🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Article View: alt.fan.holy-mother-megan
Article #8749

Sesja

#8749
From: Puck
Date: Mon, 24 Dec 2001 11:30
147 lines
8942 bytes
Wracam do dawnych zwyczajów.

Gdzies wspomniałęm, ze napiszę conieco, tak więc wyrwałem się na
jakis czas od świątecznych przygotowań i pisze.

/Mellow Trax vs. Shaft - Sway/

Piatek rano, wstałem troszkępóźniej niż zwykle, ale nie śpieszyło mi
się, bo miałem tylko wigilie o bliżej nie określonej godzinie.
Zabrałem to co miałem przynieść na wigilię (czyt: radio & płyty) i
pojechałem do szkloły. Pierwsze czego się dowiedziałem, to to, że
nie ma bombek, więc nie ma czym ozdobić choinki :\, whatever...
wiedziałem, że t owszystko i tak nie wypali, więc nie martwiłem się
tym. Coś koło 8:30 zaczęliśmy przygotowywać. Poszła muzyka, ale nie
było oczywiscie mowy o kolędach. Przygrywało raczej coś w stylu
'Twins', 'Members of Mayday' czy 'Offspring'. 

/Members Of Mayday - We Are Different/

Koło 9:00 przyszła wychowawczyni, ale nie było jeszcze sporej cześci
klasy. No i oczywiście moje przeczucia były słuszne, bo nie przyszły
osoby odpowiedzialne za napoje. Trudno. Zaczęlismy wigilie w takim
składzie, nie czekając na resztę. Przez jakis czas składaliśmy sobie
zyczenia /których nie przytoczę, bo _Was_ to nie interesuje/.
Przyszedł jeszcze Mikołaj. Miał rozdawac ,,prezenty''. nvm. Cała
szopka się skończyła, pani sobie poszła. Mielismy czas dla siebie.0

/Q-Bass i dj.Brush - Ręce Do Góry (Dirty rmx 5,27 130bpm)/

Miałem skończyc robiona z oporem ok liku dni karte do Ad&d. Sprawa
wyglądała dosyć ciekawie: Dwa hobbity/niziołki (nie bedę się o tym
rozpisywał, chyba ze Was interesuje jak to z nimi jest ;) ),
łotrzyki i elf ranger. Średnia wzrostu około 1,40m. Do tego musiałem
sie bać o własna sakiewkę. 
Zaczęlismy siępakować i wpadło nam do głow, ze przydałby się jakiś
prowiant. W klasie zostało jeszcze jakieś 10 osób i nikt nie miał
zamiaru więcej jeść. Zabraliśmy wszystkioe ciastka i trochę ciast,
więc byliśmy ,,wyposażeni''. 
Doprowadzilismy salę do używalności (czyt: posprzątaliśmy) i
chcieliśmy wyjść...

/Clapton Meets Bowlen - Elements (club mix 140 bpm)/

Niestety, nie ma tak łatwo. Musieliśmy jeszcze zostać na
przedstawieniu z okazji świąt. No dobrze, może nie będzie tak źle.
,,sala wielofunkcyjna'' (czyt: tzw aula) przywitała nas klimatem
typu 'Limp Bizkit'. Na szczęście nie męczyliśmy się z tym długo, bo
przedstawienie się rozpoczęło. Nie bede opisywał, bo to po prostu
trzeba zobaczyć. Było sporo zabawnych momentów, np jak sw Mikołaj
rzucał w nas cukierkami i życzył Legii wygranej :) po kwadransie
mogliśmy isć do domu, na zasłużony spoczynek. 

/Beat Box - Show Me Love (Lexy & K-Paul Remix)/

Tyle, ze w moim przypadku wygladało to trochę inaczej. Miałem isć na
sesję do kumpla. Planowałem zostac na cała noc, ale jeszcze nie
byłem pewien, czy mi starszy pozwolą.
Przedarliśmy się przez zawieje śnieżną do autobusu. Potem od
przystanku musielismy isc spory kawałek, po kostki w śniegu (a ja w
adasiach, nvm)... Pogoda była mniamuśna ;) Doszlismy w końcu do domu
tegoż kumpla i moglismy sobie odpocząć. 

/Dj Boozy Woozy - 382 Days To Do Angelina (club mix)/

Było koło południa, więc mieliśmy około trzech godzin wolnego.
Dokończyłem tworzenie postaci. Potem robiliśmy przerózne rzeczy,
zaczynajac od grania na gitarze, przez granie w Arkanum, na graniu
na keybordzie kończąc. :) Rafał, czyli koleś u którego mieliśmy
grać, nie wrócił jeszcze ze szkoły, z powodu pogody. Jak sie później
okazało, jechał do domu około dwóch godzin. Za kwadrans czwarwa
wyszliśmy, i znów brnąc w śniegu dotarlismy do domu odddalonego o
jakies... 100 metrów.

/Re-flex - Ubap (MPT Radio mix 3,44)/

Przywitał nas odśniezajacy Jasiek, brat Rafała. No i się zaczęło.
Wyładowalismy prowiant + kilka litrów coli. Zapowiadała się długa
gra. Było nas pięciu: ja, Maciek, Rafał, Piotrek i drugi Piotrek.
Najgorsze było to, że ja jeszcze nie miałem zgody na całonocne
granie, a Piosterk musiał isć o 18:00. Szkoda. Po krótkim czasie
byliśmy gotowi do gry.

/Lightforce - Join Me/

Jako pierwszy prowadził Maciek. Przygoda była chyba najbardziej
zwariowana. Byliśmy sobie robotnikami, którzy budują ,,ratusz''. Nie
mielismy żadnej przeszłości, ale wiedzielismy, ze zawsze byliśmy
robotnikami. Budowalismy ten ratusz od 35 dni. Nagle wszystko
zaczeło się robic dziwne. Zaczelismy powtarzać swoje własne
czynności (czyli: wchodzimy do karczmy i nagle znowu wchodzimy do
karczmy). Później zaczęły się dziać jeszcze dziwniejsze rzeczy: co
jakiś czas wszystko sie rozmazywało, a my strasznie zmęczeni
budzilismy się we własnych łóżkach. Miasto zmieniało się wokól nas,
ale my, pomimo że wiedzieliśmy, ze jest inne, w pamięci mieliśmy je
zawsze takie samo, tak jakby było takie od zawsze. Po kilkunastu
dniach takiej paranoi dowiedzieliśmy się o co tam chodzi. Byliśmy
uwięzieni w jaźni jakiegoś maga. Lecz on stracił nad tym miastem
kontrolę. Zaczęło się istne piekło. Sciany zaczeły krwawić, piękny
pomarańczowy księzyc zmienił kolor na fioletowy. Grupy goblinów
biegały po ulicach zabijając wszystkich, których napotkały.
Obserwowaliśmy to z daleka. Kiedy wszyscy ludzie byli już martwi,
całe miasto zaczęło falować i powstawało od nowa -- czyste. Ludzie
znowu chodzili ulicami. lecz po trzech minutach znowu zaczynały się
potworne krzyki, gobliny znowu szalały. Musieliśmy coś z tym zrobić.
Wiedzieliśmy jedynie, że w ratuszu ukryty jest kryształ.
Postalowilismy go zniszczyc. Dotarliśmy na pobliski dach i
czekaliśmy, aż cykl sie zakończy. Niestety gobliny nie znikały. Ja,
rozumiejac ich mowę, wiedziałem, że nas szukaja. Wiedzieli tez, ze
jesteśmu uzbrojeni, a kiedy usłyszeli o łukach pochowali się
natychmiast. Obmyślaliśmy plan, kiedy nagle jednen z nich nas
zauważył. Zaczęła się walka... co prawda nie było w tym nic
wielkiego, bo to tylko gobliny. Najgorsze było to, że cała zgraja. W
tym czasie Rafał (nie pamiętam jak jego postać miała na imie) dostał
się do kryształu. Kiedy rzycił nim o ziemie, Game Master kazał nam
rzucic na hp'ki :) Zakończylismy tą przygodę z lekkimi obrażeniami.

/Members Of Mayday - The Bells Of Reformation/
/ATB - Let U Go/
/The Trancecore Project - Don't Stop/
/Scooter - Devil Drums/

W międzyczasie ja dostałem zgodę na granie przez całą noc, a Piotrek
poszedł.
Następna przygoda, prowadzona przez Rafała była jużbardziej
normalna. Musielismy zabić demona, ot co. Nie udało się nam, ale to
nic wielkiego :) Bo w końcu jak pierwszo-poziomowe postacie mogą
zabić demona? nvm. Tym razem było dużo więcej smiechu, bo
kilkugodzinna gra jednak wpływa na graczy. Skończylismy przygode z
wynikiem... 980 expów (hint: od 1000 jest następny poziom). Trudno.
Potem poszlismy spać (Rafał miał wstać o ósmej). Była trzecia...
heh, potem jeszcze dłuugo gadaliśmy, aż w koncu zasnęliśmy. 

/Klubbheads - Ben Liebrand's Sixpack 2000 Minimix/

Wstalismy... hmm... było koło ... dwunastej :) Zebraliśmy się,
posprzątaliśmy nasze pobojowisko i wyszliśmy. Potem jeszcze dłuuga
jazda autobusem (nie wspominam, że żeby dostac się do niego trzeba
było się przebijać przez zaspy :)). Tak to się skończyło. O 13 byłem
w domu. Zasnąłem około 23:30, ale spałem do 13 :)) Dzis nadal jestem
przestawiony, bo spałem od 2:00 do 10:00. To na mnie źle wpływa...
ale nie martwię się: jestem juz umówiony na powtórke na 27 :DD

Okiee, bez komentarza :P

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:pu...@go2.pl >>
    < +OK closing connection - goodbye!
Technical Details
Message-ID: <24122001.746011C2@pucked.blade.net>
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!archiver1.google.com!news1.google.com!sn-xit-02!supernews.com!isdnet!skynet.be!skynet.be!newsfeed.tpinternet.pl!news.tpi.pl!not-for-mail

Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!archiver1.google.com!news1.google.com!sn-xit-02!supernews.com!isdnet!skynet.be!skynet.be!newsfeed.tpinternet.pl!news.tpi.pl!not-for-mail
From: Puck <pu...@go2.pl>
Newsgroups: alt.fan.holy-mother-megan
Subject: Sesja
Date: Mon, 24 Dec 2001 12:30:55 +0100
Organization: Puck Entertainment '01 * Members of Love * MGM Usenet Killers Team
Lines: 147
Message-ID: <24122001.746011C2@pucked.blade.net>
NNTP-Posting-Host: qg140.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
Mime-Version: 1.0
X-Trace: news.tpi.pl 1009193946 5306 217.99.16.140 (24 Dec 2001 11:39:06 GMT)
X-Complaints-To: use...@tpi.pl
NNTP-Posting-Date: Mon, 24 Dec 2001 11:39:06 +0000 (UTC)
X-Posting-Agent: Hamster/1.3.23.1
X-Czytacz-Maili: Pucked Mailreader v0.00 (OE 5.5)
X-Czytacz-Postow: Pucked Newsreader v0.00 (FA 1.8)
X-Organizacja-1: Fanklub Meg. (news:alt.fan.holy-mother-megan)
X-Organizacja-2: Fanklub Katji (news:alt.pl.ukraina http://www.we.lwowie.prv.pl/)
X-Organizacja-3: Fanklub Samego Siebie (http://puck.blog.pl/)
X-SigInfo: Generated by Sygnaturkowiec v. 0.1.3.3
Content-Type: text/plain; charset=UTF-8
Content-Transfer-Encoding: 8bit