Thread View: alt.fan.holy-mother-megan
10 messages
10 total messages
Started by obeh
Wed, 03 Apr 2002 12:22
Dzień dobry
Author: obeh
Date: Wed, 03 Apr 2002 12:22
Date: Wed, 03 Apr 2002 12:22
1 lines
881 bytes
881 bytes
Można ? ;-)
Re: Dzieñ dobry
Author: Guc
Date: Wed, 03 Apr 2002 16:14
Date: Wed, 03 Apr 2002 16:14
8 lines
1152 bytes
1152 bytes
On Wed, 03 Apr 2002 14:22:22 +0200, obeh <mic...@konto.pl> wrote: >Można ? ;-) Obeh ty chyba masz ostatnio nadwyżkę wolnego czasu ;-) -- Choćby piwo było z gówna nic mu w smaku nie dorówn (c) Baza Ludzi z Mgły
Re: Dzień dobry
Author: Robert B.
Date: Wed, 03 Apr 2002 21:18
Date: Wed, 03 Apr 2002 21:18
4 lines
1209 bytes
1209 bytes
Użytkownik "obeh" <mic...@konto.pl> napisał w wiadomości news:a8f36v.3vs70tj.2@piwo.jest.zdrowe... > Można ? ;-) Megan, czemu nie odpisujesz, he?
Re: Dzień dobry
Author: megan
Date: Thu, 04 Apr 2002 09:57
Date: Thu, 04 Apr 2002 09:57
8 lines
1526 bytes
1526 bytes
Użytkownik obeh <mic...@konto.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:a8f36v.3vs70tj.2@piwo.jest.zdrowe... > Można ? ;-) hoho...:) a chcesz?:) nie podejrzewalam cie o to..:) i jak, zaobraczkowany juz?:) (nie zmieni to mojego podejscia, spokojnie:) m.
Re: Dzień dobry
Author: megan
Date: Thu, 04 Apr 2002 09:57
Date: Thu, 04 Apr 2002 09:57
10 lines
1641 bytes
1641 bytes
Użytkownik Robert B. <byl...@alpha.net.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:a8g2ku.3vv8ikf.1@strowger.net... > Użytkownik "obeh" <mic...@konto.pl> napisał w wiadomości news:a8f36v.3vs70tj.2@piwo.jest.zdrowe... > > Można ? ;-) > > Megan, czemu nie odpisujesz, he? musialam sie otrzasnac z szoku:)
Re: Dzień dobry
Author: obeh
Date: Thu, 04 Apr 2002 11:51
Date: Thu, 04 Apr 2002 11:51
8 lines
1217 bytes
1217 bytes
Guc <ever...@knows.it> napisał(a): >>Można ? ;-) >Obeh ty chyba masz ostatnio nadwyżkę wolnego czasu ;-) Trochę czasu mam, w domu sam siedzę od świąt i jeszcze co najmniej przez parę dni tak będzie, to nie mam zwyczajnie co robić po (przed) robocie :-)
Re: Dzień dobry
Author: obeh
Date: Sun, 07 Apr 2002 22:05
Date: Sun, 07 Apr 2002 22:05
13 lines
1344 bytes
1344 bytes
"megan" <me...@suck.my.bal.ls> napisał(a): >> Można ? ;-) >hoho...:) a chcesz?:) nie podejrzewalam cie o to..:) >i jak, zaobraczkowany juz?:) A gdzieżby tam ;-) >(nie zmieni to mojego podejscia, spokojnie:) A co to za podejście ? Może mi przypomnieć bo to już pamięć nie ta co kiedyś i w ogóle ;-) Szczerze mówiąc nie pamiętam w jakich okolicznościach rozeszły się nasze drogi ;-)
Re: Dzień dobry
Author: megan
Date: Tue, 09 Apr 2002 10:30
Date: Tue, 09 Apr 2002 10:30
28 lines
2215 bytes
2215 bytes
Użytkownik obeh <mic...@konto.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:a8qmt0.3vs7ftt.3@piwo.jest.zdrowe... > "megan" <me...@suck.my.bal.ls> napisał(a): > > >> Można ? ;-) > >hoho...:) a chcesz?:) nie podejrzewalam cie o to..:) > >i jak, zaobraczkowany juz?:) > > A gdzieżby tam ;-) a to..nawet lepiej :) > >(nie zmieni to mojego podejscia, spokojnie:) > > A co to za podejście ? Może mi przypomnieć bo to już pamięć nie ta co > kiedyś i w ogóle ;-) moze nigdy tego nie wiedziales:) ale tak ogolnie to raczej oslabiloby moje zainteresowanie toba, mimo ze nie mam przeciez zadnych planow (ech..to mial byc nasz slub kiedys..:) ale tak dzialaja kobiety:) > Szczerze mówiąc nie pamiętam w jakich > okolicznościach rozeszły się nasze drogi ;-) ty zniknales. bez slowa. ja olewalam troche alp a potem sie okazalo ze ciebie juz tam nie ma i nikt mi nie potrafil powiedziec dlaczego...no wiec dlaczego?:)
Re: Dzień dobry
Author: obeh
Date: Mon, 15 Apr 2002 22:22
Date: Mon, 15 Apr 2002 22:22
46 lines
2798 bytes
2798 bytes
"megan" <me...@suck.my.bal.ls> napisał(a): >> >i jak, zaobraczkowany juz?:) >> A gdzieżby tam ;-) >a to..nawet lepiej :) No to jeszcze długo będzie lepiej ;-) >> >(nie zmieni to mojego podejscia, spokojnie:) >> A co to za podejście ? Może mi przypomnieć bo to już pamięć nie ta co >> kiedyś i w ogóle ;-) >moze nigdy tego nie wiedziales:) ale tak ogolnie to raczej oslabiloby moje >zainteresowanie toba, mimo ze nie mam przeciez zadnych planow Cośtam sobie przypominam, choć nie ukrywam, że jak przez pijacką mgłę ;-) A jak tam twoje punkty G ? Dalej tyle samo czy może się porozmnażały jak nie patrzyłem ? ;-) >(ech..to mial byc nasz slub kiedys..:) A to też było dość ciekawe :-) Jak toto się skończyło ? Cholera, mam gdzieś jakieś szczątki archiwum, jak mi kiedyś odbije to może poprzeglądam ;-) >ale tak dzialaja kobiety:) Kobiety działają według algorytmu stworzonego przez szajbusa i na dodatek jeszcze po pijanemu. Nie stawiam smajla bo sobie właśnie zdałem sprawę, że odkryłem przyczynę wszystkich nieporozumień, waśni oraz cichych godzin ;-) >> Szczerze mówiąc nie pamiętam w jakich >> okolicznościach rozeszły się nasze drogi ;-) >ty zniknales. bez slowa. To prawie jak duch hopkirka albo frodo baggins ;-) Łotr ze mnie, szelma i hultaj, że tak zniknąłem bez słowa, składam zatem podanie o przyznanie wybaczenia, ale poprawy nie obiecuję bo to nigdy człowiek nie wie co mu może znienacka do łba strzelić ;-) >ja olewalam troche alp a potem sie okazalo ze >ciebie juz tam nie ma i nikt mi nie potrafil powiedziec dlaczego...no wiec >dlaczego?:) Szczerze mówiąc nie pamiętam. Ale najprawdopodobniejsze przyczyny są dwie: nie miałem czasu albo mi się nie chciało :-)
Re: Dzień dobry
Author: megan
Date: Mon, 29 Apr 2002 07:07
Date: Mon, 29 Apr 2002 07:07
87 lines
4553 bytes
4553 bytes
Użytkownik obeh <mic...@konto.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:a9fqrt.3vs9mst.1@piwo.jest.zdrowe... > "megan" <me...@suck.my.bal.ls> napisał(a): > > >> >i jak, zaobraczkowany juz?:) > >> A gdzieżby tam ;-) > >a to..nawet lepiej :) > > No to jeszcze długo będzie lepiej ;-) hm..w sumie to mialam wrazenie ze ostatnio twierdziles ze to juz niedlugo..cos sie zmienilo? (megan zadna wrazen) > >> >(nie zmieni to mojego podejscia, spokojnie:) > >> A co to za podejście ? Może mi przypomnieć bo to już pamięć nie ta co > >> kiedyś i w ogóle ;-) > >moze nigdy tego nie wiedziales:) ale tak ogolnie to raczej oslabiloby moje > >zainteresowanie toba, mimo ze nie mam przeciez zadnych planow > > Cośtam sobie przypominam, choć nie ukrywam, że jak przez pijacką mgłę > ;-) akurat w tej chwili doskonale rozumiem twoj stan:)) ciagle jestem pod wplywem ..yy..ee...wrazen z wczorajszego mistrza polski :) A jak tam twoje punkty G ? Dalej tyle samo czy może się > porozmnażały jak nie patrzyłem ? ;-) a nie..raczej zanikly.. nie uzywane:) ja juz chyba nie pamietam jak wyglada nagi facet:) ale nie przeszkadza mi to jakos :) > >(ech..to mial byc nasz slub kiedys..:) > > A to też było dość ciekawe :-) Jak toto się skończyło ? a jestem przy tobie? przytulam sie? usmiecham? ehhh:/ > Cholera, mam gdzieś jakieś szczątki archiwum, jak mi kiedyś odbije to > może poprzeglądam ;-) a ja nawet nie mam archiwum, ale dobrze pamietam jak zostalam przez ciebie porzucona;) > >ale tak dzialaja kobiety:) > > Kobiety działają według algorytmu stworzonego przez szajbusa i na > dodatek jeszcze po pijanemu. Nie stawiam smajla bo sobie właśnie > zdałem sprawę, że odkryłem przyczynę wszystkich nieporozumień, waśni > oraz cichych godzin ;-) dopiero teraz?:) nie czytales 'kobiety sa z wenus a mezczyzni z marsa' ?:) zalozenie jest takie - niczemu sie nie dziwic, ta plec tak ma i trzeba to akceptowac:) wszelkie wnikanie w przyczyny mija sie z celem:) > >> Szczerze mówiąc nie pamiętam w jakich > >> okolicznościach rozeszły się nasze drogi ;-) > >ty zniknales. bez slowa. > > To prawie jak duch hopkirka albo frodo baggins ;-) no wlasnie ciagle zastanawial mnie fakt, ze frodo znikal, a my go widzielismy. mial zniknac to powinien zniknac, a widzowie znowu tu wychodzili na jasnowidzacych > Łotr ze mnie, szelma i hultaj, że tak zniknąłem bez słowa, składam > zatem podanie o przyznanie wybaczenia, a to trzeba juz publicznie poruszyc ten temat..milo ze sie kajasz, ale nie do mnie nalezy decyzja..chociaz twoje pojawienie sie akurat na tej grupie, akurat u mnie powoduje przyplyw sympatii :) > ale poprawy nie obiecuję bo to > nigdy człowiek nie wie co mu może znienacka do łba strzelić ;-) no to sie zdarza chyba tylko raz w zyciu... > >ja olewalam troche alp a potem sie okazalo ze > >ciebie juz tam nie ma i nikt mi nie potrafil powiedziec dlaczego...no wiec > >dlaczego?:) > > Szczerze mówiąc nie pamiętam. Ale najprawdopodobniejsze przyczyny są > dwie: nie miałem czasu albo mi się nie chciało :-) rozpatrzmy najpierw pierwsza...nie miales czasu? a czym bywales zajety?:)
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads