Article View: alt.fan.holy-mother-megan
Article #2937Re: tworczosc literacka
From: Shivo
Date: Fri, 09 Nov 2001 21:33
Date: Fri, 09 Nov 2001 21:33
169 lines
5920 bytes
5920 bytes
"ASHyc" <as...@supereva.it> wrote:
> Posylaj, chcemy.
To na początek coś w miarę świeżego, czyli moje dwie przeróbki
piosenek Kultu. Tak na marginesie przejrzałem większość moich tekstów
i aż przeraziła mnie ta monotematyczność :)
"Studenci" [Kult - "Studenci"]
Ty zobacz co się dzieje tutaj od dni paru
To studenci zrobili okupację baru,
To studenci w środku krzyczą, to studenci piją,
Tak się nabombili, że nie wiedzą że żyją.
Zobacz co się dzieje, awantura w barze
Zobacz co się dzieje, idą miejskie straże!
A studenci ciągle przekrzykują się
Bo ktoś znowu opuścił kolejkęęęęęęę...
To studenci sobie znów imprezę zrobili,
To studenci trochę znów za dużo wypili,
To studenci sobie znów imprezę zrobili,
Studenci naprani, będą hafcili!
Ye ye ye ye!
Ty zobacz co się dzieje, w akademiku w sobotę,
Całe tłumy dziewczyn, a każda ma ochotę!
Czują jak tak bardzo rozgrzały się,
A tu wszyscy kumple nagle zbetonili się!
Zobacz co się dzieję, gdy już trochę wytrzeźwieli,
Znowu wzięli flaszki i znowu pić zaczęli!
Bo studenci wszyscy znietrzeźwiają się,
Może kasy nie ma, lecz morowo jest!
To studenci sobie znów imprezę zrobili,
To studenci trochę znów za dużo wypili,
To studenci sobie znów imprezę zrobili,
Studenci naprani, będą hafciiiiliiiiii!
Porzuć to, czym poją cię,
Rano, wieczór i we dnie!
Rzuć to picie wódy z mety
To wszystko to co pozornie spija cię!
Rzuć bez banderoli flachy
To wszystko to co zbetonia cię!
Wszystko to, czym poją cię,
Rano, wieczór i we dnie!
Ja już jestem napruty...
Mówię jestem napruty...
Ja już jestem napruty...
Będę zwracał... Hm, hm...
No i jak? Mam nadzieję, że znacie wersję oryginalną, bo w przeciwnym
wypadku może się to wydać kiszkowe :) No to jeszcze jedna przeróbka.
Oryginał musicie znać na bank, choćby w wersji The Animals.
"Grupowe Pijanego Jara" [Kult - "Dom wschodzącego słońca"]
W pewnym schronisku,
Na pewnym grupowym,
Schlany git-Jaro haftuje...
Oberwał po pysku
I nażarł schabowym,
A teraz wciąż wymiotuje...
Przy jego git-misce
Git-grupa przysiadła,
Z młodego git-Jara się śmieje.
Lecz on wygiął pyszczek
I znów zwrócił jadło.
Tak bywa kiedy się chleje...
Nad ranem przenieśli schlanego Jelenia,
Złożyli go w ciemnej łazience
A gity, jak stali, się zeń polewali,
Bo flaszkę wciąż trzymał w ręce...
No, a skoro jestem przy mości Jarze, to jeszcze tylko wrzucę akrostych
na cześć Jego wódeczki :) Potem nie będzie mi się tego chciało
szukać... :) Dla wyjaśnienia - w akrostychu czytamy również wyrazy
utworzone w pionie przez pierwsze litery wersów...
A więc od początku, Quentin na Bocznicy zarzucił takim tekstem:
Hej Panowie! Mir nam spada,
Jego imię pić wypada!
Więc łyknijmy spiryt snadnie,
Krzycząc: Niech nam na łby spadnie!
Na co ja odpowiedziałem:
Niechaj lepiej szybko spada
I ląduje na mym dachu.
Ewentualnie u sąsiada,
Chyba padnie tu ze strachu!
Honoratka, jego żona -
Nie narobi mi kłopotu,
Ale wręcz zadowolona
MIRa odda. Ja do szrotu
Wrak ten prędko odholuję.
Ów radziecki cud techniki
Dam na części. Wytarguję
Kasy dużo, zaś trybiki,
Alu części i kabelki
Jakieś płytki, trochę krzemu
Atomowy napęd wielki
Razem wrzucę na skup złomu.
Ale się impreza kroi!
Prędko skoczmy po szklanicę,
Łódkę Bols będziemy łoić,
Yeszcze WTK Soplicę
Niechaj z sobą ktoś zabierze.
I pomyślmy o popicie...
Ewentualnie w Jara wierzę:
Chłopak ten ma piękne życie!
On przywiezie takiej wódki,
Zachwycony jam nią szczerze,
Nie potrzeba doń popitki
I zagryzki nikt nie bierze!
Ech tam, lepiej się nie szczypać
Jeszcze spocę się od tego
Chyba lepiej wódkę rypać,
Albo spiryt mój kolego.
Łyso pewnie będzie Ruskom
Ech, stracili tyle wódki.
Będziem zatem gadać krótko
I wypijem za nich ludki!
Ej, no właśnie, dość gadania,
Lejmy wódkę w gardła lepiej.
Szkło nam służy wszak do chlania -
Kto nie pije, ten jest kiepem!
Odstaw wszystko, weź do łapy
Szklankę, kielon, coś wklęsłego,
Łyżkę, nawet puchar taty!
Yeśli nie masz zaś i tego
Nawet chochlą toast wzniesiesz.
I coś z tego dziś wyniesiesz:
Etyl Cię nad ziemię wzniesie!
Ostatni trójwers mocno niedopracowany, ale zważcie na mój młody wiek i
związany z nim brak doświadczenia :) Poza tym utforek powstał dość
dawno - dokładnie w przeddzień zakończenia pracy przez MIR :)
--
Z pozdrowieniami, Shivo. GG: 96452 [ www.bocznica.prv.pl ]
- Konserwatywna Unia Realizacji Webmasterskich Ambicji -
,,Już wkrótce komputery mogą ważyć nie więcej niż 1,5 tony"
(C) Popular Mechanics, 1949
Technical Details
Message-ID:
<09112001.070EF845@spijam.wina.za.3.50.zl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!archiver1.google.com!news1.google.com!sn-xit-02!supernews.com!news.tele.dk!small.news.tele.dk!193.190.198.17!newsfeeds.belnet.be!news.belnet.be!skynet.be!skynet.be!newsfeed.tpinternet.pl!news.tpi.pl!not-for-mailReferences:
<9qefdb$m26$1@news.tpi.pl> <9s92ed.9h.1@megan.suck.my.bal.ls> <08112001.09DC964C@spijam.wina.za.3.50.zl> <9semb9$rg2$1@news.tpi.pl>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!archiver1.google.com!news1.google.com!sn-xit-02!supernews.com!news.tele.dk!small.news.tele.dk!193.190.198.17!newsfeeds.belnet.be!news.belnet.be!skynet.be!skynet.be!newsfeed.tpinternet.pl!news.tpi.pl!not-for-mail From: Shivo <sh...@SPAM-SUXXXgo2.pl> Newsgroups: alt.fan.holy-mother-megan Subject: Re: tworczosc literacka Date: Fri, 09 Nov 2001 22:33:35 +0100 Organization: Konserwatywna Unia Realizacji Webmasterskich Ambicji Lines: 169 Message-ID: <09112001.070EF845@spijam.wina.za.3.50.zl> References: <9qefdb$m26$1@news.tpi.pl> <9s92ed.9h.1@megan.suck.my.bal.ls> <08112001.09DC964C@spijam.wina.za.3.50.zl> <9semb9$rg2$1@news.tpi.pl> NNTP-Posting-Host: pa76.plock.cvx.ppp.tpnet.pl Mime-Version: 1.0 X-Trace: news.tpi.pl 1005343011 2888 213.77.208.76 (9 Nov 2001 21:56:51 GMT) X-Complaints-To: use...@tpi.pl NNTP-Posting-Date: 9 Nov 2001 21:56:51 GMT X-SigInfo: Generated by Sygnaturkowiec v. 0.1.2.2 X-Newsreader: Forte Agent 1.8/32.548 Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit