Thread View: alt.pl.allegro
10 messages
10 total messages
Started by mnemonik
Sat, 31 May 2003 18:32
ale numer
Author: mnemonik
Date: Sat, 31 May 2003 18:32
Date: Sat, 31 May 2003 18:32
8 lines
1103 bytes
1103 bytes
Dzisiaj gość, u którego kupiłem procka (płatność za pobraniem), przysłał mi maila, że dostał za mało kasy. Tzn. zapłaciłem umówioną kwotę 420 zł, (za tyle było pobranie) a on twierdzi, że dostał tylko 400 (chyba listonosz podprowadził 20 dychy na piwo) Bezczelność ludzka nie zna granic, każdy sposób, aby wyciągnąć dodatkowe pieniądze jest dobry. Jacek
Re: ale numer
Author: Logan
Date: Sat, 31 May 2003 18:47
Date: Sat, 31 May 2003 18:47
15 lines
1397 bytes
1397 bytes
Użytkownik "mnemonik" <kill@spam.pl> napisał w wiadomości news:j1thdv4gjfas3avbvl1g985oigq3hg6igg@4ax.com... > Bezczelność ludzka nie zna granic, każdy sposób, aby wyciągnąć > dodatkowe pieniądze jest dobry. IMO szansa na to, że to listonosz podpierdolił siano jest bardzo mała. Albo ten koleś Cię robi w bambuko, albo te 20 zeta poszły na jakieś opłaty pocztowe... -- Logan <3 : http://www.poznan4u.com.pl/pyrypy/pyrypy.php?state=showuser&userid=4981056 [GG: 3507735]
Re: ale numer
Author: KCH
Date: Sat, 31 May 2003 19:25
Date: Sat, 31 May 2003 19:25
22 lines
1883 bytes
1883 bytes
Użytkownik "Logan" <filip@echostar.pl> napisał w wiadomości news:bbatd7$4ir$1@sunflower.man.poznan.pl... > > Bezczelność ludzka nie zna granic, każdy sposób, aby wyciągnąć > > dodatkowe pieniądze jest dobry. > > IMO szansa na to, że to listonosz podpierdolił siano jest bardzo mała. Albo ten koleś > Cię robi w bambuko, albo te 20 zeta poszły na jakieś opłaty pocztowe... Jeżeli wysyłałeś ustaloną kwotę, to przy jej wpłacie dokonujesz dodatkowej opłaty za tą sumę i ta kwota MUSI dojść. Ja bym nie popuścił i dobrał się do tego kolesia z drugiej strony. Na poczcie jest takie okienko opisane 'kontroler'. Składasz reklamację i poczta to sprawdza, nalegaj żeby dostać papierek z poczty jaka kwota dotarła nienaruszona (przecież musiał ten koleś pokwitować odbiór, nie), zrób skan tego dokumentu i do administacji allegro. Ale mu dokopią hehe Pzdr KCH
Re: ale numer
Author: mnemonik
Date: Sat, 31 May 2003 22:07
Date: Sat, 31 May 2003 22:07
33 lines
2296 bytes
2296 bytes
On Sat, 31 May 2003 21:25:17 +0200, "KCH" <kchechla@wp.pl> wrote: > >U?ytkownik "Logan" <filip@echostar.pl> napisa? w wiadomo¶ci >news:bbatd7$4ir$1@sunflower.man.poznan.pl... > >> > Bezczelno¶? ludzka nie zna granic, ka?dy sposób, aby wyci±gn±? >> > dodatkowe pieni±dze jest dobry. >> >> IMO szansa na to, ?e to listonosz podpierdoli? siano jest bardzo ma?a. >Albo ten kole¶ >> Ci? robi w bambuko, albo te 20 zeta posz?y na jakie¶ op?aty pocztowe... > >Je?eli wysy?a?e¶ ustalon± kwot?, to przy jej wp?acie dokonujesz dodatkowej >op?aty za t± sum? i ta kwota MUSI doj¶?. >Ja bym nie popu¶ci? i dobra? si? do tego kolesia z drugiej strony. >Na poczcie jest takie okienko opisane 'kontroler'. >Sk?adasz reklamacj? i poczta to sprawdza, nalegaj ?eby dosta? papierek z >poczty jaka kwota dotar?a nienaruszona (przecie? musia? ten kole¶ pokwitowa? >odbiór, nie), zrób skan tego dokumentu i do administacji allegro. >Ale mu dokopi± hehe > >Pzdr >KCH > Też chciałem na początku mu dosrać i narobić szumu, ale koleś jest z małego miasteczka i po zastonowieniu doszedłem do wniosku, że może faktycznie listonosz go puścił w maliny. Napisałem gościowi, że gdyby kwota była mniejsza od ustalonej do pobrania, przez pocztę, to przecież nie wydaliby mi przesyłki i kazałem mu reklamować u niego na poczcie. Zobaczymy, jak będzie dalej kombinował to podciągniemy go pod próbę wyłudzenia ;-)
Re: ale numer
Author: KCH
Date: Sat, 31 May 2003 23:25
Date: Sat, 31 May 2003 23:25
18 lines
2067 bytes
2067 bytes
Użytkownik "mnemonik" <kill@spam.pl> napisał w wiadomości news:ug9idvs23lrloghc261d2rvium6mpuq7od@4ax.com... > Też chciałem na początku mu dosrać i narobić szumu, ale koleś jest z > małego miasteczka i po zastonowieniu doszedłem do wniosku, że może > faktycznie listonosz go puścił w maliny. Napisałem gościowi, że gdyby > kwota była mniejsza od ustalonej do pobrania, przez pocztę, to > przecież nie wydaliby mi przesyłki i kazałem mu reklamować u niego na > poczcie. Zobaczymy, jak będzie dalej kombinował to podciągniemy go pod > próbę wyłudzenia ;-) Wytłumacz mi jak listonosz mógł go puścić w maliny? To jest nierealne nawet na największym zadupiu w Polsce. Jeżeli odbiorca twierdzi że dostał 400 a Ty wysłałeś 420 to składaj reklamację. Albo się poczta pomyliła (to dostaniesz odszkodowanie min. 150zł) albo koleś zgarnął i oni to sprawdzą dla Ciebie. Ty w sumie nic nie robisz... Chyba że może jemu chodziło o koszty przesyłki i za to sobie policzył 20
Re: ale numer
Author: mnemonik
Date: Sun, 01 Jun 2003 09:20
Date: Sun, 01 Jun 2003 09:20
22 lines
1940 bytes
1940 bytes
On Sun, 1 Jun 2003 01:25:20 +0200, "KCH" <kchechla@wp.pl> wrote: > >U?ytkownik "mnemonik" <kill@spam.pl> napisa? w wiadomo¶ci >news:ug9idvs23lrloghc261d2rvium6mpuq7od@4ax.com... >Wyt?umacz mi jak listonosz móg? go pu¶ci? w maliny? >To jest nierealne nawet na najwi?kszym zadupiu w Polsce. >Je?eli odbiorca twierdzi ?e dosta? 400 a Ty wys?a?e¶ 420 to sk?adaj >reklamacj?. >Albo si? poczta pomyli?a (to dostaniesz odszkodowanie min. 150z?) albo kole¶ >zgarn±? i oni to sprawdz± dla Ciebie. Ty w sumie nic nie robisz... >Chyba ?e mo?e jemu chodzi?o o koszty przesy?ki i za to sobie policzy? 20 > Myślę, że chodzi o koszty pobrania i/lub koszty wysyłki. Umawialiśmy się, że to on pokrywa te opłaty i teraz trochę się zamotał. Listonosz daje ci do podpisania dokument-pokwitowanie odbioru kasy, więc może koleś pokwitował odbiór 420 zł, a odebrał 400 ? Reklamację to powinien skladać on, skora przesyłka była za pobraniem 420 zł, ja wpłaciłem 420 a poczta wypłaca mu 400.
Re: ale numer
Author: KCH
Date: Sun, 01 Jun 2003 09:54
Date: Sun, 01 Jun 2003 09:54
12 lines
1754 bytes
1754 bytes
Użytkownik "mnemonik" <kill@spam.pl> napisał w wiadomości news:q2hjdvkm7ihlc5u8e0iqp57antuv82b2dq@4ax.com... > Myślę, że chodzi o koszty pobrania i/lub koszty wysyłki. Umawialiśmy > się, że to on pokrywa te opłaty i teraz trochę się zamotał. > Listonosz daje ci do podpisania dokument-pokwitowanie odbioru kasy, > więc może koleś pokwitował odbiór 420 zł, a odebrał 400 ? > Reklamację to powinien skladać on, skora przesyłka była za pobraniem > 420 zł, ja wpłaciłem 420 a poczta wypłaca mu 400. Hmm, nie wiem czy tak można. Na pewno wpłaciłeś 420 i nic więcej? A chodziło mi o koszty przesyłki nie kwoty tylko sprzętu.
Re: ale numer
Author: Gelbo
Date: Sun, 01 Jun 2003 09:55
Date: Sun, 01 Jun 2003 09:55
22 lines
2048 bytes
2048 bytes
> Myślę, że chodzi o koszty pobrania i/lub koszty wysyłki. Umawialiśmy > się, że to on pokrywa te opłaty i teraz trochę się zamotał. > Listonosz daje ci do podpisania dokument-pokwitowanie odbioru kasy, > więc może koleś pokwitował odbiór 420 zł, a odebrał 400 ? > Reklamację to powinien skladać on, skora przesyłka była za pobraniem > 420 zł, ja wpłaciłem 420 a poczta wypłaca mu 400. cos tu sie kupy nie trzyma: Jezeli wysylasz przesylke za pobraniem /np kwota przesylki 100 zl/ Ty placisz na poczcie np. 10 /koszty pobrania itd/ musisz to zaplaci bo poczta musi miec kase za wykonanie uslugi /paczka moze nie zostac oderana przez odbiorce jednak poczta usluge wykonala !!!/ Na blankiecie piszesz koszt "pobrania i wyslania" + koszt samej przesyki. Powinienes wypelnic blankiet na kwote 110 zl !! i W ten sposob jest wiecej a nie mniej !!!!!! ----- http://nakarte.pl bez abonamentu, bez rachunkow, bez problemu
Re: ale numer
Author: Janusz
Date: Sun, 01 Jun 2003 23:25
Date: Sun, 01 Jun 2003 23:25
36 lines
2854 bytes
2854 bytes
Użytkownik "KCH" <kchechla@wp.pl> napisał w wiadomości news:bbci7f$ssq$1@foka1.acn.pl... > > Użytkownik "mnemonik" <kill@spam.pl> napisał w wiadomości > news:q2hjdvkm7ihlc5u8e0iqp57antuv82b2dq@4ax.com... > > Myślę, że chodzi o koszty pobrania i/lub koszty wysyłki. Umawialiśmy > > się, że to on pokrywa te opłaty i teraz trochę się zamotał. > > Listonosz daje ci do podpisania dokument-pokwitowanie odbioru kasy, > > więc może koleś pokwitował odbiór 420 zł, a odebrał 400 ? > > Reklamację to powinien skladać on, skora przesyłka była za pobraniem > > 420 zł, ja wpłaciłem 420 a poczta wypłaca mu 400. > > Hmm, nie wiem czy tak można. Na pewno wpłaciłeś 420 i nic więcej? > A chodziło mi o koszty przesyłki nie kwoty tylko sprzętu. Gosc wciska Ci bzdury. Sam wysylalem kilka razy towar za pobraniem. JA musialem przy wysylce wypelnic przekaz zwrotny do mnie z suma pobrania. JA przy nadaniu pokrywalem wszelkie koszty, tzn. przesylki paczki i pobrania od paczkobiorcy. gosc placil wylacznie to co na przekazie bylo napisane, ja za kilka dni dostałem dokładnie tą kwotę którą wpłacił. Czyli gość koszty przesyłki zapłacił przy nadaniu. Mnie raz też chyba ktoś chciał zrobić w bambuko. dostał telefon, dokładnie opisany jako uszkodzony i wszystkie uszkodzenia. Potem nie wystaweiał opinii. Gdy kilka razy ponagliłem to stwierdził, że telefon miał dodatkowo uszkodzony wyswietlacz, dlatego nie dostane pozytywa. Odrazu zaznaczył, że musiał na giełdzie wydac 20 zł na sprawny. jego wersja była małoprawdopodobna, bo telefon kilka razy sprawdzalem przed starannym zapakowaniem. > > -- Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: ale numer
Author: KCH
Date: Mon, 02 Jun 2003 08:24
Date: Mon, 02 Jun 2003 08:24
29 lines
2631 bytes
2631 bytes
Użytkownik "Janusz" <pkpskm@o2.pl> napisał w wiadomości news:bbe21a$b06$1@inews.gazeta.pl... > Gosc wciska Ci bzdury. > Sam wysylalem kilka razy towar za pobraniem. JA musialem przy wysylce > wypelnic przekaz zwrotny do mnie z suma pobrania. JA przy nadaniu pokrywalem > wszelkie koszty, tzn. przesylki paczki i pobrania od paczkobiorcy. gosc > placil wylacznie to co na przekazie bylo napisane, ja za kilka dni dostałem > dokładnie tą kwotę którą wpłacił. Czyli gość koszty przesyłki zapłacił przy > nadaniu. Mnie raz też chyba ktoś chciał zrobić w bambuko. dostał telefon, > dokładnie opisany jako uszkodzony i wszystkie uszkodzenia. Potem nie > wystaweiał opinii. Gdy kilka razy ponagliłem to stwierdził, że telefon miał > dodatkowo uszkodzony wyswietlacz, dlatego nie dostane pozytywa. Odrazu > zaznaczył, że musiał na giełdzie wydac 20 zł na sprawny. jego wersja była > małoprawdopodobna, bo telefon kilka razy sprawdzalem przed starannym > zapakowaniem. No właśnie. Z poczty nie korzystam więc pewien nie byłem. Nie słyszałem żeby poczta brała należność z kwoty przesyłanej, ale że nie wiem na pewno to się nie upieram. Na naciągacza można zawsze trafić, tylko że ten numer aby zwalać winę na pocztę to tak nie bardzo...do tego jest reklamacja i wypłata odszkodowania. BTW są goście którzy naciągają pocztę i wyłudzaja kilkaset złotych miesięcznie z odszkodowań...
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads