś 150f/tydzień. Więc po zapłaceniu
> szkoły, zrobieniu zakupów i wyskoczeniu na imprezkę zostawało mi co
> najwyżej na długopis ;))
> Po pół roku pobytu przywiozłem do domu dyplom ukończenia "szkoły
> angielskiego", kupę wspomnień i puste kieszenie ;)
> Ale generalnie warto :))
>
> Pozdrawiam
> Marek
>
> P.S. Dobra praca IMHO zaczyna się od 1000f/miesiąc. Wtedy możesz
> spokojnie mieszkać i oszczędzić.
> No chyba, że jesteś twardzielem. Mieszkasz za 10f w piwnicy, jesz
> polskie konserwy i pracujesz 18h/dobę. Ale wtedy zobaczysz g... a nie
> Londyn.
>
Re: z pl.praca.dyskusje
#256
Author: judash
Date: Mon, 07 Jul 2003 23:25
10 lines
1211 bytes
. Dobra praca IMHO zaczyna się od 1000f/miesiąc. Wtedy możesz
> > spokojnie mieszkać i oszczędzić.
wiesz.... Za tyle to naprawde w myjni sie pracuje... Znam polakow w angli
ktorzy za tyle to by nawet sie nie ruszali z domow.
W angli jak nie jestes idiota gladko dorabiasz sie laptopa, 140 albo vito,
scigacza... - a zaproawde wiem co mowie :D

Pozdrawiam.
P.K.
Re: z pl.praca.dyskusje
#257
Author: judash
Date: Mon, 07 Jul 2003 23:28
3 lines
1028 bytes
BTW: w angli rozliczaja sie tygodniowo a nie miesiecznie... I jakos szybko
to wpada - czlowiek mysli tym trybem - wniosek - pisal ktos kto marnie
widzial wyspy...
Re: z pl.praca.dyskusje
#258
Author: stavi
Date: Tue, 08 Jul 2003 06:43
10 lines
1289 bytes
> BTW: w angli rozliczaja sie tygodniowo a nie miesiecznie... I jakos szybko
> to wpada - czlowiek mysli tym trybem - wniosek - pisal ktos kto marnie
> widzial wyspy...

lepsi goście/prace są rozliczane miesięcznie (taki mały drobiazg :) )
Aczkolwiek w tryb tygodniowy szybko się wpada, ale tam to się też dużo
szybciej żyje :(

pozdr.,
stavi
Re: z pl.praca.dyskusje
#259
Author: DaRkStAr
Date: Tue, 08 Jul 2003 16:33
25 lines
2096 bytes
Użytkownik "judash" <hawat@wp.pl> napisał w wiadomości
news:becvhn$m2j$1@news.lublin.pl...
> . Dobra praca IMHO zaczyna się od 1000f/miesiąc. Wtedy możesz
> > > spokojnie mieszkać i oszczędzić.
> wiesz.... Za tyle to naprawde w myjni sie pracuje... Znam polakow w angli
> ktorzy za tyle to by nawet sie nie ruszali z domow.
> W angli jak nie jestes idiota gladko dorabiasz sie laptopa, 140 albo vito,
> scigacza... - a zaproawde wiem co mowie :D
A mozna to wiedziec od jakiego rodzaju/typu prac mozna zaczac sie dorabiac
tego Vito o Laptopa, ze o 1000 funtach  na miesiac nie wspomne, tak z
czystej ciekawosci. Gdzie pracowales i co robiles ze piszesz o takich
rzeczach ? Ja chce jechac wrzesien/pazdziernik, znam srednio-dobrze jezyk,
znam sie solidnie na kilku rzeczach z IT, jade pierwszy raz jakie sa szanse
znalezienia czegos konkretnego ?
Pozdro.



---
"Wise men talk because they have something to say; fools, because they have
to say something."
Platon.
Checked by AVG anti-virus system (http://www.grisoft.com).
Version: 6.0.497 / Virus Database: 296 - Release Date: 2003-07-04
Re: z pl.praca.dyskusje
#260
Author: judash
Date: Wed, 09 Jul 2003 00:36
20 lines
2057 bytes
Osobiscie bylem tam tylko pare tygodni w wakacje - robilem baze danych
pewnemu arabowi - spoko gosc. Jak gdzies kiedys pisalem juz - o robote jako
informatyk nie jest latwo, bynajmniej nie dla tego ze ich tam nie potrzeba -
jestes polakiem...
Moi kumple co siedza tam "na stale" w wiekszosci pracuja jako goncy - 500
funtow tygodniowo plus jakis dodatki. Pozatym co zakombinujesz to tez twoje.
A  fanty o ktorych mowie... To stan posiadania mojego dobrego koleszki ( w
polsce mieszkal na przeciw mnie) - wyjechal "goly", a teraz po 2 latach...
Inne osoby jakie znam tez nie marudza, kazdy przywozl sobie po aucie,
pieniadze. Kazdy zreszta ma tam komurke, a samego kolezke czesto spotykam na
sieci - nadaje przez modem.
Jeden minus. Mieszkanie...
Znam takich "talenty" ktore na wyspy wjerzdzaly w lukach bagazowych
autokarow - widac naprawde musialo im zalerzec.
Sa tez tacy ktorzy wrocili z niczym. To tez mozliwe. Jak nie masz pomyslu
ani sil zeby dac sobie rade. Najgozej jakbys jechal w ciemno, bez znajomych
na miejscu - to jak skok w wode pelna rekinow. Odradzam kontakty z
"przychylnymi" ziomkami - zlodzieje i tyle.
Pozdrawiam
P.K.
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads