🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.comp.os.linux.newbie
14 messages
14 total messages Started by Peter Thu, 21 Nov 2013 19:25
Ubuntu z USB
#139444
Author: Peter
Date: Thu, 21 Nov 2013 19:25
13 lines
1859 bytes
Mam potrzebę pracy z ubuntu z pendriva.
Jest mnóstwo opisów tworzenia bootowalnego pendriva. Wybieram LiLi USB Creator. Robię co trzeba i z pliku ISO 
otrzymuje nagrany pendriv. Potem dopiero czytam,że otrzymałem Ubuntu Live, co oznacza, że będzie można 
zainstalować dystrybucje normalnie, przetestować też ale nie będzie można zapisać zmian na pendrive. Sprawdzam 
pliki na pendrivie i pliki na CD instalacyjnym. To prawie to samo !( tylko minimalne zmiany). Czyli jest to 
wersja instalacyjna, w którym po uruchomieniu można sobie pooglądać ubuntu ale nie można pracować (prawie) ani 
doinstalować jakieś dodatkowe programy. To nie to.

Potrzebne mi jest uruchomienie ubuntu na pendrivie zamiast na HD bo tam .. nie będzie HD.
Słyszał ktoś o czymś takim?. Liczę na wasze pomysły.

-- 
Peter
Re: Ubuntu z USB
#139445
Author: quish
Date: Thu, 21 Nov 2013 21:08
19 lines
2023 bytes
W dniu 21.11.2013 20:25, Peter pisze:
> Mam potrzebę pracy z ubuntu z pendriva.
> Jest mnóstwo opisów tworzenia bootowalnego pendriva. Wybieram LiLi USB
> Creator. Robię co trzeba i z pliku ISO otrzymuje nagrany pendriv. Potem
> dopiero czytam,że otrzymałem Ubuntu Live, co oznacza, że będzie można
> zainstalować dystrybucje normalnie, przetestować też ale nie będzie
> można zapisać zmian na pendrive. Sprawdzam pliki na pendrivie i pliki na
> CD instalacyjnym. To prawie to samo !( tylko minimalne zmiany). Czyli
> jest to wersja instalacyjna, w którym po uruchomieniu można sobie
> pooglądać ubuntu ale nie można pracować (prawie) ani doinstalować jakieś
> dodatkowe programy. To nie to.
>
> Potrzebne mi jest uruchomienie ubuntu na pendrivie zamiast na HD bo tam
> .. nie będzie HD.
> Słyszał ktoś o czymś takim?. Liczę na wasze pomysły.
>
Zainstaluj na pendrive tak jak się instaluje na dysku. Nie potrzeba 
żadnego magicznego narzędzia.
Pozdr4all
Re: Ubuntu z USB
#139446
Author: Peter
Date: Thu, 21 Nov 2013 22:22
16 lines
1773 bytes
quish napisał:
.
>>
>> Potrzebne mi jest uruchomienie ubuntu na pendrivie zamiast na HD bo tam
>> .. nie będzie HD.
>> Słyszał ktoś o czymś takim?. Liczę na wasze pomysły.
>>
> Zainstaluj na pendrive tak jak się instaluje na dysku. Nie potrzeba żadnego magicznego narzędzia.

Komputer będę miał dopiero w przyszłym tygodniu. Teraz trenuję na sucho i jeszcze nie mogę sprawdzić.
'Zainstaluj na pendrive' - jak. Nie będzie HD i DVD. Czyli z 1 pendriva z systemem instalacyjnym na drugi 
pendrive docelowy?. Tak to byłoby najlepiej. A system instalacyjny to ten z Live lub CD (ale chyba skopiowany 
na pena), bo jednak są niewielkie różnice pomiędzy nimi

-- 
Peter
Re: Ubuntu z USB
#139447
Author: Jacek Maciejewski
Date: Thu, 21 Nov 2013 22:30
16 lines
1688 bytes
Dnia Thu, 21 Nov 2013 22:08:34 +0100, quish napisał(a):

>> Potrzebne mi jest uruchomienie ubuntu na pendrivie zamiast na HD bo tam
>> .. nie będzie HD.
>> Słyszał ktoś o czymś takim?. Liczę na wasze pomysły.
>>
> Zainstaluj na pendrive tak jak się instaluje na dysku. Nie potrzeba 
> żadnego magicznego narzędzia.
> Pozdr4all

Podejrzewam że OS zainstalowany na pendrajwie da się używać tylko na tym
kompie na jakim go instalowano. Jeśli byś chciał używać OS0-a na różnych
kompach to używaj wersji live nagranej na pendrajwie z pomocą np.
unetbootin, tak by pen był butujacy. 
-- 
Jacek
Re: Ubuntu z USB
#139448
Author: Dominik & Co
Date: Fri, 22 Nov 2013 11:12
18 lines
1660 bytes
Dnia 21.11.2013 Jacek Maciejewski <jacmac@go2.pl> napisał/a:

> Podejrzewam że OS zainstalowany na pendrajwie da się używać tylko na tym
> kompie na jakim go instalowano. Jeśli byś chciał używać OS0-a na różnych

Bo?

> kompach to używaj wersji live nagranej na pendrajwie z pomocą np.
> unetbootin, tak by pen był butujacy. 

Partycja musi być aktywna ("bootująca") zawsze- niezależnie, 
czy jest to system "live" czy "normalny".

-- 
Dominik & kąpany (via slrn)
"Wszyscy chcą naszego dobra. Nie dajmy go sobie zabrać." (S.J. Lec)
Wyrażam wyłącznie prywatne poglądy zgodnie z Art. 54 Konstytucji RP 
Na priv pisz na adres: dominik kropka alaszewski na gmailu.
Re: Ubuntu z USB
#139454
Author: Dominik & Co
Date: Fri, 22 Nov 2013 11:19
25 lines
1958 bytes
Dnia 21.11.2013 quish <quish@interia.pl> napisał/a:

>> jest to wersja instalacyjna, w którym po uruchomieniu można sobie
>> pooglądać ubuntu ale nie można pracować (prawie) ani doinstalować jakieś
>> dodatkowe programy. To nie to.

Można doinstalować. Googlaj za "persistence".

> Zainstaluj na pendrive tak jak się instaluje na dysku. Nie potrzeba 
> żadnego magicznego narzędzia.

Też można. Ale wtedy warto zadbać o zredukowanie zapisów na dysk,
bo pen odleci do krainy wiecznych łowów dość rychło.
Nie używać swapa na penie, użyć noatime dla partycji, etc.

Dobrzy ludzie nawet zrobili niejedno kompendium na ten
temat, ot choćby:

http://linux.koolsolutions.com/2009/01/24/announcement-booting-debian-linux-on-usb-hard-drive-and-usb-flashjump-drive/

-- 
Dominik & kąpany (via slrn)
"Wszyscy chcą naszego dobra. Nie dajmy go sobie zabrać." (S.J. Lec)
Wyrażam wyłącznie prywatne poglądy zgodnie z Art. 54 Konstytucji RP 
Na priv pisz na adres: dominik kropka alaszewski na gmailu.
Re: Ubuntu z USB
#139449
Author: Jacek Maciejewski
Date: Fri, 22 Nov 2013 13:29
23 lines
2074 bytes
Dnia Fri, 22 Nov 2013 11:12:29 +0000 (UTC), Dominik & Co napisał(a):

>> Podejrzewam że OS zainstalowany na pendrajwie da się używać tylko na tym
>> kompie na jakim go instalowano. Jeśli byś chciał używać OS0-a na różnych
> 
> Bo?
Bo OS podczas instalacji zbiera różne informacje o otoczeniu hardwerowym i
posługuje się nimi podczas uruchomień. Jak zmienisz mu otoczenie to może
sobie poradzić ale nie musi. W dużym stopniu tak jest w windowsach, w
mniejszym w linuksach. Ale tak czy owak, detekcja zmian wydłuża proces
butowania.
> 
>> kompach to używaj wersji live nagranej na pendrajwie z pomocą np.
>> unetbootin, tak by pen był butujacy. 
> 
> Partycja musi być aktywna ("bootująca") zawsze- niezależnie, 
> czy jest to system "live" czy "normalny".
Być może. Ale ja nie o partycji tylko o dysku (pendrajwie). Raczej trudno
zabutować komp z niebutującego pena. 


-- 
Jacek
Re: Ubuntu z USB
#139450
Author: Dominik & Co
Date: Fri, 22 Nov 2013 14:11
37 lines
2550 bytes
Dnia 22.11.2013 Jacek Maciejewski <jacmac@go2.pl> napisał/a:
> Dnia Fri, 22 Nov 2013 11:12:29 +0000 (UTC), Dominik & Co napisał(a):
>
>>> Podejrzewam że OS zainstalowany na pendrajwie da się używać tylko na tym
>>> kompie na jakim go instalowano. Jeśli byś chciał używać OS0-a na różnych
>> 
>> Bo?
> Bo OS podczas instalacji zbiera różne informacje o otoczeniu hardwerowym i
> posługuje się nimi podczas uruchomień. Jak zmienisz mu otoczenie to może
> sobie poradzić ale nie musi. W dużym stopniu tak jest w windowsach, w
> mniejszym w linuksach. Ale tak czy owak, detekcja zmian wydłuża proces
> butowania.

 A teraz poprosze o wyjasnienie jak to sie
ma do instalki vs wersji live.
I tak, wersja zainstalowana bez problemu dziala
z innym hardware. 

>> 
>>> kompach to używaj wersji live nagranej na pendrajwie z pomocą np.
>>> unetbootin, tak by pen był butujacy. 
>> 
>> Partycja musi być aktywna ("bootująca") zawsze- niezależnie, 
>> czy jest to system "live" czy "normalny".
> Być może. Ale ja nie o partycji tylko o dysku (pendrajwie). Raczej trudno
> zabutować komp z niebutującego pena. 
 
I ponownie- jaka roznica install vs live?
I jaka roznica hdd vs pen?

Sorki za forme- pisane z komorki :)>

-- 
Dominik & kąpany (via slrn)
"Wszyscy chcą naszego dobra. Nie dajmy go sobie zabrać." (S.J. Lec)
Wyrażam wyłącznie prywatne poglądy zgodnie z Art. 54 Konstytucji RP 
Na priv pisz na adres: dominik kropka alaszewski na gmailu.
Re: Ubuntu z USB
#139451
Author: Jacek Maciejewski
Date: Fri, 22 Nov 2013 16:08
10 lines
1567 bytes
Dnia Fri, 22 Nov 2013 14:11:18 +0000 (UTC), Dominik & Co napisał(a):

> I ponownie- jaka roznica install vs live?
> I jaka roznica hdd vs pen?

Dominik, nie mam ochoty na przekomarzanki. Powiedziałem co wiedziałem, z
zamiarem pomocy. Jeśli jesteś innego zdania, to je wyłóż. Niewykluczone że
twoje rady będą lepsze.
-- 
Jacek
Re: Ubuntu z USB
#139455
Author: Peter
Date: Sat, 23 Nov 2013 18:52
24 lines
2556 bytes
  Dominik & Co napisał:
>>> jest to wersja instalacyjna, w którym po uruchomieniu można sobie
>>> pooglądać ubuntu ale nie można pracować (prawie) ani doinstalować jakieś
>>> dodatkowe programy. To nie to.
>
> Można doinstalować. Googlaj za "persistence".
>
Jesteś wyjątkowo oszczędny w słowach

Doczytałem, że LiLi creator USB tworzy 'persistens' - rezerwuje konkretny plik do 4GB, ale co dalej?
Automagicznie system będzie update i dodatkowe instalacje wpisywał do tego pliku?
Teraz czytam "Zapis profilu w linux livecd można uzyskać tylko poprzez przeniesienie systemu niektórymi 
programami na pamięć/dysk USB" - tylko jakimi?
W innym miejscu czytam "Istnieje usługa o nazwie Persistent Storage, dzięki której przeniesiony system na usb 
zapamiętuje ustawienia profilu (pulpitu, języków, ustawień, updatów, upgradów i innych) - tak to potrzebuję, 
ale gdzie jest usługa PS?
Jeszcze w innym miejscu "Utwórz profil (można z hasłem) i usuń profil live user – jest on potrzebny gdyż 
standardowe konto live nie pozwala na instalację pakietów" - jak tworzy/usuwa się nowy/stary profil

Napisz/napiszcie tak jak dla newbie co konkretnie należy zrobić, żeby w wersji Live można było zapisać 
update,upgrade, instale itp

-- 
Peter
Re: Ubuntu z USB
#139452
Author: Dominik & Co
Date: Mon, 25 Nov 2013 07:57
21 lines
1988 bytes
Dnia 22.11.2013 Jacek Maciejewski <jacmac@go2.pl> napisał/a:

>> I ponownie- jaka roznica install vs live?
>> I jaka roznica hdd vs pen?
>
> Dominik, nie mam ochoty na przekomarzanki. Powiedziałem co wiedziałem, z
> zamiarem pomocy. Jeśli jesteś innego zdania, to je wyłóż. Niewykluczone że
> twoje rady będą lepsze.

Ja tylko pytam, czym "bootowalność" pendrive różni od "bootowalności" 
klasycznego HDD. Może czegoś nie wiem, chętnie doczytam.

A co do rady- ja bym użył klasycznego LiveUSB+persistence,
zamiast "zwykłej" instalacji jak na twardym dysku, bo IMO, 
wbrew pozorom, prościej.

-- 
Dominik & kąpany (via slrn)
"Wszyscy chcą naszego dobra. Nie dajmy go sobie zabrać." (S.J. Lec)
Wyrażam wyłącznie prywatne poglądy zgodnie z Art. 54 Konstytucji RP 
Na priv pisz na adres: dominik kropka alaszewski na gmailu.
Re: Ubuntu z USB
#139453
Author: Jacek Maciejewski
Date: Mon, 25 Nov 2013 08:30
14 lines
1851 bytes
Dnia Mon, 25 Nov 2013 07:57:23 +0000 (UTC), Dominik & Co napisał(a):

> Ja tylko pytam, czym "bootowalność" pendrive różni od "bootowalności" 
> klasycznego HDD. Może czegoś nie wiem, chętnie doczytam.
IMO niczym, poza tym że nie każdy komp ma możliwość zabutowania z USB.
> 
> A co do rady- ja bym użył klasycznego LiveUSB+persistence,
> zamiast "zwykłej" instalacji jak na twardym dysku, bo IMO, 
> wbrew pozorom, prościej.
No to jesteśmy tego samego zdania.


-- 
Jacek
Re: Ubuntu z USB
#139456
Author: Dominik & Co
Date: Mon, 25 Nov 2013 08:35
34 lines
2478 bytes
Dnia 23.11.2013 Peter <kominiarz@wp.pl> napisał/a:

>> Można doinstalować. Googlaj za "persistence".
>>
> Jesteś wyjątkowo oszczędny w słowach

Ale co tu więcej pisać? Zapytanie "Ubuntu persistence" w pierwszych trzech linkach
daje szczegółowe wyjaśnienia. Po co przepisywać?

https://wiki.ubuntu.com/LiveUsbPendrivePersistent
http://www.linuxliveusb.com/en/help/faq/persistence

> Doczytałem, że LiLi creator USB tworzy 'persistens' - rezerwuje konkretny plik do 4GB, ale co dalej?

Nie wiem, co masz na myśli pisząc "rezerwuje" czy "tworzy 'persistens'".
Z tego, co jest napisane na wspomnianej przeze mnie stronie wiki,
kreator tworzy plik o nazwie casper-rw, w którym Linux Live zapisuje zmiany.
Limit wielkości tego pliku wynika z ograniczeń systemu plików FAT32.

> Automagicznie system będzie update i dodatkowe instalacje wpisywał do tego pliku?

Tak. A jak plik za mały, to można go usunąć i utworzyć partycję ext2/3/4
o tej nazwie na pendrive. Też wyjaśnione w wiki.

> Teraz czytam "Zapis profilu w linux livecd można uzyskać tylko poprzez przeniesienie systemu niektórymi 
> programami na pamięć/dysk USB" - tylko jakimi?

Takimi, jak np. wspomniany w linku kreator.

-- 
Dominik & kąpany (via slrn)
"Wszyscy chcą naszego dobra. Nie dajmy go sobie zabrać." (S.J. Lec)
Wyrażam wyłącznie prywatne poglądy zgodnie z Art. 54 Konstytucji RP 
Na priv pisz na adres: dominik kropka alaszewski na gmailu.
Re: Ubuntu z USB
#139457
Author: zyli
Date: Fri, 29 Nov 2013 19:32
49 lines
3666 bytes
W dniu 21.11.2013 20:25, Peter pisze:
> Mam potrzebę pracy z ubuntu z pendriva.
> Jest mnóstwo opisów tworzenia bootowalnego pendriva. Wybieram LiLi USB
> Creator. Robię co trzeba i z pliku ISO otrzymuje nagrany pendriv. Potem
> dopiero czytam,że otrzymałem Ubuntu Live, co oznacza, że będzie można
> zainstalować dystrybucje normalnie, przetestować też ale nie będzie
> można zapisać zmian na pendrive. Sprawdzam pliki na pendrivie i pliki na
> CD instalacyjnym. To prawie to samo !( tylko minimalne zmiany). Czyli
> jest to wersja instalacyjna, w którym po uruchomieniu można sobie
> pooglądać ubuntu ale nie można pracować (prawie) ani doinstalować jakieś
> dodatkowe programy. To nie to.
>
> Potrzebne mi jest uruchomienie ubuntu na pendrivie zamiast na HD bo tam
> .. nie będzie HD.
> Słyszał ktoś o czymś takim?. Liczę na wasze pomysły.
>

Są pewne nieporozumienia odnośnie takich wynalazków jak Unetbootin, USB 
Creator, Yumi i inne.

1. Wszystkie te wynalazki zapisują iso dysku jako plik z rozszerzeniem 
squashfs - możesz podejrzeć utworzony za ich pomocą USB.
Wniosek: nie różni się to od płyty CD, jest przydatne gdy ktoś chce 
instalować system z USB a nie z CD/DVD.
2. Knoppix, Ubuntu (Mint) wymyśliły tworzenie dodatkowego pliku (w 
Ubuntu jt. casper-rw, w Knoppiksie knoppix-data.img) w którym system 
zapisuje to co zainstalowałeś, utworzyłeś itp. Po kolejnym restarcie 
systemu jest to dostępne. TAk utworzony pendrajw nazywany jest 
"persistent". Te kreatory jednak potrafią obsługiwać tylko FAT-32 i w 
związku z tym plik casper-rw nie będzie nigdy większy niż 4 GiB (minus 1 
bajt).
3. Wynalazki z pkt.1 i 2 były bardzo przydatne kilka lat temu gdy 
pendrajwy były drogie, gdyż umożliwiają poprawne odpalenie nawet z 
pendrajwa 1 GiB (oczywiście gdy iso systemu jest mniejsze od 1 GiB).
4 GiB pendrajw umożliwiał użycie ponad 3 GiB pliku casper-rw! Wtedy to 
było coś.
5. Dzisiaj to wszystko nie ma sensu. Pendrajwy mocno potaniały.
Gdy chcesz mieć pendrajw z Linuksem to  na dowolnym komputerze 
uruchamiasz LiveCD Ubuntu/Mint/MintDebian, wpinasz swój pendrajw (wg 
mnie najlepiej min 16 GiB) i INSTALUJESZ na pendrajwie system jak na 
twardym dysku. Program rozruchowy zakładasz na pendrajwie (na sdc, a nie 
na sdc1!Ważne!). Najlepiej gdy utworzysz min swap (512 MiB a nawet 256 
MiB) reszta wszystko na jednej partycji (ręczne ustawianie partycji 
podczas instalacji).
Wszystko.
Wkładasz pendrive do torby i odpalasz na dowolnym komputerze. Oczywiście 
po uruchomieniu PC-ta wciskasz klawisz F12 (lub inny - zależy od biosu) 
i wskazujesz "dysk-usb" do uruchomienia systemu.
Polecam - sam taki pendrajw noszę w torbie.
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads