🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.audiofil
8 messages
8 total messages Started by Marek Michnowski Sat, 19 Jan 2002 19:52
Co zrobić z trzeszczącymi winylami?
#396
Author: Marek Michnowski
Date: Sat, 19 Jan 2002 19:52
17 lines
1597 bytes
Witam Audiofili...

Jak dbać o winyle? Co zrobić z płytami, które strasznie się elektryzują i
przez to strasznie trzeszczą przy odtwarzaniu? Wśród takich płyt prym
niestety wiodą nasze krajowe produkcje z Pronitu czy Polskich Nagrań...
Niektórych pozycji już słuchać nie mogę.
Pod tym względem zagraniczne publikacje są lepsze.
Czy macie jakieś rozsądne recepty czym i jak najlepiej czyścić i konserwować
płyty?
Czy może znacie jakieś sklepy w Warszawie gdzie można kupić materiały do
konserwacji płyt?
Co sądzicie o słuchaniu płyt "na mokro" (i na czym to na dobrą sprawę
polega...)?

Pozdrawiam

Marek
Re: Co zrobić z trzeszczącymi winylami?
#397
Author: Jakub Kulesza
Date: Sun, 20 Jan 2002 18:24
42 lines
2573 bytes
> Witam Audiofili...
ja też ich witam ;p

> Jak dbać o winyle?
trzymać pionowo i przynajmniej PRÓBOWAĆ utrzymać stałą wilgotność w
pomieszczeniu. Aby była pełnia szczęścia - trzymać je w pomieszczeniu, gdzie
stoi gramofon, a nie jak niektórzy robią - w piwnicy.

> Co zrobić z płytami, które strasznie się elektryzują i
> przez to strasznie trzeszczą przy odtwarzaniu?
pokochać. Nie ma rady. ja mam szczoteczkę, którą delikatnie przecieram płyty
przed słuchaniem. Trochę to pomaga zebrać ładunki.....

Co do polskich vinyli vs. zagraniczne - jestes pewien, ze przypadkiem te
pierwsze nei sa u Ciebie delikatnie rzecz ujmując - zerżnięte? Przypomnij
sobie też kiedy ostatni raz zmieniałeś igłę.

> Czy macie jakieś rozsądne recepty czym i jak najlepiej czyścić i
konserwować
> płyty?
czyścić - szczoteczką.
konserwować? - używać i składować tak, aby nie wymagały konserwacji.

> Czy może znacie jakieś sklepy w Warszawie gdzie można kupić materiały do
> konserwacji płyt?
np. szczoteczkę audioquesta za 100pln mozna kupic w audioklanie na
nowogrodzkiej.

> Co sądzicie o słuchaniu płyt "na mokro" (i na czym to na dobrą sprawę
> polega...)?
przecierasz plyte specjalnym plynem i zaczynasz sluchac - ja nigdy tego nie
robilem. Ten wątek już był poruszany.
Za: zmniejszenie szumów, trzasków, zdjęcie ładunków.
Przeciw: płyta raz słuchana na mokro tylko do tego będzie się nadawać - na
sucho trzaski, szumi, itd, będą jeszcze większe.

> Pozdrawiam
> Marek

--
Pozdro!
JKulesz
Odp: Co zrobić z trzeszczącymi winylami?
#398
Author: Marek Michnowski
Date: Sun, 20 Jan 2002 19:37
66 lines
3911 bytes
Użytkownik Jakub Kulesza <qubix@prehack3.ath.cx> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:a2f1lt$29iq$1@pingwin.acn.pl...
> > Witam Audiofili...
> ja też ich witam ;p
>
> > Jak dbać o winyle?
> trzymać pionowo i przynajmniej PRÓBOWAĆ utrzymać stałą wilgotność w
> pomieszczeniu. Aby była pełnia szczęścia - trzymać je w pomieszczeniu,
gdzie
> stoi gramofon, a nie jak niektórzy robią - w piwnicy.

Trzymam płyty w tym samym pokoju co gramofon. Co do prób utrzymania
wilgotności - jest ona wysoka (aż nazbyt... zdarza się, że woda cieknie po
szybach i ściana szczytowa jest mokra...). Mieszkam w przedwojennej
kamienicy i niektóre zjawiska są silniejsze ode mnie ;-(

>
> > Co zrobić z płytami, które strasznie się elektryzują i
> > przez to strasznie trzeszczą przy odtwarzaniu?
> pokochać. Nie ma rady. ja mam szczoteczkę, którą delikatnie przecieram
płyty
> przed słuchaniem. Trochę to pomaga zebrać ładunki.....
>

Kocham te płyty, ale nie kocham trzasków ;)
Kiedyś (to jeszcze lata '80) byly dostępne w państwowych (!!!) sklepach RTV
specjalne szczotki i płyny do pielęgnacji płyt. Nie wiem jednak co one były
warte. Byłem wtedy bardzo młodym człowiekiem i wcale się tym aż tak nie
interesowałem.

> Co do polskich vinyli vs. zagraniczne - jestes pewien, ze przypadkiem te
> pierwsze nei sa u Ciebie delikatnie rzecz ujmując - zerżnięte? Przypomnij
> sobie też kiedy ostatni raz zmieniałeś igłę.
>

Igłę? Igłę ostatni raz zmieniałem po zakupie GieeSa! To będzie już ponad 10
lat temu! Wyjąłem wtedy oryginalną wkładkę MF-101 i zastąpiłem MF-104
(również z igłą oczywiście). Nie słucham dużo winyli. Zresztą w swojej
kilkunastoletniej historii mój GS miał z 5 lat przerwy...
A muszę przyznać, że mam jedną płytę, na której w kółko wałkowałem ostatni
utwór. Gdy po latach wrzuciłem ją na talerz GSa - ten ostatni utwór znacznie
bardziej trzeszczy...
A teraz kupiłem używane dwie płyty. Jedna wydana przez Polskie Nagrania,
druga przez CBS. Ale jak one były użytkowane przez poprzedniego
właściciela - nie mam pojęcia.

[...]

> > Co sądzicie o słuchaniu płyt "na mokro" (i na czym to na dobrą sprawę
> > polega...)?
> przecierasz plyte specjalnym plynem i zaczynasz sluchac - ja nigdy tego
nie
> robilem. Ten wątek już był poruszany.
> Za: zmniejszenie szumów, trzasków, zdjęcie ładunków.
> Przeciw: płyta raz słuchana na mokro tylko do tego będzie się nadawać - na
> sucho trzaski, szumi, itd, będą jeszcze większe.
>

No właśnie... Czytałem już gdzieś, że raz na mokro=zawsze na mokro... Ale co
to za płyn? Jakie on ma właściwości? (tak w przybliżeniu... Czy podobny jest
do jakiejś lekkiej, lotnej substancji typu alkohol, czy raczej jest to ciecz
oleista?)

Pozdrawiam
Marek
Re: Co zrobić z trzeszczącymi winylami?
#399
Author: Jan Rudziński
Date: Sun, 20 Jan 2002 19:45
33 lines
1915 bytes
Cześć wszystkim

Marek Michnowski wrote:
> 
[...]
> Kiedyś (to jeszcze lata '80) byly dostępne w państwowych (!!!) sklepach RTV
> specjalne szczotki i płyny do pielęgnacji płyt. Nie wiem jednak co one były
> warte. 

 Absolutnie nic.

> >
> 
> Igłę? Igłę ostatni raz zmieniałem po zakupie GieeSa! To będzie już ponad 10
> lat temu! Wyjąłem wtedy oryginalną wkładkę MF-101 i zastąpiłem MF-104
> (również z igłą oczywiście). Nie słucham dużo winyli. Zresztą w swojej
> kilkunastoletniej historii mój GS miał z 5 lat przerwy...

 W czasach, kiedy gramofon był podstawowym źródłem muzyki, czasopisma
przebąkiwały coś o zmianie igły raz do roku przy 'normalnej'
intensywności słuchania.

[...]
> 
> Pozdrawiam
> Marek


-- 
Pozdrowienia
 Janek          http://www.astercity.net/~janekr
Niech mnie diabli porwą!
Niech diabli porwą? To się da zrobić...
Re: Co zrobić z trzeszczącymi winylami?
#400
Author: Marek Michnowski
Date: Sun, 20 Jan 2002 19:58
25 lines
1915 bytes
Użytkownik Jan Rudziński <janekr@astercity.net> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:3C4B1E51.AD40516E@astercity.net...
> Cześć wszystkim
>
[...]
>  W czasach, kiedy gramofon był podstawowym źródłem muzyki, czasopisma
> przebąkiwały coś o zmianie igły raz do roku przy 'normalnej'
> intensywności słuchania.
>

Cóż... U mnie podstawowym źródełkiem jest jednak CD. Ale po kilkunastu
latach warto zmienić igłę - to nie ulega wątpliwości. Obawiam się jednak, że
teraz czeka mnie wymiana całej wkładki, bo igły do Fonica MF-104 są pewnie
nie do zdobycia (proszę o info jeśli jestem w błędzie)
> >
> > Pozdrawiam
> > Marek
>
>
> --
> Pozdrowienia
>  Janek          http://www.astercity.net/~janekr
> Niech mnie diabli porwą!
> Niech diabli porwą? To się da zrobić...
Re: Co zrobić z trzeszczącymi winylami?
#401
Author: Andrzej Łukawski
Date: Sun, 20 Jan 2002 23:38
29 lines
2211 bytes
Użytkownik "Marek Michnowski" <marmic@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:a2f7ds$qol$1@news.onet.pl...
>
> Użytkownik Jan Rudziński <janekr@astercity.net> w wiadomości do grup
> dyskusyjnych napisał:3C4B1E51.AD40516E@astercity.net...
> > Cześć wszystkim
> >
> [...]
> >  W czasach, kiedy gramofon był podstawowym źródłem muzyki, czasopisma
> > przebąkiwały coś o zmianie igły raz do roku przy 'normalnej'
> > intensywności słuchania.

Trwalosc igly we wkladkach MF podawana byla przez producenta na 1000 godzin.
Praktycznie po 500 warto bylo wymienic.

> Cóż... U mnie podstawowym źródełkiem jest jednak CD. Ale po kilkunastu
> latach warto zmienić igłę - to nie ulega wątpliwości. Obawiam się jednak,
że
> teraz czeka mnie wymiana całej wkładki, bo igły do Fonica MF-104 są pewnie
> nie do zdobycia (proszę o info jeśli jestem w błędzie)

Warto wymienic cala wkladke, chociaz same igly sa dostepne.
Elementy wkladki z uplywem lat traca swoje wlasciwosci magnetyczne.
Ponadto MF 104 nie jest szczytem techniki i jakosci.

--
Pozdrawiam
Andrzej
Re: Co zrobić z trzeszczącymi winylami?
#402
Author: Jakub Burkietowicz
Date: Mon, 21 Jan 2002 10:08
8 lines
1550 bytes
Ja ostatnio kupiłem Ortofona od jakiegoś kolesia. Jeszcze z napisem "Pewex".
Za 50 PLN +P&P stałem sie właścicielem wkładki OM 10 (bodajże). Faktycznie
to potrzebowałem tylko igły, która w skład tej wkładki wchodzi, a która nowa
kosztuje 76,- PLN. Widać ... można coś tanio kupić :) Polecam Allegro. Tam
znalazłem. Facet ogłaszał się  z igłami Ortofona dla DJów ... ale zwykłe też
miał :)

Burek
Re: Co zrobić z trzeszczącymi winylami?
#403
Author: Jakub Burkietowicz
Date: Tue, 22 Jan 2002 14:35
2 lines
1140 bytes
Sprostowanie - OMP 10 :)
Burek
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads