🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.allegro
20 messages
20 total messages Started by PiteR Sat, 01 Aug 2020 14:15
po co są licytacje?
#298786
Author: PiteR
Date: Sat, 01 Aug 2020 14:15
14 lines
1473 bytes
po co są licytacje?
trwają tydzień

towar jest dostępny w kup teraz za 100zł
licytacje kończą się na 95zł - 100zł

z punktu kupującego: kupię 5zł taniej, poczekam tydzień
z punktu sprzedającego: sprzedam 5zł taniej, poczekam tydzień

-- 
Piter

człowiek chciał być królem planety
więc matka natura dała mu koronę
Re: po co są licytacje?
#298787
Author: Robert Tomasik
Date: Sat, 01 Aug 2020 22:23
15 lines
1650 bytes
W dniu 01.08.2020 o 16:15, PiteR pisze:
> po co są licytacje? trwają tydzień
> towar jest dostępny w kup teraz za 100zł licytacje kończą się na 95zł
> - 100zł
> z punktu kupującego: kupię 5zł taniej, poczekam tydzień z punktu
> sprzedającego: sprzedam 5zł taniej, poczekam tydzień
> 

Więcej, jak "kup teraz" nikt nie da. Ale jak nie da 100 zł, ale może się
okazać, że powiedzmy najwyższa stawka, to będzie 70 zł i wówczas ktoś za
tyle kupi.


-- 
Robert Tomasik
Re: po co są licytacje?
#298788
Author: PiteR
Date: Sun, 02 Aug 2020 01:20
27 lines
2077 bytes
in <news:5f25eb61$0$550$65785112@news.neostrada.pl>
user Robert Tomasik pisze tak:

> W dniu 01.08.2020 o 16:15, PiteR pisze:
>> po co są licytacje? trwają tydzień
>> towar jest dostępny w kup teraz za 100zł licytacje kończą się na
>> 95zł - 100zł
>> z punktu kupującego: kupię 5zł taniej, poczekam tydzień z punktu
>> sprzedającego: sprzedam 5zł taniej, poczekam tydzień
>> 
> 
> Więcej, jak "kup teraz" nikt nie da. Ale jak nie da 100 zł, ale
> może się okazać, że powiedzmy najwyższa stawka, to będzie 70 zł i
> wówczas ktoś za tyle kupi.

tak nigdy nie będzie, nie będzie zniżki 30%

to chodzi np o pamięci ram
po 70zl wykupię wszystkie ;)

sępów jest wielu.

-- 
Piter

człowiek chciał być królem planety
więc matka natura dała mu koronę
Re: po co są licytacje?
#298789
Author: Akarm
Date: Sun, 02 Aug 2020 19:38
20 lines
1750 bytes
W dniu 2020-08-01 o 16:15, PiteR pisze:
> po co są licytacje?
> trwają tydzień
> 
> towar jest dostępny w kup teraz za 100zł
> licytacje kończą się na 95zł - 100zł
> 
> z punktu kupującego: kupię 5zł taniej, poczekam tydzień
> z punktu sprzedającego: sprzedam 5zł taniej, poczekam tydzień
> 

Licytacje są po to, żeby kupiła osoba oferująca najwięcej pieniędzy za 
towar. Na całym świecie jest to od dawna znany sposób sprzedaży. Zanim 
pojawiła się możliwość licytacji na odległość, ludzie musieli osobiście 
licytować w domach aukcyjnych.

-- 
-          Akarm

Nie trawię chamstwa, nieuctwa, bydła wszelakiego
Re: po co są licytacje?
#298804
Author: Budzik
Date: Mon, 03 Aug 2020 08:59
28 lines
2200 bytes
Użytkownik PiteR email@fauszywy.pl ...

> po co są licytacje?
> trwają tydzień
> 
> towar jest dostępny w kup teraz za 100zł
> licytacje kończą się na 95zł - 100zł
> 
> z punktu kupującego: kupię 5zł taniej, poczekam tydzień
> z punktu sprzedającego: sprzedam 5zł taniej, poczekam tydzień
> 
W jednej firmie sprzedaje sie samochody poleasingowe.
Była kiedys fajna oferta na auto za około 40.000.
Ale sie nie sprzedała.
W zwiazku z czym w nastepnej ofercie wystawiono taniej, za 33.000.

Pomyslałem ze to juz bardzo spoko cena i dzwonie zeby zalicytować.
A gosc mowi ze aktualna cena wynosi juz 38 i pewnie skonczy sie na 
39.500... :)))

Tez tego nie rozumiem, ale ponoc emocje rządza ludzmi. ;-P

-- 
Pozdrawia... Budzik
b_ud_zi_k_6_1 na poczta kropka onet kropka pl  (adres antyspamowy, usuń także "_")
Jacoj: ...istnieją na świecie ludzie, którzy 
potrafią zepsuć stalową kulę...
Pszemol: No to jest nas dwu...
Re: po co są licytacje?
#298790
Author: PiteR
Date: Mon, 03 Aug 2020 11:04
27 lines
2231 bytes
in <news:5f271650$0$17347$65785112@news.neostrada.pl>
user Akarm pisze tak:

> W dniu 2020-08-01 o 16:15, PiteR pisze:
>> po co są licytacje?
>> trwają tydzień
>> 
>> towar jest dostępny w kup teraz za 100zł
>> licytacje kończą się na 95zł - 100zł
>> 
>> z punktu kupującego: kupię 5zł taniej, poczekam tydzień
>> z punktu sprzedającego: sprzedam 5zł taniej, poczekam tydzień
>> 
> 
> Licytacje są po to, żeby kupiła osoba oferująca najwięcej
> pieniędzy za towar. Na całym świecie jest to od dawna znany sposób
> sprzedaży. Zanim pojawiła się możliwość licytacji na odległość,
> ludzie musieli osobiście licytować w domach aukcyjnych.

Dobrze, że piekarz nie sprzedaje chleba przez licytację.
Choć w sobotę wieczorem mógłby ;)

-- 
Piter

człowiek chciał być królem planety
więc matka natura dała mu koronę
Re: po co są licytacje?
#298805
Author: PiteR
Date: Mon, 03 Aug 2020 11:30
29 lines
2119 bytes
in <news:XnsAC0E6AF5051CDbudzik61pocztaonetpl@127.0.0.1>
user Budzik pisze tak:

> Pomyslałem ze to juz bardzo spoko cena i dzwonie zeby zalicytować.
> A gosc mowi ze aktualna cena wynosi juz 38 i pewnie skonczy sie na 
> 39.500... :)))
> 
> Tez tego nie rozumiem, ale ponoc emocje rządza ludzmi. ;-P

chęć rywalizacji, zwycięstwa ;)

Niby-niska cena startowa na plus dla sprzedawcy. Pierwszy w sortowaniu 
cena rosnąco.

Nie rozumiem ludzi sprzedających. Widzą towar dostępny od ręki 100%.
Jeśli byłby jeden to mogliby mieć nadzieje, że zejdzie i ktoś zielony 
zalicytuje powyżej 100% Tak trzeba czekać na sprzedaż tydzień.
Wolałbym kasę szybko.

Lubię obserwować takie licytacje
Start 25, pięć dni 47, ostatnie 3 minuty 75, 82, 84, 89, 92

znowu przegrałem o 8zł haha ;)

-- 
Piter

człowiek chciał być królem planety
więc matka natura dała mu koronę
Re: po co są licytacje?
#298791
Author: Pilocik
Date: Thu, 13 Aug 2020 20:42
25 lines
2120 bytes
W dniu 02.08.2020 o 21:38, Akarm pisze:
> W dniu 2020-08-01 o 16:15, PiteR pisze:
>> po co są licytacje?
>> trwają tydzień
>>
>> towar jest dostępny w kup teraz za 100zł
>> licytacje kończą się na 95zł - 100zł
>>
>> z punktu kupującego: kupię 5zł taniej, poczekam tydzień
>> z punktu sprzedającego: sprzedam 5zł taniej, poczekam tydzień
>>
> 
> Licytacje są po to, żeby kupiła osoba oferująca najwięcej pieniędzy za 
> towar. Na całym świecie jest to od dawna znany sposób sprzedaży. Zanim 
> pojawiła się możliwość licytacji na odległość, ludzie musieli osobiście 
> licytować w domach aukcyjnych.
> 

trzeba jednak brać poprawkę na to, że gdy cena nie zadowoli 
sprzedającego to nagle przedmiot licytacji ulega "zepsuciu" oferty 
odwołane a nagle magicznie naprawiony przedmiot pojawia się na nowej 
licytacji

pomijam już fakt, żekiedyś można było na allegro upolować ciekawy 
przedmiot a teraz to już tylko zbiorowisko sklepów
Re: po co są licytacje?
#298792
Author: Akarm
Date: Sat, 15 Aug 2020 22:57
26 lines
2213 bytes
W dniu 2020-08-13 o 22:42, Pilocik pisze:
> 
> trzeba jednak brać poprawkę na to, że gdy cena nie zadowoli 
> sprzedającego to nagle przedmiot licytacji ulega "zepsuciu" oferty 
> odwołane a nagle magicznie naprawiony przedmiot pojawia się na nowej 
> licytacji

Eee... chyba nie, wydaje mi się, że już nie spotyka się (wcześniej 
nagminnego) tradycyjnego "zjedzenia przez psa". ;)

> 
> pomijam już fakt, żekiedyś można było na allegro upolować ciekawy 
> przedmiot a teraz to już tylko zbiorowisko sklepów

Coś w tym jest.
Ostatnio kupowałem telefony stacjonarne do domu i na Allegro były 
kilkukrotnie droższe, niż na innym portalu nieaukcyjnym.
Teraz, to już nawet chyba coraz rzadziej ceny w sklepach stacjonarnych 
są niższe, niż na Allegro. A jeszcze całkiem niedawno, taniej (czasami 
nawet znacznie taniej!) wychodził zakup poza Allegro. I to bez względu 
na rodzaj sprzedaży - aukcja czy ogłoszenie.

-- 
-          Akarm

Nie trawię chamstwa, nieuctwa, bydła wszelakiego
Re: po co są licytacje?
#298793
Author: Robert Tomasik
Date: Sun, 16 Aug 2020 11:45
32 lines
2608 bytes
W dniu 16.08.2020 o 00:57, Akarm pisze:
> W dniu 2020-08-13 o 22:42, Pilocik pisze:
>>
>> trzeba jednak brać poprawkę na to, że gdy cena nie zadowoli
>> sprzedającego to nagle przedmiot licytacji ulega "zepsuciu" oferty
>> odwołane a nagle magicznie naprawiony przedmiot pojawia się na nowej
>> licytacji
> Eee... chyba nie, wydaje mi się, że już nie spotyka się (wcześniej
> nagminnego) tradycyjnego "zjedzenia przez psa". ;)

Przyczyn tego upatruję w tym, że na ALLEGRO coraz mniej jest sprzedawców
detalicznych.
> 
>>
>> pomijam już fakt, żekiedyś można było na allegro upolować ciekawy
>> przedmiot a teraz to już tylko zbiorowisko sklepów
> 
> Coś w tym jest.
> Ostatnio kupowałem telefony stacjonarne do domu i na Allegro były
> kilkukrotnie droższe, niż na innym portalu nieaukcyjnym.
> Teraz, to już nawet chyba coraz rzadziej ceny w sklepach stacjonarnych
> są niższe, niż na Allegro. A jeszcze całkiem niedawno, taniej (czasami
> nawet znacznie taniej!) wychodził zakup poza Allegro. I to bez względu
> na rodzaj sprzedaży - aukcja czy ogłoszenie.
> 
ALLEGRO zostało pomyślane jako taki internetowy plac targowy i trafili
tym w dziesiątkę. Natomiast rynek prywatnych sprzedawców jest, jaki jest
i większy nie będzie. Postanowili zwiększyć obroty o sklepy i teraz mamy
tam w zasadzie same sklepy.

-- 
Robert Tomasik
Re: po co są licytacje?
#298794
Author: Liwiusz
Date: Thu, 20 Aug 2020 07:21
16 lines
2076 bytes
W dniu 2020-08-16 o 13:45, Robert Tomasik pisze:

> ALLEGRO zostało pomyślane jako taki internetowy plac targowy i trafili
> tym w dziesiątkę. Natomiast rynek prywatnych sprzedawców jest, jaki jest
> i większy nie będzie. Postanowili zwiększyć obroty o sklepy i teraz mamy
> tam w zasadzie same sklepy.

Rynek prywatnych sprzedawców przenieśli na inny serwis, kiedyś to była 
tablica.pl, potem się przemianowała na OLX, nawet nie wiem, czy to 
jeszcze do nich należy. Trzeba też pamiętać o rzeszy grup na facebooku 
typu śmieciarki, czy inne "tanio sprzedam". Ogłaszanie się na facebooku 
to moim zdaniem krok w tył w internetowej technologii, ale jakoś się to 
przyjęło z dobrym skutkiem dla obu stron.

-- 
Liwiusz
Re: po co są licytacje?
#298795
Author: Robert Tomasik
Date: Thu, 20 Aug 2020 13:31
20 lines
2267 bytes
W dniu 20.08.2020 o 09:21, Liwiusz pisze:
> W dniu 2020-08-16 o 13:45, Robert Tomasik pisze:
> 
>> ALLEGRO zostało pomyślane jako taki internetowy plac targowy i trafili
>> tym w dziesiątkę. Natomiast rynek prywatnych sprzedawców jest, jaki jest
>> i większy nie będzie. Postanowili zwiększyć obroty o sklepy i teraz mamy
>> tam w zasadzie same sklepy.
> 
> Rynek prywatnych sprzedawców przenieśli na inny serwis, kiedyś to była
> tablica.pl, potem się przemianowała na OLX, nawet nie wiem, czy to
> jeszcze do nich należy. Trzeba też pamiętać o rzeszy grup na facebooku
> typu śmieciarki, czy inne "tanio sprzedam". Ogłaszanie się na facebooku
> to moim zdaniem krok w tył w internetowej technologii, ale jakoś się to
> przyjęło z dobrym skutkiem dla obu stron.
> 
OLX to inna firma. OLX i FaceBook generuje masę fraudów. ALLEGRO jest
obecnie dość bezpieczne, jeśli chodzi o zakupy na odległość.

-- 
Robert Tomasik
Re: po co są licytacje?
#298796
Author: Kris
Date: Mon, 24 Aug 2020 13:47
31 lines
3386 bytes
W dniu czwartek, 20 sierpnia 2020 09:21:49 UTC+2 użytkownik Liwiusz napisał:

> Rynek prywatnych sprzedawców przenieśli na inny serwis, kiedyś to była 
> tablica.pl, potem się przemianowała na OLX, nawet nie wiem, czy to 
> jeszcze do nich należy. 

"Allegro lokalnie" utworzyli

> Ogłaszanie się na facebooku 
> to moim zdaniem krok w tył w internetowej technologii,

Też tak uważałem

> ale jakoś się to 
> przyjęło z dobrym skutkiem dla obu stron.

Ano wlaśnie
Sprzedaję pewne rzeczy via net
Wystawiam na olx, allegro, allegro lokalnie  i od jakiegos czasu na fb marketplace
Wcześniej największy odzew był z olx- przynajmniej przy przedmiotach z odbiorem osobistym
Od momentu gdy olx się zmienił na niebieski zauważyłem dużo mniejszy odzew od zainteresowanych kuponem moich przedmiotów
Na allegro i allegro lokalnie mam podublowane aukcje(oferty to się teraz nazywa)
Z allegro jakas tam sprzedaż jest z allegro lokalnie przez pół roku 1 przedmiot sprzedałem
Główna sprzedaż teraz to właśnie z FB
Wystawiam coś z odbiorem osobistym na olx i fb
Z olx odzew praktycznie żaden z fb kilka wiadomości dziennie i w końcu sprzedaż. 
Z fb jest jeden problem- jego użytkownicy nie czytają opisów a zdjęcia tylko pierwsze oglądają
I sprzedajesz coś w rożnych wersjach kolorystycznych, na pierwszym zdjęciu jest białe, kilka kolejnych zdjęć to ten przedmiot w kilku kolorach, w opisie napisane że możliwość wyboru koloru a i tak dostaję wiadomości "czy tylko białe? "czy ma Pan w innych kolorach?" "Jaki koszt wysyłki"(w opisie oczywiście koszt wysyłki podany).
Swego czasu jak auto sprzedawałem to dostałem pytanie: "Jaki kolor auta"
a do ogłoszenia dołączone miałem chyba z 10 zdjęć tego samochodu.
Tak więc do transakcji na FB trzeba mieć cierpliwość;)
Re: po co są licytacje?
#298797
Author: Adam
Date: Tue, 25 Aug 2020 08:02
49 lines
3621 bytes
W dniu 2020-08-24 o 15:47, Kris pisze:
> W dniu czwartek, 20 sierpnia 2020 09:21:49 UTC+2 użytkownik Liwiusz napisał:
> 
>> Rynek prywatnych sprzedawców przenieśli na inny serwis, kiedyś to była
>> tablica.pl, potem się przemianowała na OLX, nawet nie wiem, czy to
>> jeszcze do nich należy.
> 
> "Allegro lokalnie" utworzyli
> 
>> Ogłaszanie się na facebooku
>> to moim zdaniem krok w tył w internetowej technologii,
> 
> Też tak uważałem
> 
>> ale jakoś się to
>> przyjęło z dobrym skutkiem dla obu stron.
> 
> Ano wlaśnie
> Sprzedaję pewne rzeczy via net
> Wystawiam na olx, allegro, allegro lokalnie  i od jakiegos czasu na fb marketplace
> Wcześniej największy odzew był z olx- przynajmniej przy przedmiotach z odbiorem osobistym
> Od momentu gdy olx się zmienił na niebieski zauważyłem dużo mniejszy odzew od zainteresowanych kuponem moich przedmiotów
> Na allegro i allegro lokalnie mam podublowane aukcje(oferty to się teraz nazywa)
> Z allegro jakas tam sprzedaż jest z allegro lokalnie przez pół roku 1 przedmiot sprzedałem
> Główna sprzedaż teraz to właśnie z FB
> Wystawiam coś z odbiorem osobistym na olx i fb
> Z olx odzew praktycznie żaden z fb kilka wiadomości dziennie i w końcu sprzedaż.
> Z fb jest jeden problem- jego użytkownicy nie czytają opisów a zdjęcia tylko pierwsze oglądają
> I sprzedajesz coś w rożnych wersjach kolorystycznych, na pierwszym zdjęciu jest białe, kilka kolejnych zdjęć to ten przedmiot w kilku kolorach, w opisie napisane że możliwość wyboru koloru a i tak dostaję wiadomości "czy tylko białe? "czy ma Pan w innych kolorach?" "Jaki koszt wysyłki"(w opisie oczywiście koszt wysyłki podany).
> Swego czasu jak auto sprzedawałem to dostałem pytanie: "Jaki kolor auta"
> a do ogłoszenia dołączone miałem chyba z 10 zdjęć tego samochodu.
> Tak więc do transakcji na FB trzeba mieć cierpliwość;)
> 

Na facebooka praktycznie nie zaglądam.
Natomiast nie widzę możliwości zakupu przez niego.
Przykładowo: jak wyfiltrować pamięci DDR3 z określonym zegarem i z 
parzystością?
Albo inaczej: ktoś sprzedaje np. samochód, jest cena, a potem człowiek 
gada, że to cena tylko za jakiś podzespół.

Z mojego punktu widzenia to ani facebook, ani olx absolutnie nie nadają 
się ani do sprzedaży, ani do zakupów. Jest to totalny śmietnik.


-- 
Pozdrawiam.

Adam
Re: po co są licytacje?
#298801
Author: Liwiusz
Date: Tue, 25 Aug 2020 10:33
73 lines
4713 bytes
W dniu 2020-08-25 o 10:02, Adam pisze:
> W dniu 2020-08-24 o 15:47, Kris pisze:
>> W dniu czwartek, 20 sierpnia 2020 09:21:49 UTC+2 użytkownik Liwiusz 
>> napisał:
>>
>>> Rynek prywatnych sprzedawców przenieśli na inny serwis, kiedyś to była
>>> tablica.pl, potem się przemianowała na OLX, nawet nie wiem, czy to
>>> jeszcze do nich należy.
>>
>> "Allegro lokalnie" utworzyli
>>
>>> Ogłaszanie się na facebooku
>>> to moim zdaniem krok w tył w internetowej technologii,
>>
>> Też tak uważałem
>>
>>> ale jakoś się to
>>> przyjęło z dobrym skutkiem dla obu stron.
>>
>> Ano wlaśnie
>> Sprzedaję pewne rzeczy via net
>> Wystawiam na olx, allegro, allegro lokalnie  i od jakiegos czasu na fb 
>> marketplace
>> Wcześniej największy odzew był z olx- przynajmniej przy przedmiotach z 
>> odbiorem osobistym
>> Od momentu gdy olx się zmienił na niebieski zauważyłem dużo mniejszy 
>> odzew od zainteresowanych kuponem moich przedmiotów
>> Na allegro i allegro lokalnie mam podublowane aukcje(oferty to się 
>> teraz nazywa)
>> Z allegro jakas tam sprzedaż jest z allegro lokalnie przez pół roku 1 
>> przedmiot sprzedałem
>> Główna sprzedaż teraz to właśnie z FB
>> Wystawiam coś z odbiorem osobistym na olx i fb
>> Z olx odzew praktycznie żaden z fb kilka wiadomości dziennie i w końcu 
>> sprzedaż.
>> Z fb jest jeden problem- jego użytkownicy nie czytają opisów a zdjęcia 
>> tylko pierwsze oglądają
>> I sprzedajesz coś w rożnych wersjach kolorystycznych, na pierwszym 
>> zdjęciu jest białe, kilka kolejnych zdjęć to ten przedmiot w kilku 
>> kolorach, w opisie napisane że możliwość wyboru koloru a i tak dostaję 
>> wiadomości "czy tylko białe? "czy ma Pan w innych kolorach?" "Jaki 
>> koszt wysyłki"(w opisie oczywiście koszt wysyłki podany).
>> Swego czasu jak auto sprzedawałem to dostałem pytanie: "Jaki kolor auta"
>> a do ogłoszenia dołączone miałem chyba z 10 zdjęć tego samochodu.
>> Tak więc do transakcji na FB trzeba mieć cierpliwość;)
>>
> 
> Na facebooka praktycznie nie zaglądam.
> Natomiast nie widzę możliwości zakupu przez niego.
> Przykładowo: jak wyfiltrować pamięci DDR3 z określonym zegarem i z 
> parzystością?
> Albo inaczej: ktoś sprzedaje np. samochód, jest cena, a potem człowiek 
> gada, że to cena tylko za jakiś podzespół.
> 
> Z mojego punktu widzenia to ani facebook, ani olx absolutnie nie nadają 
> się ani do sprzedaży, ani do zakupów. Jest to totalny śmietnik.

Ale skąd wiesz, skoro praktycznie nie zaglądasz?

Dla kupującego - także uważam, że facebook jest mniej wygodny. Ale... 
jakoś na facebooku są wszyscy (no, prawie, ciebie nie ma), i tam, pomimo 
tej wstecznej technologii, to jak wystawisz, to sprzedasz, a na 
dedykowanych portalach z ogłoszeniami - niekoniecznie.

Jak sprzedać DDR? Trzeba by zamieścić ogłoszenie na jakiejś grupie 
hardwarowej. Albo być na takiej, jeśli chcesz kupić. Nie pytaj jakiej, 
bo to twoje, a nie moje zainteresowania :)

-- 
Liwiusz

-- 
Liwiusz
Re: po co są licytacje?
#298798
Author: Kris
Date: Tue, 25 Aug 2020 10:50
13 lines
2196 bytes
wtorek, 25 sierpnia 2020 o 10:02:40 UTC+2 Adam napisał(a):

> Z mojego punktu widzenia to ani facebook, ani olx absolutnie nie nadają 
> się ani do sprzedaży, ani do zakupów. Jest to totalny śmietnik. 

Przykład :
Wczoraj ok godz13 tej na allegro, olx i fejsbukowym Msrketplace wystawiłem elektronarzedzie
Cena 500zł
Do dzisiaj do 12tej na allegro zero wejść, na olx 5 wejść
Z fejsbuka 10 pytań z czego:
- 7 to "czy przedmiot dostępny"(moja odpowiedz: tak dostępny) i brak dalszego kontaktu.
-2 pytania w stylu "daję 250zł i za godzine odbieram"
-1 konkretne pytanie, krótka negocjacja i przedmiot sprzedany za 470zł+ koszty wysyłki,
Re: po co są licytacje?
#298802
Author: Adam
Date: Tue, 25 Aug 2020 12:34
101 lines
5552 bytes
W dniu 2020-08-25 o 12:33, Liwiusz pisze:
> W dniu 2020-08-25 o 10:02, Adam pisze:
>> W dniu 2020-08-24 o 15:47, Kris pisze:
>>> W dniu czwartek, 20 sierpnia 2020 09:21:49 UTC+2 użytkownik Liwiusz 
>>> napisał:
>>>
>>>> Rynek prywatnych sprzedawców przenieśli na inny serwis, kiedyś to była
>>>> tablica.pl, potem się przemianowała na OLX, nawet nie wiem, czy to
>>>> jeszcze do nich należy.
>>>
>>> "Allegro lokalnie" utworzyli
>>>
>>>> Ogłaszanie się na facebooku
>>>> to moim zdaniem krok w tył w internetowej technologii,
>>>
>>> Też tak uważałem
>>>
>>>> ale jakoś się to
>>>> przyjęło z dobrym skutkiem dla obu stron.
>>>
>>> Ano wlaśnie
>>> Sprzedaję pewne rzeczy via net
>>> Wystawiam na olx, allegro, allegro lokalnie  i od jakiegos czasu na 
>>> fb marketplace
>>> Wcześniej największy odzew był z olx- przynajmniej przy przedmiotach 
>>> z odbiorem osobistym
>>> Od momentu gdy olx się zmienił na niebieski zauważyłem dużo mniejszy 
>>> odzew od zainteresowanych kuponem moich przedmiotów
>>> Na allegro i allegro lokalnie mam podublowane aukcje(oferty to się 
>>> teraz nazywa)
>>> Z allegro jakas tam sprzedaż jest z allegro lokalnie przez pół roku 1 
>>> przedmiot sprzedałem
>>> Główna sprzedaż teraz to właśnie z FB
>>> Wystawiam coś z odbiorem osobistym na olx i fb
>>> Z olx odzew praktycznie żaden z fb kilka wiadomości dziennie i w 
>>> końcu sprzedaż.
>>> Z fb jest jeden problem- jego użytkownicy nie czytają opisów a 
>>> zdjęcia tylko pierwsze oglądają
>>> I sprzedajesz coś w rożnych wersjach kolorystycznych, na pierwszym 
>>> zdjęciu jest białe, kilka kolejnych zdjęć to ten przedmiot w kilku 
>>> kolorach, w opisie napisane że możliwość wyboru koloru a i tak 
>>> dostaję wiadomości "czy tylko białe? "czy ma Pan w innych kolorach?" 
>>> "Jaki koszt wysyłki"(w opisie oczywiście koszt wysyłki podany).
>>> Swego czasu jak auto sprzedawałem to dostałem pytanie: "Jaki kolor auta"
>>> a do ogłoszenia dołączone miałem chyba z 10 zdjęć tego samochodu.
>>> Tak więc do transakcji na FB trzeba mieć cierpliwość;)
>>>
>>
>> Na facebooka praktycznie nie zaglądam.
>> Natomiast nie widzę możliwości zakupu przez niego.
>> Przykładowo: jak wyfiltrować pamięci DDR3 z określonym zegarem i z 
>> parzystością?
>> Albo inaczej: ktoś sprzedaje np. samochód, jest cena, a potem człowiek 
>> gada, że to cena tylko za jakiś podzespół.
>>
>> Z mojego punktu widzenia to ani facebook, ani olx absolutnie nie 
>> nadają się ani do sprzedaży, ani do zakupów. Jest to totalny śmietnik.
> 
> Ale skąd wiesz, skoro praktycznie nie zaglądasz?

Już nie zaglądam.
Zdarzało mi się zaglądać, zwłaszcza, jak ktoś z rodziny chciał coś poszukać.

> 
> Dla kupującego - także uważam, że facebook jest mniej wygodny. Ale... 
> jakoś na facebooku są wszyscy (no, prawie, ciebie nie ma), i tam, pomimo 

Spośród wielu moich znajomych, kolegów i konkurencji, może tylko ze trzy 
osoby są aktywne na facebooku.

> tej wstecznej technologii, to jak wystawisz, to sprzedasz, a na 
> dedykowanych portalach z ogłoszeniami - niekoniecznie.
> 
> Jak sprzedać DDR? Trzeba by zamieścić ogłoszenie na jakiejś grupie 
> hardwarowej. Albo być na takiej, jeśli chcesz kupić. Nie pytaj jakiej, 
> bo to twoje, a nie moje zainteresowania :)
> 

To był oczywiście przykład.
Ale ani na facebooku ani na olx nie widzę możliwości filtrowania. Nie 
zauważyłem w żadnej dziedzinie, w której szukałem.
Z mojego punktu widzenia jest to dyskwalifikacja.

Oczywiście nie musi to być tak, jak w TME, w Batimexie, u Piekarza czy w 
innym Intercarsie, ale powinno być przynajmniej po głównych parametrach.

Natomiast, jak ktoś chce kupić trampki czy gacie u kogoś w promieniu 2 
kilometrów, to może być OK.

Przypomniałem sobie: przez OLX kupiłem jakiś czas temu Samsunga HW-H751.

Druga rzecz: kupuję najczęściej na fakturę, więc siłą rzeczy sprzęt nowy 
biorę od producentów lub dystrtybutorów, a sprzet poleasingowy bądź 
używany w innych firmach. Stąd też najczęściej OLX czy facebook jest 
poza moim obszarem zainteresowań.


-- 
Pozdrawiam.

Adam
Re: po co są licytacje?
#298799
Author: Adam
Date: Tue, 25 Aug 2020 12:38
20 lines
1931 bytes
W dniu 2020-08-25 o 12:50, Kris pisze:
> wtorek, 25 sierpnia 2020 o 10:02:40 UTC+2 Adam napisał(a):
> 
>> Z mojego punktu widzenia to ani facebook, ani olx absolutnie nie nadają
>> się ani do sprzedaży, ani do zakupów. Jest to totalny śmietnik.
> 
> Przykład :
> Wczoraj ok godz13 tej na allegro, olx i fejsbukowym Msrketplace wystawiłem elektronarzedzie
> (...)

Możesz podać adres do elektronarzędzi w facebook?
Ostatnio ktoś z rodziny mówił, że ktoś tam ma coś do sprzedania, ale nie 
byłem w stanie namierzyć ze względu na zbyt mało danych wejściowych. 
Szukał młota elektrycznego.


-- 
Pozdrawiam.

Adam
Re: po co są licytacje?
#298800
Author: Kris
Date: Tue, 25 Aug 2020 12:48
18 lines
2500 bytes
W dniu wtorek, 25 sierpnia 2020 14:38:30 UTC+2 użytkownik Adam napisał:
> W dniu 2020-08-25 o 12:50, Kris pisze:
> > wtorek, 25 sierpnia 2020 o 10:02:40 UTC+2 Adam napisał(a):
> > 
> >> Z mojego punktu widzenia to ani facebook, ani olx absolutnie nie nadają
> >> się ani do sprzedaży, ani do zakupów. Jest to totalny śmietnik.
> > 
> > Przykład :
> > Wczoraj ok godz13 tej na allegro, olx i fejsbukowym Msrketplace wystawiłem elektronarzedzie
> > (...)
> 
> Możesz podać adres do elektronarzędzi w facebook?
> Ostatnio ktoś z rodziny mówił, że ktoś tam ma coś do sprzedania, ale nie 
> byłem w stanie namierzyć ze względu na zbyt mało danych wejściowych. 
> Szukał młota elektrycznego.
Marketplace/ artykuły domowe/narzędzia
https://www.facebook.com/marketplace/warsaw/tools/?exact=false
Plus multum grup tematycznych o narzędziach
Re: po co są licytacje?
#298803
Author: Kris
Date: Tue, 25 Aug 2020 13:02
8 lines
2051 bytes
W dniu wtorek, 25 sierpnia 2020 14:34:36 UTC+2 użytkownik Adam napisał:

> Natomiast, jak ktoś chce kupić trampki czy gacie u kogoś w promieniu 2 
> kilometrów, to może być OK.

Dokładnie tak ale niekoniecznie w promieniu 2km
Ja akurat z fb tylko 2 przedmioty wysyłkowo kupiłem ale sprzedałem już chyba kilkadziesiąt.
Koszt przesyłki pobraniowej do 30kg to ok 17zł więc tragedii dla kupujących nie ma
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads