🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.audiofil
6 messages
6 total messages Started by Piotr Woldrich Sun, 06 Jan 2002 17:15
Vincent cd S3 ?
#102
Author: Piotr Woldrich
Date: Sun, 06 Jan 2002 17:15
13 lines
1150 bytes
Witam.

Tak się zastanawiam nad zmiana mojego cd, na tego Vincenta.
Nie za bardzo jest go gdzie posłuchać w trójmieście.

parę osób na grupie (chyba min. Darek F.) miało na niego chetkę,
więc prosiłbym o jakieś opinie, prównania z innymi odtwarzaczami

Jego cena "trochę" przekracza mój budżet, ale jeśli warto,
to szarpnę się :-)

piozdrawiam
Piotr Woldrich
Re: Vincent cd S3 ?
#103
Author: arek
Date: Sun, 06 Jan 2002 21:33
36 lines
2899 bytes
Przytocze to co kiedys  pisalem porownujac go z Jankiem P z Sonym 555ES :

Mechanika Vincenta dosc kaprysna, czasem (zdarzylo sie naprawde 1 raz- wada
tego egzemplarza ?) trzeba bylo zrestartowac (czytaj wylaczyc na chwile
zasilanie) CD, Sony (mechanizm ze stala glowica i przesuwana plyta i
krazkiem
dociskowym) pracuje idealnie i bezszelestnie. Obydwa czytaja CDR - kolory
niebieskie, fioletowe, czerwone,zolte,zielone bez problemow.
Reglacja poziomu wyjsciowego - w Sonym 2 komplety wyjsc analogowych, jedno
regulowane (potencjometr z silniczkiem, dostepny z panela czolowego) w
Vincencie jeden komplet + XLR wszyskie regulowane na drodze elektronicznej.
Vincent teoretycznie obsluguje HDCD, jednak przy uzyciu plyty nagranej w tym
formacie dioda sygnalizujaca HDCD pozostala niewzruszona, (ponoc dziala przy
wybraniu maksymalnej glosnosci) z braku innych plyt test pozostal nie
roztrzygniety.
Acha, Sony ma 4 dodatkowe ustawienia filtrow, ale zmiany sa raczej
subtelne.
Wyglad Sonego - po prostu szampanowy Sony ES, Vincenta natomiast rasowy.
Brzmienie - jako ze obydwa playerki dojechaly jako nie grane nowki, przez
pierwsze godziny brzmienie  zmienialo sie jak w kalejdoskopie, nie uwazam
zeby po kilkunastu pokazaly na co je stac, wiec ogolne spostrzezenia:
Najwieksza roznica to bas, w Sony precyzyjny,potwornie krotki i punktowy - w
Vincencie gorzej kontrolowany, troche ciagnacy sie i w duzo wiekszej ilosci,
poza tym srednica i gora w Sonym jest bardziej wyeksponowana niz w
Vincencie, co decydowalo o charakterze brzmienia, zupelnie odmiennie
budowana byla przestrzen, w sumie Sony gralo bardzo dobrze jak to Janek
okreslil "technicznie" , Vincent wprowadzal sluchacza w specyficzny klimat,
brzmial bardziej analogowo.

Komponenty uzyte do budowy Vincenta to kolaz markowych opampow burrbrowna,
dobrych kondensatorow Philipsa i komponentow produkcji chinskiej.

Wiecej na temat brzmienia napisze Ci pewnie jego posiadacz czyli Darek F.
czekamy ....
Pozdrawiam
arek
Re: Vincent cd S3 ?
#104
Author: Darek F.
Date: Mon, 07 Jan 2002 23:24
67 lines
3685 bytes
Witam
Jako, ze posiadam rzeczonego Vincenta juz troche czasu pozwole sobie
odpowiedziec na kilka kwestii:

> Mechanika Vincenta dosc kaprysna, czasem (zdarzylo sie naprawde 1 raz-
wada
> tego egzemplarza ?) trzeba bylo zrestartowac (czytaj wylaczyc na chwile
> zasilanie) CD

Bez przesady, jeszcze nigdy nie zdarzylo sie zawieszenie (nigdy go nie
wylaczam z sieci...). Fakt ze sama praca szuflady przy wysuwaniu i wsuwaniu
troche traci "taniocha" ale nie jest to az tak bardzo razace...

> Vincent teoretycznie obsluguje HDCD, jednak przy uzyciu plyty nagranej w
tym
> formacie dioda sygnalizujaca HDCD pozostala niewzruszona, (ponoc dziala
przy
> wybraniu maksymalnej glosnosci) z braku innych plyt test pozostal nie
> roztrzygniety.

Praktycznie tez, bez najmniejszego problemu tylko fakt, ze dioda uaktywnia
sie tylko przy ustawieniu maksymalnego poziomu na wyjsciu, czyli 26 na
wyswietlaczu.

> Wyglad Sonego - po prostu szampanowy Sony ES, Vincenta natomiast rasowy.

Wyglad nawet bardzo rasowy, zdjecia nie oddaja w pelni klasy wykonania
obudowy...

> Najwieksza roznica to bas, w Sony precyzyjny,potwornie krotki i punktowy -
w
> Vincencie gorzej kontrolowany, troche ciagnacy sie i w duzo wiekszej
ilosci,
> poza tym srednica i gora w Sonym jest bardziej wyeksponowana niz w
> Vincencie, co decydowalo o charakterze brzmienia, zupelnie odmiennie
> budowana byla przestrzen, w sumie Sony gralo bardzo dobrze jak to Janek
> okreslil "technicznie" , Vincent wprowadzal sluchacza w specyficzny
klimat,
> brzmial bardziej analogowo.

Co do basu Vincenta - ogolnie sie zgadzam, ale bez przesady - gorzej nie
znaczy zle, wiec kontrola jest "wystarczajaca". Ogolnie uwazam, ze jesli
ktos lubi brzmienie analogowe a nie przepada za przesadna analitycznoscia to
S3 moze byc wymarzonym partnerem.
Biorac pod uwage cene oraz mozliwosc upgradu (zmiana opampow Philipsa na BB,
wymiana kondensatorow, dodanie X'clocka) uwazam ze jest to propozycja wprost
rewelacyjna...
Sam osobiscie przymierzam sie do w/w upgradow i znajac z odsluchow
rewelacyjna poprawe brzmienia w Rotelu 971 kolegi po ich dokonaniu wiele
sobie obiecuje, glownie w kwestii niezbyt dobrej przestrzennosci brzmienia
oraz ilosci "powietrza"...

> Komponenty uzyte do budowy Vincenta to kolaz markowych opampow burrbrowna,
> dobrych kondensatorow Philipsa i komponentow produkcji chinskiej.

Fakt, tylko z toru przydaloby sie wywalic opampy Philipsa i zastapic je BB
oraz zmienic caly ten "chinski szajs" na porzadne elementy (np.
kondensatory)...

> Wiecej na temat brzmienia napisze Ci pewnie jego posiadacz czyli Darek F.
> czekamy ....

Co niniejszym popelnilem (gdybym o czyms zapomnial prosze o dodatkowe
pytania) ...

Pozdro
"Zakochany" w lampie Darek
Re: Vincent cd S3 ?
#106
Author: Darek F.
Date: Mon, 07 Jan 2002 23:32
7 lines
1079 bytes
> Jego cena "trochę" przekracza mój budżet, ale jeśli warto,
> to szarpnę się :-)

O jakiej cenie mowisz? Sklepowej czy "z importu"? Bo roznica jest znaczna...

Pozdro
"Zakochany" w lampie Darek
Re: Vincent cd S3 ?
#107
Author: Piotr Woldrich
Date: Tue, 08 Jan 2002 00:42
12 lines
1085 bytes
"Darek F." wrote:

> > Jego cena "trochę" przekracza mój budżet, ale jeśli warto,
> > to szarpnę się :-)
>
> O jakiej cenie mowisz? Sklepowej czy "z importu"? Bo roznica jest znaczna...
>

Z importu ;-)

pozdrawiam
Piotr Woldrich
Re: Vincent cd S3 ?
#105
Author: Piotr Woldrich
Date: Tue, 08 Jan 2002 00:47
21 lines
1684 bytes
"Darek F." wrote:

> [ciach]
> .
> Biorac pod uwage cene oraz mozliwosc upgradu (zmiana opampow Philipsa na BB,
> wymiana kondensatorow, dodanie X'clocka) uwazam ze jest to propozycja wprost
> rewelacyjna...
> Sam osobiscie przymierzam sie do w/w upgradow i znajac z odsluchow
> rewelacyjna poprawe brzmienia w Rotelu 971 kolegi po ich dokonaniu wiele
> sobie obiecuje, glownie w kwestii niezbyt dobrej przestrzennosci brzmienia
> oraz ilosci "powietrza"...

Elektronikiem nie jestem, więc raczej nie będę za duzo grzebał w środku,
poza tym żona by mi chyba palce poobcinała, gdyby zobaczyła mnie z lutownicą
nad takim (dla nas) drogim sprzętem :-)))

Napisz może z czym porównywałeś tego Vincenta, może własnie z Rotelem 951/971?
(nad nimi też myślę).

pozdrawiam
Piotr Woldrich
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads